sobota, 31 maja 2014

Dwufazowy zmywacz do paznokci z efektem wygładzenia

Witajcie, 
Dziś przychodzę do Was z  moim ostatnim odkryciem, choć pewnie większość zna ten produkt. Jakiś czas temu zakupiłam w sklepie Piotr i Paweł dwufazowy zmywacz do paznokci z efektem wzmacniająco - wygładzającym szampańska róża od firmy Delia. Oczywiście zmywacz jest bezacetonowy. 
Od Producenta:
Moja opinia: 
Zmywacz został zamknięty w dużej, przezroczystej plastikowej butelce o pojemności 200 ml. Butelka zamykana jest na zakrętkę i jest ona wygodna w użytku. Opakowanie nie wyślizguję  z rąk. Otworek ma bardzo mały, więc nie wyleje się go za dużo. Aplikacja jest prosta ale trochę czasochłonna, bo za każdym razem trzeba dobrze wstrząsnąć butelką przed użyciem ale mi to w żadne sposób nie przeszkadza. Jeśli chodzi o zapach to jest on dość przyjemny ale nadal lekko wyczuwalny ten charakterystyczny zapach. Konsystencja jak wiadomo płynna. Opakowanie jest naprawdę duże, a więc będzie ze mną długo. 
Zmywacz jako tako sobie radzi ze zmywanie lakieru. Nie wysuszył mi płytki ani skórek czyli jest dobrze ale też nie wiadomo jak ją nawilża. Zauważyłam lekkie wygładzenie. Jeśli chodzi o wzmocnienie płytki to raczej takiego efektu nie dostrzegłam ale i tak jestem z niego zadowolona ze względu na duże opakowanie za niewielką kwotę. Myślę, że go kupie ponownie. 

Ja produkt kupiłam w sklepie Piotr i Paweł za 7 zł / 200 ml. Nie mam pojęcia gdzie go jeszcze można kupić, może w Super-pharm

***
Pochwalę Wam się moja paczką Ambasadorską Assusie od TRND. 
Byłam mega pod wrażeniem jej zawartością. Jeśli ktoś jest z Warszawy to mogę podrzucić szampon i odżywkę ( każda próbka jest po 75 ml). Proszę pisać na mój mail 

Miłego Weekendu :) 

piątek, 30 maja 2014

Wyniki rozdania

Witajcie,
Dziś przychodzę do Was z wynikami z ostatniego rozdania. Ja zwykle w losowaniu pomogła mi strona losowo.pl. Nię będę zanudzać tylko przejdę do konkretów czyli do wyników. A tak przedstawiają się wyniki

czyli beast m. proszę o kontakt na mój adres mailowy. 
gkuca@poczta.onet.pl


***

Na Fanapage'u Tajemnice Maroka nadal trwa konkurs dla blogerów, gdzie możesz wygrać bon o wartość 73 zł a nawet do 80 zł. Zgłosiło się zaledwie kilka osób także są duże szanse. Konkurs trwa do 26.06.2014 r. 

Więcej informacji TU

Miłego popołudnia :) 


czwartek, 29 maja 2014

Biała glinka koalin, którą warto mieć

Witam Kochani, 
Jakiś czas temu dostałam do testów koalinową białą glinkę od firmy Grandi. Glinka jest w 100 % naturalna. Bardzo się polubiłyśmy ze sobą. Jestem nią po prostu zachwycona. Czytajcie dalej, dlaczego tak się nią zachwycam. 
Od producenta:
Glinka biała kaolin jest glinką osadową, pochodzącą z miejsc wymywanych przez wodę. Posiada wysoką zawartość krzemionki i niewiele składników mineralnych. Jest ona mniej chłonna niż zielona glinka (posiada słabsze działanie absorbujące). Glinka ta oczyszcza skórę a dzięki wysokiej zawartości krzemianu glinu posiada doskonałe właściwości gojące. Dobrze sprawdzi się w pielęgnacji zaczerwienionej skóry ze stanami zapalnymi. Glinka biała polecana jest w szczególności do skóry wrażliwej, suchej i delikatnej.
Pochodzenie: Prowansja we Francji
Skład mineralny: SiO2 - 66,00%, Al2O3 - 23,50%, Fe2O3 - 0,80%, Na2O + K2O - 0,50%, CaO + MgO - 0,50% 
Glinka zawiera naturalne minerały, oczyszczone mechanicznie, bez żadnych dodatków chemicznych, sztucznych barwników i nie jest sztucznie perfumowana (jest w 100% naturalna, suszona na słońcu, niejonizowana). 

Właściwości:
  • oczyszcza skórę
  • łagodnie ściąga pory oraz wygładza i odżywia skórę
  • poprawia koloryt skóry
  • łagodzi podrażnienia skóry


INCI : Aqua (Water), Kaolinite (Kaolinite clay) 
Czas ekspozycji na skórze: 5 minut (gruba warstwa pasty)
Sposób użycia:Grubą warstwę pasty nałóż na oczyszczoną, zwilżoną skórę twarzy, omijając okolice oczu i ust. Pozostaw na 5-8 minut a następnie dokładnie spłucz skórę czystą wodą (nie trzyj) i osusz skórę. Skórę posmaruj kremem, balsamem lub olejkiem. Nie należy dopuszczać do wyschnięcia maseczki na skórze. Jeśli glinka zacznie szybko wysychać, skórę należy lekko zwilżyć wodą. Maseczkę zaleca się stosować jeden raz w tygodniu. 
Unikaj kontaktu z oczami. W przypadku dostania się do oka, dobrze wypłucz oko czystą wodą.
Sposób przechowywania: W temperaturze pokojowej. Chronić przed zamrożeniem.
Moja opinia:
Maska umieszczona jest w miękkiej, białej i plastikowej tubce. Opakowanie zakręcane jest na zakrętkę. Tubka jest wygodna w użytkowaniu a aplikacja maski przechodzi szybko i sprawnie. Zapach glinki jest słabo wyczuwalny praktycznie wcale. Glinka jest bardzo gęsta i zbita ale w miarę dobrze wychodzi z tubki.  Kolorek ma taki lekko szary. Jak widać na zdjęciu glinka jest zabezpieczona taki złotkiem, dzięki tym mamy pewność, że glinka nie była wcześniej otwierana.
Zaznaczam, że glinka po wyciśnięciu z tubki jest gotowa do użycia. Glinkę trzeba szybko nakładać, bo strasznie szybko wysycha. Na twarzy trzymamy maksymalnie 5 min, gdyż nie ma potrzeby dłużej gdyż i tak otrzymamy super efekt. Po 5 minutach zaczyna się kruszyć ale to jest normalne przy glinkach. Zmywa ją się bardzo łatwo i w miarę szybko. Buzia jest niesamowicie wygładzona, miękka wprost przyjemna w dotyku i oczywiście dobrze oczyszczona. Glinka odbrze ściąga pory, poprawia koloryt skóry oraz łagodzi podrażnienia. Produkt w żadne sposób mnie nie uczulił ani tez nie podrażnił. Nie wystąpiło żadne pieczenie czy zaczerwieniania. Ja wybrałam sobie glinkę biała, gdyż jest ona przeznaczona do skóry delikatnej, wrażliwej, suchej oraz również dobrze spisze się przy cerze naczynkowej (niestety ja taką posiadam). Jak tylko skończą mi obecne maseczki na pewno ją kupie, gdyż jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego.

Biała glinka obecnie jest na promocji i kosztuje 2 zł / 100 g  ale jest to cena chwilowa. Cena po promocji kosztuje 15 zł i Kupisz ją TU.  Sklep Grandi ma bardzo szeroki asortyment glinek, także na pewno znajdziecie odpowiednią dla siebie.

Dziękuję firmie Grandi za możliwość przetestowani


Czy macie swoje ulubione glinki ? 

środa, 28 maja 2014

Delikatna emulsja do codziennej pielęgnacji okolicy oczu i ust.

Witajcie Kochani :) 
Jakiś czas temu zakupiłam tą emulsją od Synchrovit z dobrej opinii Pani dermokonsultantki, która tam się kręciła i doradzała. Synchrovit jest firmą włoską i są to dermokosmetyki. Jest to pierwszy mój kosmetyk z tej firmy i chyba nie ostatni, gdyż podczas zakupów dostałam kilka próbek z tej firmy i jestem z nich zadowolona, także to tylko kwestia czasu. 
Od producenta:
Moja opinia:
Emulsja została zamknięta w białej, długiej i miękkiej plastikowej tubce. Tubka zamykana jest na zakrętkę. Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu codziennym a aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Otworek przez który wychodzi krem jest minimalny, także nie wyleci za dużo kremiku a wiadomo nie potrzebujemy zbyt wiele na okolice oczu.  Zapach jest lekko wyczuwalny i jest on bardzo delikatny. Konsystencja to coś w rodzaju emulsji, bardzo lekkiej i delikatnej. Kolorek ma bielutki. Używam go od miesiąca codziennie rano i wieczorem a zużycie jest minimalne (większa połowa tubki) także jest bardzo wydajny i starczy mi pewnie jeszcze na 2 miesiące regularnego stosowania. 
Kremik dobrze się spisuje w praktyce. Dobrze nawilża okolice oczy przy czym ich nie podrażniając ani nie uczulając. Dość szybko się wchłania. Minimalnie spłyca drobne zmarszczki. Kremik zawiera witaminę A oraz E. 

Krem pod oczy kosztuje bez promocji 69.99 zł / 15 ml. Ja kupiłam w Drogerii Super-pharm w dziale dermokosmetyki w promocji. Wiem, że dla niektórych cena wydaje się być ciutkę wysoka, ale wiadomo co kto lubi. 

A Wy jakich kremów używacie pod oczy ? 

***
Przypominam o moim rozdaniu które trwa do 29.05.2014. 
Więcej informacji TU


Miłego popołudnia :) 

wtorek, 27 maja 2014

100 % naturalnego soczku od Royal apple

Witajcie, 
Dziś będzie post o czymś całkiem innym, a konkretnie o pewnym soku naturalnym od Royal apple. Producent gwarantuje, że soki nie zawierają żadnych dodatków, są bez cukru, wody, konserwantów. Dzięki zastosowanej technologii produkcji soki zachowują najwyższe walory smakowe i zdrowotne. Z uwagi na właściwości soku Royal Apple z pełną odpowiedzialnością możemy potwierdzić, że jest to SOK NA WAGĘ ZDROWIA. 
Tradycja upraw sięga czasów Królowej Bony 
Wartości odżywcze soczku:
Sok zachowuje świeżość i walory smakowe nawet do 30 dni.
Dozowanie soczku przebiega szybko i sprawnie dzięki kranikowi, który zawsze działa bez zarzutów:
Kolorek i konsystencja soczku:
Moja opinia: 
Soczek uważam za bardzo wyśmienity. Smakuje tak naturalnie, przyznam szczerze, że jeszcze takiego nie piłam wcześniej i bardzo mi przypadł do gustu i mojemu M. również. Sok jest naturalnie mętny bez żadnego rozcieńczania z wodą, czyli mogę potwierdzić, że jest w 100% naturalny jak obiecuje producent. Zdecydowanie różni się od innych soków, które są dostępne sklepach np. tym, że soki Royal apple nie posiadają żadnych konserwantów czy też barwników. Trudno mi powiedzieć, czy wytrzyma 30 dni od otwarcia, gdyż jest taka smaczny, że zniknął w ciągu 3 dni. Z czystym sumieniem mogę go Wam polecić, jeśli lubicie naturalne soki.
Sok można kupić przez allegro, w hipermarketach takich jak Auchan, Piotr i Paweł i wielu innych. Dostępność gdzie można go zakupić sprawdzisz TU. Dostępne są w różnych rozmiarach i smakach.

Dziękuję firmie ACTIV za możliwość przetestowanie 


Co sądzicie o tego tupu soczkach ?

niedziela, 25 maja 2014

Pomadka od Lambre zadba o Twoje usta

Witajcie Kochani,
Dziś przedstawiam Wam pomadka ochronna od firmy Lambre. Powiem Wam, że pomadka mnie miło zaskoczyła a dlaczego ? Kto ciekaw nie czyt dalej
 Od producenta: 
LAMBRE LIP CARE pielęgnuje Twoje usta i chroni j przed utratą wilgoci sprawiając. że stają się miękkie  i gładkie, Innowacyjna formuła pomadki zainspirowana naturą zawiera drogocenne olejki: arganowy, ze słodkich migdałów i jojoba. 
Składniki: Petrolatum, Paraffinum Liquide, Lanolin, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Simmondia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Ozokerite, Theobroma Cacao (Cocao) Seed Oil Butter, Beeswax, Aroma, BHT, Anise Alcohol, Limonene, Linalool. 

Moja opinia: 
Opakowanie jest klasyczne dla pomadki oraz delikatnie przyozdobione. Sztyft wygodny i praktyczny, który zawsze działa bez zarzutów a aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Zapach bardzo delikatny, przyjemny i naturalny. Wyczuwam odrobinę kakao. Konsystencja odpowiednia, lekko tłusta. Produkt uważam za wydajny. 
Pomadka miło mnie zaskoczyła. Usta są takie leciutki, gładkie, miękkie i przyjemne w dotyku. Usta są tak leciusieńki, że czasem zapomniałam, że w ogóle nałożyłam pomadkę na usta. Oczywiście pomadka dobrze, ale na krótko nawilża usta. Nie podkreśla suchych skórek. Usta nie są sklejone. Niestety nie daje żadnego kolorku na ustach, dlatego nie zamieszczałam zdjęcia jak wygląda, bo praktycznie jej nie widać. Jak to bywa w większości pomadek, trzeba ją nakładać praktycznie co dwie godziny. 

Pomadka kosztuje 11,90 zł /3,8 g. Kupisz ją TU.

Dziękuję firmie LAMBRE za możliwość przetestowania 


A Wy czego używacie by nawilżyć swoje usta ? 

sobota, 24 maja 2014

Witaminowy tonik

Witajcie, 
Przedstawiam Wam kolejny produkt od LAMBRE a jest nim Pearle Line Tonic. Jak już wcześniej pisałam Lambre jest firmą francuską, która posiada bardzo szeroki asortyment kosmetyczny. Wszystko co obiecuje producent zostało napisane po angielsku, ale co nieco można zrozumieć lub sobie po prostu przetłumaczyć np w google. 
 Od producenta:
Moja opinia: 
Tonik znajduje się w białej, plastikowej butelce o pojemności 120 ml. Butelka zakręcana jest na zakrętkę. Opakowanie w jest wygodne w użytku codziennym a aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Dziurka przez którą wypływa tonik jest odpowiednia i nie wypłynie przez nią za dużo toniku, także myślę, że będzie on wydajny. Zapach jest delikatny i przyjemny dla noska. Konsystencja oczywiście płynna i bezbarwna. 
Konsystencje toniku ciężko mi było uchwycić aparatem ale może uda Wam się coś zobaczyć 
Toniku używam praktycznie codziennie po dwa razy dziennie (rano i wieczorem), aby przywrócić skórze pH po umyciu twarzy. Produkt nie wysusza buzi a wręcz przeciwnie lekko ją nawilżając. Po odczekaniu kilku sekund tonik wchłania się pozostawiając buzię miłą w dotyku, lekko napiętą, odświeżoną i co ważne przywraca skórze pH. To co mnie miło zaskoczyło, to że tonik zawiera witaminy takie jak A, E, F, H oraz B5. Tonik przeznaczony jest dla suchej i dojrzałej skóry, która potrzebuje nawodnienia i odmłodzenia. Ja jestem jeszcze przed 30 tką, także skóra już w tym wieku powinna być zabezpieczana przed pojawianiem się pierwszych oznak starzenia, a witamina E jest właśnie w tym kierunku by zapobiegać temu efektowi. Produkt mnie nie czulił anie też nie podrażnił. Produkt bardzo przypadł mi do gust. Pamiętajcie o tym, ze witaminek nigdy nie jest za wiele.    

Wydaje mi się produkt ten co ja mam, ma nową szatę graficzna, bo na ich stronie wygląda trochę inaczej. Tonik kosztuje 24 zł /120 ml. Kupić go możesz TU

Dziękuję firmie LAMBRE za możliwość przetestowania 


Miałyście coś z tej firmy ? Co sądzicie o firmie LAMBRE?

czwartek, 22 maja 2014

Peeling do ciała CLARINS - czy warto go kupić ?

Witam, 
Przedstawiam Wam peeling do ciała smooth Body Scrub, który otrzymałam jako prezent ale jest to miniaturka. 
Od producenta:
Peeling delikatnie oczyszcza, usuwa martwe komórki oraz pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku. Produkt poprawia wchłanianie składników aktywnych, stymuluje odnowę komórek, wygładza i ujędrnia skórę.
Działanie upiększające :

- Eliminuje zanieczyszczenia i martwe komórki.
- Złuszcza i zmiękcza naskórek.
- Przyczynia się do zmniejszenia efektu pomarańczowej skórki.
- Skóra jest bardziej jędrna i miękka w dotyku.
Sposób użycia: Wykonuj peeling skóry raz lub dwa razy w tygodniu. Aplikuj na suchą lub wilgotną skórę. Delikatnie wmasuj, skupiając się na okolicach stóp, kolan, łokci oraz ud. Dokładnie spłucz. Wykonanie peelingu jest wskazane przed użyciem samoopalacza.


Moja opinia:
Peeling znajduje się w miękkiej, białej. plastikowej tubce o pojemności 30 ml ( pełnowymiarowy to 200 ml. Tubka zakręca na zakrętkę .Opakowanie jest w miarę wygodne w użyciu a aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny ale nie umiem go określić. Konsystencja jest kremowa, przyjemna, a drobinki są bardzo malutki i delikatne, które praktycznie nic nie robią. Kolorek ma lekko pomarańczowy. 
Przejdę teraz do konkretów czyli jak peeling spisuje się w praktyce. Produkt uważam za kompletną pomyłkę. W ogóle nic nie robi ze skórą, jak była przed użyciem peelingu, taka pozostała po zmyciu bez jakichkolwiek zmian. Drobinki są za słaby by cokolwiek zetrzeć. Nie ma co tutaj dużo pisać, bo tak naprawdę nie mam o czym skoro nic nie robi. 

Peeling kosztuję 169 zł / 200 ml. Kupisz go w Sephora 
Myślę, że ten produkt zdecydowanie nie jest wart tej ceny bo są duża tańsze, które lepiej się spisują. Nie polecam go. 

A jakich Wy używacie peelingów ? 


***

Przypominam o moim rozdaniu, gdzie do wygrania są 3 maski z naturalnym kolagenem ze złota koloidalnego o wartości 147 zł. Zapraszam TU

Miłego wieczoru:) 

środa, 21 maja 2014

Uwodzicielska słodycz zamknięta w szklanym flakoniku

Witajcie Kochani, 
Przedstawiam Wam perfum od Lambre Nr 21. Nawa dość dziwna ale liczy się zapach. Firma Lambre jest firmą francuską, która ma bardzo szeroki asortyment kosmetyków pielęgnacyjnych. 
Od producenta:
Rodzina zapachów: kwiatowo-pudrowy
Nuty głowy: grejpfrut, morela, czarna porzeczka
Nuty serca: jaśmin, lilia
Baza: sandałowiec, wanilia, bób tonka, piżmo
Zapach czarującej kobiecości, w którym delikatne, lekkie, pudrowe odcienie otulają lekką mgiełką, łagodząc intensywność nut kwiatowych i drzewno-korzennych. Wilgotna świeżość cytrusów i owoców tworzy naturalne, odrobinę zalotne tło. Zapach kobiety będącej obiektem pożądania. Dla młodych, pełnych życia i zmysłowych.
Pojemność: 8ml, 20ml, 50ml
Moje obserwacje:
Perfum znajduję się w przezroczystym, szklanym flakoniku o pojemność 8 ml. Buteleczka posiada lekkie wgłębienia dookoła i wiem, że pewnie trzyma się dłoni. Atomizer działa zawsze i bez zarzutów a aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Co do zapachu to jestem miło zaskoczona, bo jest on naprawdę śliczny, taki kobiecy zmysłowy, odrobinę słodki, intensywny a zarazem lekki, który nie podrażnia naszego nosa. Ja bym powiedziała, że jest taki zmysłowy i uwodzicielski. Także uważajcie dziewczyny, bo może fajnie działać na mężczyzn ;) . O kolorku i konsystencji nie ma co pisać, bo wiadomo płynna i bezbarwna. I co najważniejsze jest wydajny bo dwa psiknięcia całkowicie wystarczą. Ja czasem daje sobie więcej, bo nie lubię sobie żałować i chce mieć pewność, że wszyscy poczują mój uroczy zapach :) 

Perfum utrzymuje się do 4 godzin na skórze. Na ubraniach zwykle bywa to trochę dłużej. Bywają, że perfumy odbarwiają ubrania a ten właśnie nie i dobrze. 

Perfum kosztuje 40 zł / 8 ml 68 zł / 20 ml  Kupisz go TU.  


Dziękuję firmie LAMBRE za możliwość  przetestowania 

STRONA PRODUCENTA      SKLEP INTERNETOWY      FACEBBOOK 

Macie swoje ulubione zapachy ? Jeśli tak to jakie ? 

wtorek, 20 maja 2014

Biedronkowy Bubel

Witam, 
Przedstawiam Wam Lakier do włosów Loreto Salon zakupiony w Biedronce. Nie zamieszczam zdjęcia co obiecuje producent. bo jest tego zbyt wiele a nic się nie sprawdza. Kupiłam go, gdyż skończył mi się obecny lakier a potrzebowałam czegoś natychmiast i wypadło na niego.  
Moja opinia: 
Lakier został umieszczony w metalowej czarnej puszcze o pojemności 400 ml. Spryskiwacz działa zawsze i bez zarzutów także aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Zapach nie należy do przyjemnych gdyż mocno czuć alkoholem. Konsystencja i kolorek typowy dla lakierów do włosów. Jest mega wydajny.

Lakier okazał nie najgorszym produktem jaki kiedykolwiek miałam. Nie spisuje się tak jak bym tego chciała. Lakier okropnie skleja włosy. Nie utrzymuje się długo praktycznie wcale, a jeśli go nałożymy więcej chcą lepszego efektu będzie jeszcze gorzej. Także nie polecam go. Zdecydowanie nigdy więcej i nadaje się tylko do kosza. 

Co do ceny to około 6 zł / 400 ml. Dostępność tylko w Biedronce. 

Miałyście kiedyś ten lakier ? 

poniedziałek, 19 maja 2014

Winogronowy peeling

Witam, 
Przedstawiam Wam Kremowy peeling winogronowy do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry od firmy Lambre. Lambre to francuska marką z tradycją, która oferuję nam szeroki asortyment produktów perfumeryjnych i kosmetyków pod marką Lambre i Madame Lambre. 
Od producenta:
Moja opinia:
Kremowe peeling znajduję się w miękkiej, białej plastikowej tubce o pojemności 80 ml. Tubka zamykana jest zatrzaskującą klapeczkę. Opakowanie jest wygodne w użyciu a aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Zapach jest przyjemny choć nic nie przypomina winogron. Konsystencja jest przyjemna, odrobinę płynna ( coś w rodzaju mleczka), kremowa oraz zawiera bardzo drobne i delikatne dla buzi drobinki ścierające. Bez problemu się rozprowadza. Kolorek ma jasnozielony. Przy codziennym pielęgnacji, peeling będzie średnio wydajny i starczy nam na około miesiąc.
Jak spisuje się w praktyce ? Peeling przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji twarzy każdego rodzaju cery i może dlatego jest bardzo delikatny i mniej ściera martwego naskórka. Buzia po krótkim zabiegu jest odświeżona, lekko wygładzona i przyjemna w dotyku. Drobne krostki zniknęły. Peeling jest tak delikatny, że może go używać osoba z delikatną cerą czy też naczynkami tak jak Ja. Produkt mnie nie uczulił ani też nie podrażnił. Nie zauważyłam żadnego zaczerwieniania czyli jest dobrze. 

Peeling obecnie kosztuje 33 zł /80 ml. Kupisz go TU lub u konsultantek z katalogu. 

Dziękuję firmie LAMBRE za możliwość przetestowania 


niedziela, 18 maja 2014

Szampon bez SLES i SLS

Witam,
Chce Wam przedstawić kolejny produkt od BingoSpa, którym jest Szampon bez SLES i SLS z keratyną. Produkt dostałam w ramach szybkiej akcji na wizaż, w której jako pierwsze 10 osób się zgłosi, otrzyma upominek no i tak mi się udało. Wybaczcie za jakość zdjęcia ale niestety etykietka jest papierowa i są tego efekty.  
Od producenta:
SLS i SLES to skrót nazw dwóch detergentów, powszechnie stosowanych w kosmetyce. Odpowiednio jest to: laurylosiarczan sodu oraz etoksylowany laurylosiarczan sodu. Sa to składniki stosowane od kilkudziesięciu lat. Wbrew pogłoskom, mitom i zwykłym przekłamaniom, stosowanie SLS i SLES w kosmetykach nigdy nie budziło wątpliwości organizacji nadzorujących bezpieczeństwo kosmetyków.
Niemniej, niektóre osoby z wrażliwą skórą głowy lub posiadające delikatne włosy, mogą czuć dyskomfort po zastosowaniu szamponów z tradycyjnymi detergentami.
Keratyna zawarta w szamponie BingoSpa to składnik o działaniu kondycjonującym i regenerującym. Zaletą keratyny jest jej zdolność do wnikania w głąb i trwałego wiązania się z łańcuchami keratynowymi włosa, dzięki czemu poprawia ich wygląd i właściwości: wytrzymałość mechaniczną, sztywność, podatność na skręcanie i układanie.
Poprzez wnikanie cząsteczek keratyny w uszkodzone miejsca osłonek włosów,  keratyna uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa. Dzięki temu, włosy ulegają wyraźnemu wzmocnieniu oraz zauważalnie zwiększa się ich objętość, powraca połysk i zdrowy wygląd.
Sposób użycia: dozę szamponu starannie rozprowadzić na mokrych włosach, masować i dokładnie spłukać. Czynność powtórzyć. W celu uzyskania optymalnego rezultatu nałożyć maskę do włosów.
Moja opinia:
Szampon znajduje się w przyciemnionej plastikowej butelce o pojemności 100 ml. Butelka zakręcana jest na zakrętkę. Może opakowanie nie wygląda zbytnio zachęcająco ale działanie jest dość ciekawe. I co jeszcze etykietka jest papierowa co widać na zdjęciu poplamienia. Co do zapachu to w miarę przyjemnie pachnie ale trudno mi go opisać. Konsystencja zbyt płynna jak na szampon, dlatego proszę się nie zapominać przy dozowaniu bo może wylecieć za dużo przy tym dużym otworku. Kolorek jest praktycznie bezbarwny odrobinę zabarwiony na żółto. Uważam go za średnio wydajnym produktem, ze  względu na jego dość płynną konsystencję. 

Szampon ciutkę może plączę włoski podczas mycia  ale nie było tak źle podczas rozczesywaniem. Dobrze się pieni podczas mycia. Włosy po umyciu są czyste, miękkie, przyjemne w dotyku, delikatnie pachnące, lekko błyszczące i bardzo puszyste co mi się nie spodobało, gdyż ja mam okropnie dużo włosów i oczekuję odwrotnego efektu ale serum czy olejki wygładzające działają cuda. Polecam osobom, które potrzebuję zwiększyć objętość swoich włosów. Ja myje swoje włoski raz na tydzień, gdyż mi się nie przetłuszczają to efekt końcowy utrzymywał się nawet do 3 dnia. Szampon mnie nie uczulił ani też nie podrażnił.  

Produkt obecnie kosztuje 12 zł/ 100 ml. Kupisz go TU
Jak na tak małą pojemność szamponu nie zdecydowałabym się na zakup tego szamponu. Ale jeśli ktoś ma wrażliwe skórę głowy, to może być dla niego dużym plusem brak tych składników. 

piątek, 16 maja 2014

Mleczko do mycia rąk z jedwabiem

Witam, 
Jakiś czas temu kupiłam mleczko do mycia rąk z jedwabiem podczas zakupów w sklepie. Nie wiem czy jeszcze się skuszę na zakup w ich sklepie, bo jak na obecną chwilę mam inny sklep na oku. 
Od producenta:
Jedwab BingoSpa pomaga  zachować wilgoć na powierzchni skóry wywołując efekt przyjemnego i długotrwałego uczucia świeżości oraz gładkość - skóra staje się przyjemna w dotyku i nadjedwabiście gładka. Aminokwasy wchodzące w skład jedwabiu BingoSpa wnikają do wnętrza wierzchniej warstwy skóry, zwiększając i utrwalając, efekt głębokiego nawilżenia ( głęboki efekt kondycjonujący).

Polipeptydy - również będące składnikiem jedwabiu - posiadają silne właściwości błonotwórcze, tworzą na powierzchni skóry film chroniący dłonie przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych.


Aktywne składniki mleczka do mycia rąk BingoSpa to również algi: Fucus, Nori, Wakame i Laminaria zawierające wiele kluczowych składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek skóry: aminokwasy, cukry i sole mineralne dzięki czemu skóra na dłoniach jest czysta, gładka i pachnąca.


Moja opinia:
Mydełko zostało umieszczone w przezroczystej plastikowej butelce o pojemności 300 ml. Butelka posiada dozownik w formie pompki, która ułatwia dozowanie. Aplikacja przebiega szybko i sprawnie a pompka działa zawsze bez zarzutów. Zapach bardzo delikatny i przyjemny. Konsystencja trochę zbyt płynna ale nie przecieka przez palce. Kolorek ma lekko różowy. 

Mleczko dobrze się pieni podczas mycia rąk a co za tym idzie, że jest w miarę wydajne. Mydełko dobrze myje dłonie pozostawiające je czyste, gładkie i lekko pachnące. Produkt nie wysusza dłoni ale też nie wiadomo jak są nawilżone, dlatego zawsze po umyciu nakładam krem. Czasem dolewam sobie tego mleczka do kąpieli, aby było dużo pianki i tak właśnie było, że moja wanna była pełna piany.  Produkt mnie nie uczulił ani też nie podrażni. 
Obecnie mydełko kosztuje 9 zł. Kupisz go TU. Uważam, że cena jest trochę za wyrzyna jak dla tak przeciętnego mydełka. 

Używałyście kiedyś coś z BingoSpa? Co sądzicie o ich produktach ? 

czwartek, 15 maja 2014

Błyszczyk od Revlon

Witajcie, 
Dziś przyszła kolej coś z kolorówki i jest to jedna z moich ulubionych błyszczyków. Tak, wiec przedstawiam Wam błyszczyk od Revlon LipGlide Coulor Gloss a odcień to Berry Dazzling 27. Kto ciekaw efektu nich czyta dalej :) 
Od producenta:
Nasycony kolorem błyszczyk LipGlide nadaje ustom śliczny połysk, pokrywając je równomiernie taflą koloru. Powstała po nałżeniu błyszczyka warstwa przepięknie lśni w słońcu i optycznie powiększa usta. Seria LipGlide, w odróżnieniu od serii LipGlide SHEER - to bardzo intensywne kolory, które po nałożeniu wyglądają znacznie delikatniej niż w opakowaniu. Nadają ustom wyjątkowo trwały kolor, który nie bladnie z czasem. Błyszczyk nie spływa z ust. Revlon Lipglide ma bardzo lekką formułę. 
Lipglide zakończony jest estetyczną gąbeczką z dziurkami, przez które wydostaje się błyszczyk po przekręceniu podstawy. Dzięki tej niezwykle praktycznej i higienicznej formie aplikacji nie przesadzisz z ilością błyszczyku, niezależnie od warunków. Bardzo łatwo się go nakłada.
Forma błyszczyka jest również znacznie bardziej higieniczna niż w przypadku tubki – nie wtłaczamy bowiem do środka powietrza powodującego rozkład kosmetyku. 



Moja opinia: 
Błyszczyk umieszczony jest w sztyfcie o pojemności 1,18 ml. Sztyft zakończony  jest mięciutką gąbeczką z której wydobywa się błyszczyk po przękrećeniu  podstawy. Dzięki niezwykle praktycznej i higienicznej formie aplikacji nie przesadzimy z ilością błyszczyku. Aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Zapach jest lekko wyczuwalny ale przyjemny. Konsystencja jest bardzo lekka i delikatna czyli odpowiednia dla błyszczyka . Kolorek ciemna czerwień jakby wchodząca w brąz a według producenta to BERRY DAZZLING 27. 
Błyszczyk fajnie się spisuje w praktyce. Usta są nawilżon i lekko błyszczące. Nie podkreśla suchych skórek. Nie klei ust. Sprawie, że usta są ładnie podkreślone oraz nadaje im ładny i jednolity kolor. Błyszczyk nie spływa z ust. Jak długo utrzymuje się w na ustach ? Wiadomo,że błyszczyki nie są na długo, zwłaszcze jeśli pijemy lub jemy to już całkiem znika. Mniej więcej 2 -3 godzin utrzymuje się oczywiście bez podjadania czy picia. Na zdjęciu wydaje się ciemniejszy kolorek a na ustach wygląda praktycznie jak bezbarwny, sami zobaczcie:

Moje usta bez błyszczyka:
 Moje usta z błyszczykiem:

Błyszczyk kosztuje około 10 zł. 

Jak Wam się podoba  ?