poniedziałek, 30 czerwca 2014

Przetestuj nową linie kosmetyków

 Zdjęcie: Interesujesz się kosmetykami? Prowadzisz bloga? Bądź jedną z pierwszych osób, które przetestują kosmetyki z nowej linii Wild Argan Oil od The Body Shop. 
Weź udział w naszym konkursie i zdobądź nagrodę! Wejdź tutaj: http://bit.ly/testujarganoil
The Body Shop poszukuje blogerek do przetestowania kosmetyków WILD ARGAN OIL. Wystarczy, że odpowiesz na pytanie: Dlaczego to właśnie Ty miałabyś zostań testerką nowej linii The Body Shop Wild Argan Oil ?

Po więcej informacji zapraszam TU

POWODZENIA !!!

Wygraj kosmetki Pharmaceris

pharmaceris wygraj kosmetyki konkursy internetowe 300x139 Konkurs Konkurs z Pharmaceris S 

Weź udział w konkursie i wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Pharmaceris S lub 1 z 10 kremów ochronnych na słońce do twarzy i ciała 50 SUN PROTECTION CREA. Wystarczy tylko, że wymienisz trzy znane Tobie serie kosmetyków Pharmaceris. 

Więcej informacji TU
 
Konkurs trwa do 14.07.2014 r. 

POWODZENIA !!!

niedziela, 29 czerwca 2014

Peeling enzymatyczny od firmy Lirene

Witajcie,
Dziś chce Wam przedstawić peeling złuszczający od firmy Lirene. W aptece nie było produktu, którego ja chciałam kupić, więc kupiłam zamiennik z innej firmy. Jak sprawdził się zamiennik ? Niestety nie tym razem, a dlaczego ? Zapraszam do dalszego czytania. 
Od producenta:
Moja opinia: 
Peeling znajduje się w miękkiej, plastikowej tubce w różowym kolorze.  Tubka zamykana jest na zakrętkę. Całe opakowanie ładnie się prezentuje na pierwszy rzut oka. Jest wygodne w użytkowaniu. Aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Jego zapach jest delikatny i przyjemny dla nosa. Konsystencja jest bardzo delikatna i kremowa, nie drażniąca dla nosa. Ma bladoróżowy odcień. Bez problemowo rozprowadza się ją na twarzy. Również zmywa się ją bezproblemowo. Produkt zaliczam do wydajnych, zwłaszcza że nie kosztuje wiele. 
W praktyce peeling nie robi praktycznie NIC. Nie zauważyłam żadnych zmian na twarzy po jego zmyciu. Twarz pozostała bez zmian, może dlatego, że jest to formuła bardzo delikatnego złuszczania, ale chyba za delikatna. Produkt w żaden sposób mnie nie uczulił, ani też nie wywołał podrażnień. 

Peeling kosztuje w granicach 17 zł / 75 ml. Kupić można praktycznie w każdej drogerii. 

Miałyście kiedyś ten produkt ? Co o nim sądzicie ? 

sobota, 28 czerwca 2014

Doskonała pielęgnacja Twoich stóp

Witajcie,
Przychodzę do Was z kolejną recenzją kremu do stóp, który jest wart swojej uwagi. Jest to produkt od firmy GoCranbery Pełna Pielęgnacja krem do stóp. Krem zakupiła również u Michała Twoje Źródło Urody. Zanim go kupiłam, przeczytałam kilka pozytywnych opinii o nim. Jeśli jesteście ciekawi, czy faktycznie spełnił moje oczekiwania, to zapraszam do dalszego czytania. 
 Od producenta:
Pełna Pielęgnacja Krem Do Stóp GoCranberry pomaga odzyskać piękne i gładkie stopy. Specjalnie dobrane składniki aktywne sprawiają, iż krem totalnie pielęgnuje suchą skórę stóp, powodując, że staje się ona wygładzona oraz miękka. Regularnie stosowany znacznie redukuje suchość i szorstkość. Ekstrakt z owoców żurawiny wygładza skórę i efektywnie wzmacnia jej odporność na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych. Mocznik doskonale nawilża, regeneruje oraz zmiękcza skórę. Dodatkowo kwas glikolowy pomaga usunąć stwardniały naskórek. Zawarte w kremie Masło Shea oraz wysokiej jakości lanolina mocno natłuszczają, dostarczając skórze cennych składników odżywczych (lipidów i witamin). Olej winogronowy i migdałowy idealnie zmiękczają przesuszony naskórek. Połączenie tych wszystkich składników powoduje, iż skóra stóp jest doskonale pielęgnowana i zabezpieczona przed szorstkością. Stopy staną się wygładzone, miękkie oraz doskonale nawilżone. 
 Zawiera mocznik 6% i kwas glikolowy 5%
• Bez konserwantów i alergenów
• Zawiera składniki z certyfikatem ekologicznym
• Przebadany dermatologicznie
• Produkt nie testowany na zwierzętach
• W testach konsumenckich 95% badanych doceniło właściwości użytkowe kremu
Moja opinia: 
Krem umieszczony został w białym plastikowym opakowaniu. Opakowanie jak na pierwszy rzut oka ładnie się prezentuje. Aplikacje przebiega szybko i sprawnie, dzięki umieszczonej pompce, która ułatwia dozowanie produktu. Pompka zawsze działa bez zarzutów. Zapach jest intensywny, ale bardzo przyjemny dla nosa. Czy przypomina zapach żurawiny ? Trudno mi powiedzieć jak pachnie żurawina, ale nie jest to nic chemicznego. Konsystencje ma lekką i kremową. Świetnie się ją rozprowadzą oraz miarę szybko się wchłania nie pozostawiając przy tym  tłustego filmu. Kolorek tradycyjnie, czyli śnieżnobiały. 
Produkt zachwycił mnie swoim zapach jak i działaniem. Niektóre kremy, które dotychczas używałam, były może dobre, ale na efekt musiałam czekać zbyt długo. Ten krem działa natychmiastowo. Zawiera wiele cennych składników odżywczych, które warto wziąć pod uwagę.  Stopy odzyskały ładny wygląd. Są doskonale nawilżone, zregenerowane, miękkie i gładkie. Koniec z suchą i twardą skórą, z która często się zmagam. Jakiś czas temu testowałam również krem do stóp, ale od firmy Dr Organic (KLIK), który także okazał się świetny. Na mojej liście ulubieńców znajdują się już dwa produkty do pielęgnacji stóp.  Firma GoCranberry produkuje również kremy do rąk, które w najbliższej przyszłości planuję wypróbować.  

Krem obecnie kosztuje w granicach 30 zł (50 ml),  plus koszt wysyłki. Ja kupiłam TU

Znacie może firmę GoCranberry ?  

piątek, 27 czerwca 2014

Krem do rąk z masłem Shea

Witajcie, 
Jakiś czas temu zakupiłam sobie krem do rąk z masłem shea o zapachu passiflory marki The Secret Soap Store w promocyjnej cenie u Michała w sklepie Twoje Źródło Urody. Kiedyś miałam próbkę tego kremu i po wypróbowaniu go stwierdziłam, że muszę go mieć. Jego zapach i konsystencja różni się od innych tradycyjnych kremów dostępnych w stacjonarnym sklepie.  
Od producenta:
Krem do pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry rąk. Dzięki wysokiej 20 % zawartości masła Shea, jest znakomitym kosmetykiem do pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry rąk. Dodatkową zaletą jest delikatny zapach passiflory.  
Masło Shea, zwane także karite co oznacza ,,życie'', jest uzyskiwane z nasiom drzewa masłowego Magnifolia. Zawiera substancje tłuszczowe, witaminy A, E i F oraz naturalne filtry chroniące przed promieniowaniem UVB. Ma właściwości łagodzące i natłuszczające i wygładzające. Chroni i wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry. Stymuluję metabolizm komórkowy i wzmacnia lokalne krążenie kapilarne, Skutecznie chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i łagodzi podrażnienia skóry. Jest wysoce cenione za swoje zmiękczające skórę właściwości, oraz zdolność leczenia podrażnionej powierzchni skóry. 
SkładnikiAqua, Shea Butter, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Glycerin, Avocado Oil, Urea, Parfum, D-panthenol, Acrylamide/Sodium Acrylate Copolymer, Trideceth-6, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Phenoxyethanol, Polyaminopropyl Biguanide, Ethylhexylglycerin, d-Limonene, Benzyl Salicylate, Linalool, Hydroxycitronellal.

Moja opinia: 
Krem umieszczony został w miękkiej, srebrnej plastikowej tubce zakręcanej na zakrętkę. Opakowanie nie wygląda zbytnio zachęcająco do zakupu, ale liczy się działanie, a nie opakowanie. Pierwsze na co zwracam uwagę to opakowanie, później konsystencja i zapach. W sumie mogli się troszkę postarać co do opakowania, aby bardziej zachęcić do jego kupna. Po odkręceniu zakrętki, zapach natychmiast jest wyczuwalny. Jest on bardzo intensywny. Trochę słodki. Myślę, że większości przypadnie do gustu. Nie mam pojęcia jak pachnie passiflora, ale  jedno jest pewne, nie jest on chemiczny. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką konsystencją kremu. Jest ona zbita, a zarazem wchodząca w konsystencję delikatnego musu.  Świetnie się ją rozprowadza w dłoniach, jedynie trzeba trochę odczekać do całkowitego wchłonięcia. Tłusty film utrzymuj się do kilkunastu minut, co średnio mi się podoba. Co do kolorku, to jest on śnieżnobiały. 
A jak spisuje się w codziennej pielęgnacji moich dłoni? Ja jestem nawet zadowolona z jego działania. Moja dłonie są dobrze i na długo nawilżone. Szybko regeneruje podrażnioną skórę. Dłonie wyglądają dużo młodziej i są lekko wygładzone. Jedynie słabo radzi sobie z twardymi skórkami, które znajdują się przy paznokciu, a na tym mi najbardziej zależy.  Nie jest to przyjemne. Może macie jakieś rady dla mnie, co do tych twardych skórek ?

Ja krem kupiłam w promocyjnej cenie 17,99 zł / 70 ml. Kupić go możesz TU lub w innym internetowym sklepie.

Miałyście kiedyś ten krem ? 

Przetestuj krem do depilacji Veet


Marzysz o szybkiej i skutecznej depilacji? 
Zgłoś się do Klubu Recenzentki Veet i przetestuj jeden 
z 50 kremów do depilacji pod prysznic Veet!

Po więcej informacji zapraszam TUTAJ

Można się zgłaszać do 3 lipca.

POWODZENIA !!!!


czwartek, 26 czerwca 2014

Przetestuj zestaw kosmetyków DOVE

testowanie kosmetykow dove 300x138 Przetestuj zestaw kosmetyków Dove


Zdobądź jeden zestaw dla siebie DOVE Purely Pampering. Do rozdania jest aż 50  takich zestawów. Wystarczy odpowiedzieć na dwa pytania otwarte: "Mamo, kiedy czujesz się piękna?" oraz "Dlaczego chcesz przetestować zestaw kosmetyków serii Purely Pampering? Dla najlepszych testerów, dodatkowe zestawy. 

Więcej informacji TUTAJ

POWODZENIA !!!

środa, 25 czerwca 2014

Odżywka do włosów z olejkiem makadamia

Witajcie, 
Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu otrzymałam kilka produktów Aussie od TRND. Dziś przychodzę do Was z recenzją jednego z ich produktów, czyli kilka słów o odżywce do włosów z olejkiem makadamia.  
Od producenta: 
Odżywka z olejkiem z australijskiego orzecha makadamia wnika w strukturę suchych i zniszczonych włosów, pozostawiając je miękkie, gładkie i odżywione. SILNE NAWILŻENIE. Sposób użycia: Nanieść odżywkę na długość włosów. Nie stosuje na skórę głowy. Dokładnie spłucz. 
Moja opinia :
Odżywka umieszczona została w miękkiej, białej plastikowej butelce. Dozowanie produktu jest bardzo proste i szybki, dzięki dzióbkowi, który umieszczony jest w zakrętce. Wystarczy go tylko nacisnąć i wychodzi bez problemu. Otwór jest odpowiedniej wielkości, aby nie wyleciało za dużo odżywki. Co do zapachu, to nie jest on aż taki przyjemny. Powiedzmy taki sobie, ale też nie najgorszy. Konsystencję ma odpowiednio płynną, aby wygodnie wydobyć go z butelki i rozprowadzić na włosach. Nie spływa z włosów. Kolor produktu jest biały, lekko wchodzący w żółty. Co do wydajność, to powiedzmy, że jest wydajna, choć ciężko jest mi się określić dokładniej ze względu na białe opakowanie, przez które nic nie widać. Jedynie można poznać po masie ciężkości butelki. Jak dla moich włosów to będzie on taki średniaczek, bo ja mam strasznie dużo włosów i są one grube, tak więc potrzebuję więcej nałożyć. 
Przejdziemy do konkretów, czyli jak się spisuje na moich włosach. Odżywka całkiem fajnie się spisuje, jedynie ten zapach nie do końca mi odpowiada.  Włosy są miękkie, gładkie, lśniące i lekko nawilżone. Czy odżywione ? Może w jakimś stopniu, tak. Po prostu miłe w dotyku. Trochę puszy włosy, ale trudno mi określić, czy to akurat od tej odżywki, czy po prostu ja już tak mam, że chyba od każdego produktu jakiego użyję. Nie plącze włosów podczas mycia. Nie powoduje wysypu łupieżu. Zapach jest lekko wyczuwalny. Produkt mnie nie uczulił ani też nie wywołał podrażnień. Produkt można kupić prawdopodobnie w Rossmanie i kosztuje w granicach 20 zł za 250 ml.

Podsumowując:  Myślę, że jest wiele produktów o podobnym działaniu i efektach końcowych za niższą kwotę. 

Co sądzicie o produktach Aussie ? Miałyście kiedyś coś z tej firmy ? 

wtorek, 24 czerwca 2014

Odżywka do rzęs - czy dziala cuda na rzęsach ?

Witajcie, 
Dziś przychodzę do Was z kolejnym produktem marki Biogena, a jest nim tym razem Odbudowująca odżywka do rzęs. Odżywce zostały przypisane wyeliminowanie 5 oznak zniszczonych i osłabionych rzęs, czy poradziła sobie ?  Zapraszam w takim razie do dalszego czytania...
Od producenta:
Moja opinia:
Odżywka została zamknięta w białym, plastikowym opakowaniu przypominającym błyszczyk. Po wyciągnięciu z opakowania, ukazuję aplikator zakończony pędzelkiem. Cała aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Zapach jest praktycznie nie wyczuwalny. Odżywka ma konsystencje wodnistego żelu. Myślę, że takie opakowanie starczy na 2 miesięczną kurację, czyli całkiem dobrze. 
Jak spisuje się w praktyce ? Niestety, odżywka nie podołała żadnym przypisanym zadaniom.  Rzęsy nadal wypadają jak wcześniej. Nie zauważyłam również wzrostu ich, a gdzie tu mówić jeszcze o zagęszczeniu , czy o pogrubieniu ich ? Produkt mnie nie uczulił ani też nie wywołał podrażnień.

Odżywka kosztuje 31,99 zł / 7 ml. Produkty BIOGENA kupisz TU.

Dziękuję firmie BIOGENA za możliwość przetestowania ich produktu. 
Biogena Pharma 


Jestem ciekawa jakie preparaty stosujecie aby wydłużyć rzęsy ?  

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Serum korygujące przebarwienia i blizny

Witajcie,
Jakiś czas temu otrzymałam w ramach współpracy serum na przebarwienia marki BIOGENA. Jest to dermokosmetyk, który ma za zdanie zwalczyć 5 oznak niedoskonałości cery takie jak : przebarwienia, nierówności, blizny, przesuszenie, skóry oraz podrażniania. Czy podołał wszystkim zadaniom? 
Od producenta:
Moja opinia:
Serum umieszczone zostało w twardym, białym plastikowym sztyfcie. Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu. Sztyft pewnie leży w dłoni. Aplikacja przebiega szybko i sprawnie, dzięki umieszczonej kulce metalowej. Podczas rolowania, metalowa kulka chłodzi skórę, dając uczucie chłodu. Zapach jest praktycznie nie wyczuwalny. Jego konsystencja to coś w rodzaju żelu, ale nie do końca. Czy jest wydajny ? Pomimo tak małego opakowanie myślę, że jest wydajny, gdyż aplikujemy tam gdzie tylko potrzebujemy. 
Niestety produkt nie podołałam zadaniom, które zostały mu przypisane. Blizny, nierówności oraz przebarwienia, pozostały bez zmian. Jedynie odrobinę koi podrażnienia. Co do przesuszenia, to nie zmagam się z takim problemem na obecną chwilę. 
Serum kosztuje 31,99 zł. Produkty BIOGENA możesz kupić TU.

Dziękuję firmie BIOGENA za możliwość przetestowania ich produktu


Ciekawi mnie jakie produkty stosujecie na przebarwienia ? Ja jestem na etapie poszukiwania tego idealnego.

niedziela, 22 czerwca 2014

Kremowy żel pod prysznic

Witajcie, 
Przychodzę do Was dziś z recenzją z jednym z moich ulubionych żeli pod prysznic Adidas. Często go kupuję w promocyjnej cenie wraz z antyperspirantem w Cosmedice. Wczoraj znowu widziałam go w promocyjnej cenie, także chyba się skuszę bo mi się akurat kończy antyperspirant. 
Moja opinia: 
Żel pod prysznic umieszczony został w przezroczystej, miękkiej plastikowej butelce zamykanej na zatrzask. Butelka jest wygodna w użytkowaniu codziennym. Cała aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Otwór przez który dozuję żel ma odpowiednią wielkość. Mam pewność, że nie wyleci za dużo żelu. Jego zapach jest słodki, delikatny i bardzo przyjemny. Konsystencja jest kremowa, odpowiednio płynna i nie przecieka przez palce. Żel bardzo dobrze się pieni, co oznacza, że jest wydajny. Ja wybrałam sobie w różowym kolorze, choć na zdjęciu wygląda na żółty.
Jak już wspominałam na początku jest to jeden z wielu moich ulubionych kremowych żeli pod prysznic. Żel pozostawia skórę czystą i lekko pachnącą. Zapach ten pobudza moje zmysły podczas kąpieli oraz odpręża. Nie powoduje on wysuszenia skóry, choć nie mogę też stwierdzić, że ją nawilżył (w tym celu używam balsamu). Produkt w żaden sposób mnie nie uczulił ani też nie wywołał podrażnień. W sklepach, żel ten można spotkać w różnych wariantach. 
Czy żele pod prysznic Adidas są Wam znane? 

sobota, 21 czerwca 2014

Cukrowy peeling do ciała o cudownym zapachu

Witajcie,
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam ręcznie robione kosmetyki, zwłaszcza przez profesjonalistów. Chcę przedstawić Wam ten cudowny nawilżający peeling  do ciała Orange Peel zawierający witaminy oraz naturalną skórkę pomarańczową i olej awokado. Firma Full Mellow pochodzi z Wielkiej Brytanii i to tam został wyprodukowany ten cudny produkt. 
Od producenta:
Orange Pele dzięki bogatej zawartości witamin A, B, E, PP, F wygładzi, ukoi i odżywi Twoją skórę. Peeling ułatwi oczyszczenie organizmu z toksyn, złagodzi podrażnienia, a skórze nada młodzieńczy blask.
Skład: Fine Orange Peel, Sunflower Oil, Avocado Oil, Jojoba Oil, Vitamine E,  Sugar. 
Moja opinia: 
Peeling cukrowy został umieszczony w plastikowej, przezroczystej puszce zakręcanej na zakrętkę. Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu. Po otwarciu wieczka ulatnia się urzekający zapach, w którym się zakochałam. Mogłabym go wąchać ciągle. Składniki są idealnie dobrane w odpowiednich ilościach. Peeling ma kolorek pomarańczowy. W środku znajdują się również drobinki skórki pomarańczowej. Takie małe opakowanie nie będzie zbyt wydajne, gdyż starczy nam jedynie na kilka użyć.                                                                                    

Jak można się nie zakochać, w tak świetnym produkcie? W praktyce nie zawodzi, a zapachem uwodzi. Bardzo dobrze usuwa martwy naskórek, wygładza i pozostawia ten cudny zapach na długo. Skóra jest dobrze nawilżona i wygładzona. Oczywiście, później już nie nakładam żadnego balsamu, bo po co ? Pomimo tak małego pudełeczka, warto go wypróbować. Produkt otrzymałam podczas spotkania blogerów, które organizowałam jakiś czas temu.

 Peeling kosztuje 25 zł. / 150 g. Kupisz  go TU



Co sądzicie o ręcznie robionych kosmetykach ?  

piątek, 20 czerwca 2014

Balsam do ciała na bazie aloesu

Witajcie,
W ten pochmurny dzień przychodzę do Was z recenzją balsamu do ciała Aloe Vera na bazie aloesu marki Dr Organic. Ten balsam Was miło zaskoczy swoim naturalny zapachem aloesu oraz przyniesie ulgę podczas upalnych dni. 
Od producenta:
Organiczny Balsam do Ciała Aloe Vera
Nawilżające mleczko do ciała na bazie organicznego aloesu wzbogacone masłem kakaowym, masłem shea, oliwą z oliwek, olejem słonecznikowym, mchem irlandzkim, lukrecją i witaminą E. Wygładzający i silnie regenerujący środek nawilżający idealny dla skóry suchej, podrażnionej i uszkodzonej przez słońce. Składniki aktywne mleczka mają natychmiastowe działanie ochronne i sprawiają, że skóra staje się zdrowa, delikatna i wyraźnie odmłodzona.
Żaden z produktów marki Dr Organic nie zawiera:
- parabenów
laurylosiarczanu sodu
- sztucznych barwników
- szkodliwych środków chemicznych
- sztucznych aromatów 
- sztucznych konserwantów
Produkty Dr Organic są odpowiednie dla wegetarian i wegan. Dr Oranic jest przeciwko testowaniu kosmetyków na zwierzętach. Wszystkie kosmetyki są testowane na grupie wolontariuszy. 
Składniki:
Moja opinia:
Balsam znajduje się w białej, miękkiej plastikowej tubce. Tubka zamykana jest na solidny zatrzask (,,klik''). Opakowanie jest wygodne w użytku (nie wyślizguje się z dłoni) a cała aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Balsam ma cudowny, naturalny zapach, który wręcz uwielbiam. Jest on intensywny, a zarazem delikatny. Balsam ma konsystencję kremową, lekką i odrobiną tłustą. Rozprowadza ją się bardzo łatwo i bardzo szybko się wchłania, przy czym nie pozostawia tłustego uczucia na skórze. Zapach przez dłuższy czas utrzymuje się na skórze. Produkt jest wydajny, gdyż wystarczy niewielka ilość, aby pokryć dużą część ciała. Na podkreślenie zasługuje również fakt, że opakowania zawiera, aż 200 ml balsamu, co spokojnie wystarczy na dłuższy czas. 
Przejdę teraz do działania, czyli jak spisuje się praktyce na mojej skórze. Otóż całkiem fajnie. Skóra jest dobrze i na długo nawilżona, miękka, gładka i przyjemna w dotyku. Nie wiem czy wiecie, ale aloes działa kojąco, zwłaszcza po opalaniu. Przynosi ogromną ulgę, kiedy przesadzimy ze słońcem, a nasza skóra ulegnie poparzeniu. Ja mam skórę wrażliwą na słońce i to on mnie ratuje w takich sytuacjach. 
Warto wiedzieć, ze Aloes ma wiele zastosowań w kosmetyce jak i w medycynie, o czym warto poczytać.

Balsam kosztuje 34,95 zł / 200 ml. Kupisz go TU lub sklepie stacjonarnym. Dostępne sklepy stacjonarne sprawdzisz TUTAJ
Dziękuję firmie Dr Organic za możliwość przetestowaniach ich produktu
Dr Organic


Lubie zapach aloesu ? 

czwartek, 19 czerwca 2014

Zadbajmy o swoje stopy !!!

Witajcie, 
Wszyscy wiem jak ważny jest wygląd naszych dłoni, ale pamiętajmy również o stopach, które też tego potrzebują. Zwłaszcza teraz, gdy mamy lato zakładamy japonki lub inne odkryte buty i trzeba pokazać swoje stópki.  Dlatego dziś przychodzę do Was z recenzją kremu do stóp i pięt na bazie miodu Manuka marki Dr organic. Ten krem ma wszystko co osobiście potrzebuje w kremie do stóp. Dlaczego tak się nim zachwycam ? Czytajcie dalej...
Od producenta:
Organiczny krem do stóp i pięt miód Manuka.
Mieszanka organicznego miodu manuka aloesu, oliwy z oliwek, propolisu, oleju słonecznikowego, witaminy E i cynku, stworzona, by jednocześnie wygładzać, łagodzić, odżywiać, dezynfekować i regenerować szorstką skórę pięt. Wnikający głęboko, regenerujący krem, który nie pozostawia tłustej warstwy, intensywnie nawilża i odżywia skórę stóp, pozostawiając je w świetnej kondycje. 
Żaden z produktów marki Dr Organic nie zawiera:
- parabenów
- laurylosiarczany sodu
- sztucznych barwników
- szkodliwych środków chemicznych
- sztucznych aromatów
- sztucznych konserwantów
Produkty Dr Organic są odpowiednie dla wegetarian i wegan. Dr Oranic jest przeciwko testowaniu kosmetyków na zwierzętach. Wszystkie kosmetyki są testowane na grupie wolontariuszy.

Moja opinia:
Krem został umieszczony w białej, miękkiej, plastikowej tubce. Tubka zamykana jest na zatrzask (,,klik"). Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu (tubka nie wyślizguję się z rąk), a cała aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Zapach kremu jest nawet przyjemny, choć specyficzny. To właśnie on dezodoryzuje stopy. Kolorek ma śnieżnobiały. Konsystencję ma kremową i delikatną, którą bardzo łatwo jest rozprowadzić po stopie. Trochę gorzej się wchłania, lecz nie stanowi to większego problemu. Krem mogę zaliczyć do wydajnych produktów, gdyż wystarczy niewielka ilość aby pokryć całą stopę. Dodatkowym plusem jest pojemność tubki - aż 125 ml!
Krem stanowi bardzo ciekawe i fajne rozwiązanie. Posiada praktycznie wszystko co potrzebuje mieć krem do stóp: dezodoryzuje, nawilża, wygładza, zmiękcza oraz zapobiega pękaniu pięt. Czego można jeszcze chcieć od kremu ?  Ja mam wszystko. Teraz moje stopy ładnie się prezentują i nie muszę się ich wstydzić. 
Cena może wydawać się zbyt wysoka, ale myślę że warto zainwestować w dobry krem do stóp, który działa natychmiastowo. Chce zaznaczyć, że miód Manuka należy do najdroższych miodów świata. Poczytajcie o jego właściwościach – zobaczycie że warto! 
              Dziękuję firmie Dr organic za możliwość przetestowania ich produktu
Dr Organic
SKLEP INTERNETOWY    FACEBOOK 

Czy firma Dr Organic jest Wam znana ? Jeśli tak, to co sądzicie o ich produktach ?

środa, 18 czerwca 2014

Cienie z The Body Shop

Witajcie,
Przychodzę do Was tym razem z recenzją cieni do powiek, które zostały kupione w sklepie The Body Shop. Cienie zakupiłam jakiś czas temu na świetnej promocji, jeszcze za czasów jak mieszkałam w Wielkiej Brytanii. Nie przepadam zbytnio za tym sklepem, ale wtedy to chyba ceną  mnie przyciągnęli hihi :) 
Moja opinia: 
Cienie bardzo ładnie się prezentują jak na pierwszy rzut oka. Opakowanie jest malutkie, zgrabne i podręczne. Każdy cień jest osobny zapakowany. Mają one konsystencje pudrową. Szczerze, to ja wole paletki, ale te tak się ładnie prezentowały w sklepie, że musiałam je kupić. Kolorki są śliczne, przynajmniej mi się podobają. Na mojej dłoni mają ciemny kolorek i są dość intensywne, ale po nałożeniu na oko, odrobinę tracą na swojej intensywności. Nie robiłam żadnych zdjęć jak wyglądają na oku, gdyż niestety nie posiadam talentu robienia fajnych makijaży. Może kiedyś sobie zrobię taki kurs.
Co do ich trwałości, to powiedzmy są takie sobie. Nie ma mowy, aby mogła się cieszyć makijażem przez cały dzień.  Efekt utrzymuje się do kilku godzin (ok. pół dnia ).Cienie z czasem zaczną tracić na swojej intensywności, ale na pewno nie robią się takie śmieszne kreski. Nakładane zarówno na sucho jak i na mokro, dają taki sam efekt. 
Prawdopodobnie nie kupie ich ponownie, ale kto wie. 

A Wy jakiej firmy kupujecie cienie ? 

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Serum do pielęgnacji paznokci i skórek.

Witajcie, 
Przychodzę do Was z dość ciekawym produktem od BIOGENA, który otrzymałam w ramach współpracy. Produkt posiada specjalistyczną formułę łącząca naturalne oleje i zaawansowane składniki aktywne. Zapraszam chętnych do zapoznania się z moją recenzją o wzmacniającym serum do pielęgnacji paznokci i skórek. 
Od producenta:
Moja opinia:
Serum znajduje się w prostym, białym, plastikowym opakowaniu. Opakowanie produktu zostało wykonane w postaci aplikatora, przypominającego swoim wyglądem błyszczyk. Na końcu aplikatora znajduje się pędzelek, którym aplikujemy serum na paznokcie i skórki. Aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Serum posiada bardzo przyjemny zapach, który utrzymuje się dłuższy czas na paznokciach. Produkt ma konsystencję oliwki. Jest ona przyjemna, oraz odrobinę tłusta. Kolorek produktu jest bezbarwny. Jeśli chodzi o wydajność - to ciężko mi się wypowiedzieć na ten temat, ze względu na brak wglądu do środka. Myślę, że na miesiąc powinno spokojnie wystarczyć przy codziennym stosowaniu. 
Serum dobrze się spisuje w praktyce. Moje paznokcie i skórki zdecydowanie lepiej wyglądają. Skórki są odżywione i nawilżone, a paznokcie wzmocnione. Zauważyłam również, że paznokcie przestały się tak rozdwajać i łamać jak przedtem, a przyznam się szczerze, że ostatnio borykałam się z tym problem. Miałam okropnie twarde i suche skórki wokół paznokci, a teraz zdecydowanie lepiej się prezentują i w końcu nie muszę się ich wstydzić. Ciężko zobaczyć jest gołym okiem czy faktycznie pobudza wzrost paznokcia. 
Preparat należy stosować dwa razy dziennie przez tydzień lub według potrzeb. Serum zalecane jest do regeneracji po zabiegach upiększających: manicure hybrydowy, żelowy czy tipsyNie stosować lakieru do paznokci bezpośrednio po aplikacji. Serum w żaden sposób mnie nie uczuliło, ani nie spowodowało podrażnień. 
Jeśli spotkam kiedyś to serum w stacjonarnej aptece, to na pewno kupię. Czemu tylko w aptece ? Ponieważ produkty BIOGENA to dermokosmetyki.

Obecnie kosztuje 16,99 zł / 7 ml. Produkty BIOGENA możesz kupić TU
Jeśli chodzi o stacjonarne apteki, to nie mam pojęcia gdzie można je kupić, jeśli w ogóle są dostępne. 

Dziękuję firmie BIOGENA za możliwość przetestowania ich produktu.



A Wy jak dbacie o swoje paznokcie i skórki ?