środa, 30 kwietnia 2014

Maska Kolagenowa ze złotem koloidalnym

Witam, 
Chce Wam przedstawić Maskę Kolagenową ze złotem Koloidalnym od Colway. Maska była upominkiem za aktywność na fanpage od firmy Lagenko. Słyszałam co nieco o tych maska a były to same pozytywy. 

 Od producenta:

Kilka słów ode mnie :
W opakowaniu znajduje się trzy maski. Każda maska zapakowana jest osobno i dobrze zabezpieczona. W środku znajduje się płyn a mało wyczuwalnym zapachu.   Maska  posiada dość śliską powłokę i elastyczną powłokę w kolorze złota, która jest zanurzona w płynie nasączającym.



I tak gotową maskę nakładam na twarz, która trzeba dobrze przyklepać do twarzy bo może się zesunąć jeśli będziemy w pozycji pionowej. Polecam jednak przez ten czas poleżeć. Produkt trzymamy od 15- 20 min. Nie odczułam żadnego szczypania. Po zabiegu płuczemy twarz wodą. Moja skóra po taki krótkim zabiegu jest dobrze i na długo nawilżona, poprawiła się jędrność i elastyczność skóry. Jeśli chodzi o zmarszczki, bo niestety posiadam drobniutkie to niestety nie zniknęły, ani też się nie zmniejszyły. Jedynie moja skóra odzyskała promienny i młody wygląd. 

Maska kosztuje obecnie 147 zł w tym 3 sztuki. Cena trochę kosmiczna, ale to tylko zależy od zasobu portfela. Kupisz ją TU

Co sądzicie o tego typu maskach ? 

wtorek, 29 kwietnia 2014

Multifunkcyjne serum do rzęs

Witam Was Kochani 
Przedstawiam Wam  Multifunkcyjne serum do rzęs 5 w 1 od Eveline Cosmetics. Jest to ulepszona wersja z dodatkiem olejku arganowego. Na pewno znacie ten produkt, albo tą starą wersje, która nadal jest dostępna w drogerii Hebe. 

Od producenta:
Składniki:

Moja opinia :
Serum zostało zamknięte w typowym dla tuszy opakowaniu o pojemności 10 ml. Dzięki odpowiednio zaprojektowanej sylikonowej szczoteczce aplikacja przebiega łatwo i szybko. Zapach jest lekko wyczuwalny ale nie należy do przyjemnych. Jego konsystencja to coś w rodzaju białego kremu np do twarzy, które szybko wchłania i tak jest w tym przypadku. Na początku widać białą warstwę serum ale zaraz całkowicie znika, dlatego nie zrobiłam żadnego zdjęcia jak wygląda na rzęsach, gdyż zanim wzięłam aparat serum wsiąkło. 


Serum nie do końca spisało się jak bym chciała. Serum stosowałam ponad miesiąc. Na początku zauważyłam lekki wypadanie rzęs ale później się już unormowała a nawet zmniejszyło. Czy podwaja objętość, czy przyspiesza wzrost ? Nie wierze w takie cuda, za tak niską cenę. Ja nie zauważyłam nic takiego. Produkt można używać na dwa sposoby : rano jako bazę pod tusz i na wieczór jako serum na całą noc. Serum dobrze spisuje się jako baza pod tusz do rzęs lekko wydłużając je. Poniżej są zdjęcia dla porównania bez bazy i z bazą.

Tak prezentuję się moje rzęsy bez bazy pomalowane tuszem do rzęs 3 w 1 od Ingrid
 A tak prezentują się rzęsy z bazą pomalowane tuszę do rzęs od Ingrid 

Na żywo wygląda to dużo lepiej i widać lekkie wydłużenie. Teraz zawsze nakładam bazę pod tusz. Rzęsy przy tym nie są aż tak sklejone. Zaznaczam, że moje rzęsy są krótkie i grube. Na jednym oku mam rzęsy ciężkie do wytuszowania. Na pewno widać różnice i nigdy nie osiągne takie fajnego efektu wydłużenia. 

Serum Multifunkcyjne kosztuje 15 zł w Drogerii Hebe. Chyba tylko tam je widziałam. 

Co sądzicie o tym serum i jego efektach ? 

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Himalajska sól do kąpieli

Witam Was Kochani, 
Przedstawiam Wam Himalajską sól do kąpieli IMBIR & KARDAMON.  Produkt również należy do mich ostatnich zakupów ale zapomniałam Wam się pochwalić. Zakupiłam go pod wpływem jakiegoś impulsu i ciężkiego tygodnia, gdyż potrzebowałam czegoś co mnie zrelaksuje i odpręży. Czy tak było ? Zapraszam do dalszego czytania. 


Od producenta:
Himalajska sól do kąpieli wykorzystuje niezwykłe właściwości roślin rytualnych Azji – zapewnia wyjątkową kąpiel, która poprawi wygląd i kondycję skóry, odpręży, zlikwiduje stres i napięcie całego dnia.Zawiera BIO OLEJEK MAKADAMIA – NATURALNE ŹRÓDŁO JĘDRNEJ SKÓRY.
Działanie
O piękno Twojej skóry zadbają IMBIR i KARDAMON – znane z właściwości delikatnie rozgrzewających, przyspieszających przemianę materii, wspomagających spalanie tkanki tłuszczowej, oczyszczającej z toksyn.
Efekt
Ciało odzyska niezwykłą gładkość i jędrność. Intensywny i egzotyczny aromat soli wspomaga siły witalne, dodaje energii, poprawia samopoczucie. 
Stosowanie: Garść soli wsypać pod strumień wody. Temperatura kąpieli nie powinna przekraczać 40 st. C
Składniki:

Moja opinia: 
Sól zamknięta została w przezroczystej, plastikowej butelce zakręcanej na zakrętkę o pojemności 480 g. Opakowanie praktyczne i wygodne w użyciu. Zapach zdecydowanie przypomina połączenie imbiru z kardamonem. Średnio lubię takie zapachy ale po rozpuszczeniu w wodzie jest taki zły. Konsystencja to raczej takie drobne kryształki w kolorze żółtym. Pomimo, że nie lubię sobie żałować podczas kąpieli, to stwierdzam, że sól jest wydajna. Sypie i sypie a soli praktycznie nie ubywa co mnie miło zaskoczyło. 


Sól wsypywałam pod strumień wody i w miarę szybko się rozpuszczają zamieniając wodę w lekko żółtawy kolor. Zapach imbiru i kardamonu unosi się w powietrzu wypełniając przy tym całą łazienkę. Może zapach nie jest przyjemny ale daje uczucie, że czułam się odprężona i zrelaksowana a całe zmęczenie znika. Producent napisał, że pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej oraz w oczyszczaniu z toksyn , czy faktycznie tak jest ? Nie wiem, trudno mi się na ten temat wypowiedzieć bo ciężko to zauważyć. Moja skóra po kąpieli miła w dotyku a co do jędrności to nie zauważyłam takiego efektu. Takie produkty do kąpieli to fajna rzecz i umili czas podczas kąpieli. Myślę, że skuszę jeszcze na taki produkt ale o innym zapachu. 

Sól obecnie kosztuje około 14 zł. Ja kupiłam w Drogerii Natura ale myślę, że można ją kupić w Hebe i innych. 

Jestem ciekawa jakich wy umilaczy używacie do kąpieli? 

niedziela, 27 kwietnia 2014

Odżywka z proteinami jedwabiu

Witam Was Kochani,
Przedstawiam Wam Odżywkę z proteinami jedwabiu od BingoSpa. Produkt zakupiłam osobiście na ich stronie internetowej. Taka byłam ciekawa tego produkt i ja już znam opinie teraz Wasza kolej.
Od producenta: 
Ekstrakt proteinowy BingSpa zawiera nawilżające proteiny jedwabiu i odżywcze mleczne wspomagane działaniem aminokwasów. Zawarte w recepturze hydrolizowane proteiny jedwabiu tworzą na powierzchni włosa, nawilżający i ochronny film. 
Ekstrakt BingoSpa wzbogacony jest o aminokwasy budujące i wzmacniające strukturę włosa. Ekstra doskonale chroni strukturę włosów przed wysoką temperaturą, promieniami UV i zniszczeniami spowodowanymi codziennym stosowaniem suszarki lub prostownicy. 
Po zastosowaniu ekstraktu BingoSpa włosy są gładkie, lśniące i miękko przyjemne w dotyku. Mają mocny zdrowy wygląd, łatwiej się rozczesują i mniej elektryzują. 
Sposób użycia: Ekstrakt BingoSpa równomiernie rozprowadzić na umytych włosach. Po ok. 2 min dokładnie spłukać 
Składniki:
Moja opinia:
Odżywka została umieszczona w przezroczystej, plastikowej butelce z pompką o pojemności 500 ml czyli całkiem sporo i wiadomo starczy nam na długo. Pompka nie zacina się i aplikacje przebiega bezproblemowo i szybko. Odżywka ma bardzo ładny zapach taki delikatny, jeśli ktoś wie jak pachnie ich jedwab do ciała lub jakikolwiek produkt z tej serii z jedwabiem to zapach jest identyczny. Konsystencja jest dość rzadka ale nie spływa z włosów. Niestety musiałam dużo aplikować na włosy ale pomimo tego jest wydajny, gdyż butelka jest na prawdę duża. Kolorek tradycyjnie biały. 
Po pierwszym użyciu zniechęciłam się trochę do niego, gdyż moje włosy wyglądały po umyciu jak ogon wiewiórki, czyli strasznie puszyste a dokładnie siano. Ja nie lubię takiego efektu, bo mam strasznie dużo włosów i szukam odwrotnego efektu. Myślałam, że jedwab je wygładził. Postanowiłam mu dać kolejną szanse i nie pożałowałam. 

Według instrukcji powinnam trzymać  2 minuty ale trzymałam ponad 5 minut dla lepszego efektu. Podasz spłukania czułam miły już dotyk i włoski nie poplątały się co mi później ułatwiło rozczesanie. Zawsze po umyciu nakładam serum ( link do serum ) na końcówki. Za pierwszym razem nie użyłam i może dlatego moje włosy wyglądały okropnie. Także po części zawdzięczam jej efekt końcowy. Efekt końcowy jest bardzo zachwycający. Moje włosy były miękkie, nawilżone, gładkie, lśniące i wyglądają na zdrowsze. Odżywka nie obciążona, nie przetłuszcza włosów, nie podrażnia ani też nie uczula przynajmniej w moim przypadku. Zapach odżywki utrzymuje się przez cały dzień. Ja praktycznie raz na tydzień myje włoski, także przez 3 dni był fajne efekt. 

Podsumowując: Warto przeczytać informacje od producenta, gdyż odżywka zawiera UV oraz chroni nasze włosy przed wysoką temperaturą jak np suszarką czy prostownicą Ja rzadko prostuje włosy, więc mi ciężko powiedzieć czy chroni je faktycznie. Mogę zapewnić, że jest to dobry produkt, jeśli użyjemy wspomagacz jak np serum jak ja to zrobiłam a uzyskamy fajne efekt. 

Odżywka obecnie kosztuje 16 zł. Kupisz ją TU.

Lubici produkty BingoSpa ? Co sądzicie o ich kosmetykach ? Co sądzicie o mojej zmianie na blogu ? Podoba Wam się ? 

sobota, 26 kwietnia 2014

Zakupy z tygodnia

Witam Was Kochani
Ostatnio zaszalałam z zakupami może nie jest ich dużo ale trochę kosztują.  Produkt zakupiłam w drogerii Super-pharmi i przez allegro. 

Pierwszy produktem jaki był to witaminowa oliwka Bio line cuticle oil do paznokci i skórek na bazie naturalnych olejków o zapachu melona. Dostępne są 3 zapachy. Produkt zakupiony przez allegro. Koszt z wysyłką to 20 zł. Ceną nie kusi ale z opisu producenta tak. 


Krem pod oczy z wit A i E na pierwsze oznaki zmarszczek. Produkt został zakupiony w drogerii super-pharm. Krem należy do dermokosmetyków. Jak widać na zdjęciu krem był na promocji z ceny 69.99 na 55,99 zł. Czy wart tej ceny ? To się dopiero okaże. Kupiłam go ze względu na dobrą opinie dermokonsultantki, która sobie go chwali. 


Mój ostatnio zakup i najdroższy chyba bo zwykle nie kupuje drogich kosmetyków bo czasem nie warto, bo można kupić o podobnym działaniu za niższą cenę ale nie tym razem. To serum przyśpieszające wzrost rzęs ma za zadanie wydłużyć rzęsy, to się okaże za jakieś 3 tygodnie regularnego stosowania. Za ten produkt zapłaciłam 67 zł w promocyjnej cenie w drogerii Super-pharm. Obecnie kosztuje 79 zł. Można go kupić na allegro 59 zł już z  przesyłką. 


A jak tam u Was z zakupami ? Kupiłyście coś ciekawego ? 

piątek, 25 kwietnia 2014

Regeneracyjny krem do rąk

Witajcie, 
Chce Wam przedstawić dość ciekawy produkt od Garniera, choć jakoś średnio lubię tą firmę, jednak krem okazał się całkiem porządku. Produktem od Garniera jest krem regeneracyjne do rąk chroni i odżywia, a czy na pewno ? Czy przynosi ulgę wysuszonym i zniszczonym dłonią ? Zapraszam do czytania moich wypocin.

Od producenta:
Skład:

Moja opinia:
Krem umieszczony jest w miękkiej, czerwonej plastikowej, zakręcanej na zakrętkę tubce o pojemności 100 ml, czyli całkiem sporo jak na krem do rąk. Zapach jest bardzo ładny, przyjemny ale nie intensywny. Konsystencje ma gęstą ale nie zbitą, którą łatwo się rozprowadza i w miarę szybko wchłania jeśli nie nałożymy go za dużo. Krem stosuje po każdym umyciu rąk, wiec jest całkiem wydajny. Kolorek lekko różowy. 


Działanie: Krem dobrze nawilża, w jakiś sposób regeneruje je i wyglądają na odżywione. Dłonie są miękkie a powierzchnia dłoni wygładzona, także dłonie wyglądają na kilka lat mniej.. Wiadomo, że większość kremów jest krótkotrwała i po umyciu efekt znika a w tym przypadku nie jest to do końca tak. Częściowo krem znika po umyciu ale nie są przesuszone to dzięki glicerynie, która chroni przed wysuszeniem i zapewnia warstwę ochronną, no chyba że dłonie będę długo przebywać w wodzie to wtedy efekt zniknie. 

Kremik okazał się całkiem fajny produktem. 
Krem kosztuje około 10 zł i praktycznie dostępny w każdej drogerii czy hipermarketach. 

Używałyście może produktów z tej serii Garniera ? 

czwartek, 24 kwietnia 2014

Lakier do paznokci od INGRID

Witam, 
Przedstawiam Wam Lakier Love Story od INGRID.  Produkt otrzymałam w ramach współpracy z firmą Verona. Kto ciekawe niech luka dalej. 

Co ja sądzę o tym produkcie: 
Lakier znajduje się w tradycyjnym szklany przezroczystym flakoniku o pojemności 10 ml. Pędzelek jest odpowiedni a aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Zapach typowy dla lakierów do paznokci, czyli nie przyjemna. Konsystencja jest odpowiednia. 



Lakier słabo kryje płytkę paznokciową. Pomimo dwóch warstw efekt nadal nie jest taki jaki oczekiwałam. Kiedy nakładałam 3 warstwę już można osiągnąć całkiem fajny efekt, ale niestety czas oczekiwania do wyschnięcia przedłuża się i nie zawsze wysycha do końca a co za tym idzie każdy dotyk jest odciśnięty na paznokciu.  Czas wyschnięcia 2 warstw jest w miarę szybko 

A tak prezentuje się lakier po 3 warstwach na moich paznokciach


Stwierdziłam, że po 2 warstwach nie było by sensu zamieszczać zdjęć, bo efekt jest kiepski. 

Lakier kosztuje 5,99 zł. Kupić możesz go TU

Dziękuje firmie Verona za możliwość przetestowania.




Miałyście kiedyś styczność z produktami INGRID ? Co o nich sądzicie

środa, 23 kwietnia 2014

Tusz do rzęs 3 w 1 od INGRID

Witam Was Kochani,
Dziś przedstawię ciekawy produkt od INGRID a jest nim Tusz do rzęs 3 w 1 czyli wydłuża, podkręca i pogrubia. Produkt otrzymała w ramach współpracy. 


Od producenta:
Maskara wydłużająco - pogrubiająco - podkręcająca efekt sztucznych rzęs.
Maskary CALIFORNICATION SEXY LASHES  by INGRID w nowoczesnym designie, z doskonałą formułą i silikonową szczoteczką, perfekcyjnie rozdziela rzęsy. 

Składniki: NIE ZNAJDUJĄ SIĘ NA OPAKOWANIU 


Kilka słów ode mnie:
Tusz do rzęs znajduje się w tradycyjnym opakowaniu. Pojemność to aż 12 ml, czyli całkiem sporo. Zapach i konsystencja typowa dla tuszy. Szczoteczka jest sylikonowa, która przypadła mi do gustu, a dlaczego ? Szczoteczka jest stabilna nie obiera się na niej zbyt dużo tuszu i w miarę dobrze je rozczesuje. Kolorek ma dość intensywny.


Od razu zaznaczam, że moje rzęsy są grube i krótkie, które ciężko wydłużyć. Więc na pewno na moich rzęsach nie będzie takiego efektu ,,wow" ale jakoś sobie poradził z nimi. Tusz lekko je wydłużył, przy czym je lekko sklejając, gdyż im więcej nakładamy tym bardziej są sklejone. Pogrubił je delikatnie ale bez grudek.  Moich rzęs nie da się podkręcić są zbyt krótkie i za grube. Przez cały dzień tusz dobrze utrzymywał się na rzęsach bez obsypywania, żadnych kresem pod pod oczami, nie podrażnił ani też nie uczulił. Jeśli chodzi o zmycie tusze, też nie ma najmniejszego problemu, choć mój żel do mycia z perfecty nie daje sobie z nim rade, jedynie tonik. Jeśli ktoś ma z natury długi i cienkie rzęsy to polecam.

Mascara kosztuje 8,99 zł. Kupisz ją TU. 

Moje rzęsy przed nałożeniem tuszu

Moje rzęsy po nałożeniu 2 warstw tuszu




Duże lepiej to wygląda na żywo. 


Dziękuje firmie Verona za możliwość przetestowania 




Co sądzicie o tym efekcie ? 

wtorek, 22 kwietnia 2014

Fizjologiczna pianka oczyszczająca

Witam,
Przedstawiam Wam dziś produkt od La roche posay a jest nią fizjologiczna pianka oczyszczająca. Produkt otrzymałam bezpłatnie w aptece podczas zakupów. Nie jest to produkt pełnowymiarowy. 


Od producenta:
Pianka do mycia twarzy zachowująca równowagę fizjologiczną skóry. Delikatnie oczyszcza i usuwa makijaż dla skóry wrażliwej. Pobudza blask i świeżość skóry.  Skóra jest uwolniona od zanieczyszczeń z zachowaniem równowagi filologicznej skóry, swobodnie oddycha.
Sposób stosowania:
Nanieś fizjologiczną piankę oczyszczającą za pomocą dłoni na zwilżoną twarz. Delikatnie wmasuj omijając okolice oczu.


Moja opinia: 
Pianka znajduje się w plastikowej, przezroczystej buteleczce z pompką dozującą. Jak już wspomniałam na początku jest to tylko próbka o dość sporej pojemności a dokładnie 50 ml. Opakowanie jest podręczne i łatwe w użyciu. Pompka nie zacina się. Uważam produkt za wydajny. Wystarczy jedynie od 1 - 2 pompek do umycia buzi.  Zapach jest delikatny, lekki, świeży na pewno przyjemny. Jego konsystencja w buteleczce jest płynna, a po wyciśnięciu zamienia się w delikatną białą piankę. 



Produkt dobrze się spisuje na twarzy. Delikatnie i dogłębnie oczyszcza twarz. Dobrze zmywa make up również z tuszem sobie radzi. Jeśli chodzi o tusz wodoodporny to nie mam pojęcia czy zmywa, ponieważ nie używam. Buzia jest czysta i odświeżona. Pianka nie wysusza ale nie nawilża, nie ma uczucia ściągnięcia skóry nie szczypie, nie podrażnił a nie też nie uczulił mnie w żaden sposób. Produkt przeznaczony jest do skóry delikatnej i wrażliwej ale spokojnie może go każdy używać. 

Jego jedyny minus to cena, gdyż pełnowymiarowy produkt kosztuje od 40 zł wzwyż a opakowanie ma tylko 150 ml. Dostępny praktycznie w każdej aptece gdzie mają kosmetyki tej firmy. Produkt wydaje się być fajny i szczerze mogę go polecić. 

Miałyście kiedyś styczność z produktami firmy La roche posay ? Co o nich uważacie?


piątek, 18 kwietnia 2014

Życzonka Świąteczne



W te przepiękne święta Wielkanocne życzę Wam 
radosnych spotkań w gronie rodziny przy wielkanocnym stole,
samych jajek święconych ,
zajączka i żółtego kurczaka,
by Wasze szczęście trwało bez końca. 


Jeszcze raz Kochani Wesołych Świąt Wielkanocnych 

czwartek, 17 kwietnia 2014

Ekologiczny żel do mycia

Witam Was Kochani
Dziś przedstawię Wam zestaw do samodzielnego przygotowania ekologicznego żelu do mycia o zapachu Maroka od firmy EKOSPA


Zestaw do wykonania żelu do mycia Marokańskiego zawiera:
Baza kosmetyczna
200 ml bazowego żelu do mycia

Olejki eteryczne
5 ml olejku pomarańczowego eko
5 ml olejku cytrynowego
5 ml olejku mięty zielone
Butelką PET o pojemności 200 ml z pompką
Etykietka do ozdobienia butelki

Jak przygotować żel? 
Przygotowanie żelu do mycia zapach Maroka jest bardzo proste. Wymaga połączenia bazowego żelu z olejkami eterycznymi nadającymi nie tylko aromat ale posiadającymi również właściwości aromaterapeutyczne ( poprawiające nastrój, oddziałują aktywnie na skórę ). 
W naczyniu np. zlewce 250 ml wymieszaj 200 ml żelu do mycia oraz 
20 kropli ( 1 ml ) olejku pomarańczowego ekologicznego
20 kropli ( 1 ml ) olejku cytrynowego ekologicznego 
20 kropli ( 1 ml ) olejku mięty zielonej
Jeśli lubisz bardziej aromatyczne płyny myjące dodaj każdego ok 10 - 20 kropli więcej. Pamiętaj, że olejki są substancjami stężonymi, silnie działającymi i większa ilość olejków może podrażnić Twoja skórę. 

Składniki bazy kosmetycznej:

Kilka słów ode mnie:
Zestaw do samodzielnego zrobienia jest bardzo prosty. Wystarczy dodać po 20 kropli olejku pomarańczowego, olejku cytrynowego, oraz olejku mięty zielonej do bazy kosmetycznej, czyli podążać według instrukcji podanej wyżej. Ja nie przelałam do butelki PET z pompką bo stwierdziłam, że to jest zbędne.  Olejki mają bardzo ciekawe zapachy, które podczas kąpieli relaksują i odprężają. Jednym słowem umilają nam czas podczas kąpieli.

A teraz co najważniejsze, czyli działanie o wygląd tego żelu. Produkt umieściłam sobie w tej samej butelce co znajduję się obecnie baza, czyli zamykana na ,,klik'' ale w zestawie znajduje się butelka z pompka, która ułatwia dozowanie.  Żel ma dość nie typowy zapach, który utrzymuje się podczas jak i po kąpieli. Nie jest on jakiś brzydki czy coś w tym stylu ale specyficzny. Konsystencja typowa dla żelu. Pomimo braku składników SLES, SLS bardzo dobrze się pieni a co za tym idzie jest wydajny. Kolorek ma taki lekko zielony wchodzący w żółty. 


Podczas kąpieli zapachy pochodzące od  olejków eterycznych unoszą się podczas kąpieli. po całej łazience. Żel dobrze myje pozostawiając ciało czyste i pachnące olejkami. Niestety zauważyłam, ze moja skóra po kąpieli jest przesuszona i potrzebuje natychmiastowego nawilżenia. Jest to takie uczucie, jak bym się umyła zwykłym mydłem w kostce. Faktycznie byłam odprężona i zrelaksowana po kąpieli. To wszystko co mogę powiedzieć o działaniu. W zestawie buteleczki olejków są dość duże i zostaje prawie połowa, można je wykorzystać już na swój sposób. 

Zestaw do wykonania żelu kosztuje 30.50 zł. Możesz go kupić TU. 


Dziękuję firmie ECOSPA za możliwość przetestowania


środa, 16 kwietnia 2014

System 3 fazowej rekonstrukcji do włosów

Witam Was Kochani
Przedstawiam Wam ciekawy produkt od firmy CHENICE a jest nim system 3 fazowej rekonstrukcji do włosów KeraBond. W ramach współpracy otrzymała 3 takie zestawy, więc coś mogę powiedzieć o nich. 

Od producenta:
Składniki i konsystencja szamponu
Zapach jest śliczny, przyjemny. Konsystencja odpowiednia dla szamponu. w miarę dobrze się pieni. Czy wydajny trudno powiedzieć.

Składniki i konsystencja olejku:
W olejku wyczuwam lekki zapach alkoholu czyli do przyjemnego zapachu nie należy. Konsystencja jest bardzo płynna jak dla olejku, dlatego bądź Cię czujni podczas dozowania, bo może przeciekać przez palce.  

Składniki i konsystencja maski:
Maska ma przyjemny, delikatny zapach. Konsystencja zbita mocno, trochę taka gumowata ale przez problemu się ją rozprowadza.

Kilka słów ode mnie:
A więc, najpierw nakładam szampon, po umyciu olejek ( nie musimy myć głowę po nałożeniu olejku, wystarczy je tylko opłukać ) i na koniec maskę. Cały ten zabieg jest trochę pracochłonny ale daje fajny efekt końcowy dla którego warto poświęcić ten czas. Moje włoski są nawilżone, miękkie w dotyku, gładkie, wygładzone,  lśniące, nadaje zdrowy wygląd. Nie obciąża włosów co za tym idzie są nadal lekkie i powabne i fajnie się układają. Zapach jest wyczuwalny na włosach przez cały dzień. Włoski ładnie się rozczesują. Są mocniejsze, czyli zmniejsza podatność na łamliwość.  W żaden sposób mnie nie uczuliły ani też nie podrażniły. 

Szampon kosztuje 44 zł / 250 ml
Olejek kosztuje 42 zł / 200 ml
Maska kosztuje 44 zł / 150 ml

Kupić je można w sklepach internetowych. 

Dziękuje firmie CHENICE za możliwość przetestowania




Domyślam się, ze większość z Was już miało taki zestaw i chętnie poznam Wasze opinie.