niedziela, 28 września 2014

Soki Na dzień Dobry

Witajcie Kochani po dwutygodniowej przerwie, po której nie było mi łatwo wrócić do rzeczywistości. Trochę się rozleniwiłam po tym czasie. Niestety czas tak szybko minął, ani się nie obejrzałam, a trzeba było wracać. Wakacje były trochę męczące, gdyż dużo zwiedzaliśmy we Włoszech, ale czas ten zaliczam do bardzo udanych. Bywały drobne przygodny, ale przynajmniej nie było nudno. Wakacje wakacjami, ale pora wracać do pisania postów, czyli to co również uwielbiam. 

Jeszcze przed moim wyjazdem nawiązałam współprace z firmą Quick Fresh, która produkuje naturalne jednodniowe soku  ,,Dzień Dobry". Do produkcji soków wykorzystuje wyłącznie starannie wyselekcjonowane owoce i warzywa pochodzące od sprawdzonych dostawców, stosujących Dobrą Praktykę Rolniczą. Firma zajmuje się produkcją soków 100%, która odbywa się w nowoczesnym parku maszynowym z zachowaniem wdrożonych w zakładzie zasad GHP/GMP oraz zgodnie z systemem HACCP. Do testów otrzymałam 4 rodzaje soków o smaku mandarynek, ananasa, jabłko-granat oraz aronii. Każdy sok umieszczony jest w przezroczystej szklanej butelce o pojemności 250 ml. Każda butelka zabezpieczona jest aluminiową zakrętką. Zakrętki dobrze zabezpieczają przed nieszczęsnym wylaniem. Butelka jest wygodna w użytkowaniu. 
Jako pierwszy w ruch poszedł sok z mandarynek, gdyż bardzo je lubię.
Uwielbiam mandarynki, ale soku z mandarynek nigdy wcześniej nie piłam. Sok smakuję przepysznie. Odpowiednio słodki, wprost idealny. Zawiera naturalny delikatny osad, który z czasem osiada na dnie butelki, dlatego zawsze przed użyciem koniecznie trzeba dobrze wstrząsnąć butelką.

Drugiem sokiem jest sok ananasowy.
Kolejny owoc, którego uwielbiam. Sok jest odrobinę za słodki, ale co najważniejsze są to cukry naturalne.

Trzeci sok jest o smaku jabłka i granatu. 
Świetne połączenie jabłka z granatem. Nigdy wcześniej nie piłam soku o takim połączeniu. Smakuję również przepysznie. Mogła bym go pić non stop. Zwiera również naturalny osad, który osiada się na dnie butelki, dlatego tutaj również musimy pamiętać o wstrząśnięciu butelki przed otwarciem.

Czwarty i ostatni sok, który otrzymałam do testów był o smaku aronii. 
Kiedyś piłam jedynie kompot z aronii. Kompot był połączony z pewnym składnikiem, który  dziwny smak. Ten sok niestety nie przypadł mi go gustu. Ma dziwny gorzki smak.  Może w połączeniu z jakimś owocem zdecydowanie by lepiej smakował. Sok ten jedyny nie zawierał osadu na dnie.

Podsumowują: Soki idealnie spiszą się latem, kiedy zazwyczaj pijemy zimne napoje aby ugasić pragnienie podczas upalnych dni. Zaznaczam, że soki nie trzymane w odpowiedniej temperaturze nie smakują tak dobrze. Ja jako osoba cierpiąca na częste dolegliwości gardłowe, nie mogę sobie pozwolić na zbyt mocne schłodzenie soku zwłaszcza teraz kiedy mamy już jesień. Latem jak najbardziej sięgnę po nie, gdyż dla mnie najważniejsze jest, że soki są w 100 % naturalne i pozbawione konserwantów. Zawsze przed odkręceniem, należy dobrze wstrząsnąć, gdyż na dnie butelki znajduje się osad, który jest oczywiście pochodzenia naturalnego.  Soki nie są drogie zwłaszcza za taką jakość. Mała buteleczka (250ml) kosztuje niecałe 4 zł.

Soki można kupić w sklepie internetowym TU. Można je kupić również w stacjonarnych sklepach, ale nie wiem dokładnie w których. TUTAJ sprawdzisz w jakich województwach można je zakupić. Soki dostępne są w różnych wariantach smakowych t,jSok marchewkowy 250ml, Sok marchew-seler, Sok marchewkowy 500mlSok z kapusty kiszonej, Sok jabłkowySok pomarańczowyMętny sok z burakówSok jabłkowo-buraczkowySok jabłko-granatSok jabłkowo-borówkowySok jabłkowo-żurawinowySok z mandarynekSok grejpfrutowyPREMIUM Sok z borówkiPREMIUM Sok z granatuPREMIUM Sok z winogronPREMIUM Sok z żurawinyMętny sok jabłkowy-karton 3 i 5 litrów,Napoje aloesowe. 

Dziękuję firmie Quick Fresh za możliwość wypróbowania soków Dzień Dobry 
Soki na Dzień Dobry
Zapraszam Was również na ich fanpage'a 

Kochani mieliście już możliwość wypróbowania ich soków ? 

piątek, 12 września 2014

W końcu wakacje...

Witajcie Kochani, 

Wszyscy już praktycznie byli na wakacjach pora w końcu i na mnie :) Ogłaszam dwutygodniową przerwę. Mam nadzieję, że nie zapomnicie o mnie. Wyjeżdżam w sobotę z samego rana, także czekam mnie teraz pakowanie ubrań no i oczywiście kosmetyków. Jedziemy trzy osobową paczką samochodem, co pozwala nam na zwiedzenie kilku miejsc w tak pięknym kraju jakim są Włochy. Kochani nie rozpisuję się bo muszę się pakować. Wracam do Was za dwa tygodnie. 

Pozdrawiam i Życzę Wam miłego weekendu
Gosia 

czwartek, 11 września 2014

Wygładzający szampon do włosów

Witajcie,
Zapraszam Was do zapoznania się z recenzją szamponu wygładzającego od Yves Rocher. 
Od producenta: 
Twoje włosy nie układają się i puszą? Zastosuj program wygładzający (szampon i odżywka) z wyciągiem z Ziaren Gombo, dzięki któremu Twoje włosy będą odżywione i będą się łatwiej rozczesywać i układać.
Działanie:
● Łatwiejsze rozczesywanie i układanie włosów.

● Efekt wygładzenia.
● Zapobiega skręcaniu się włosów.
● Kremowa konsystencja.

Składniki:
Ziarna Gombo pochodzą najczęściej z Afryki. Jest to owoc bogaty w antyoksydanty i witaminy, bardzo znany zwłaszcza jako składnik kulinarny. Ma również właściwości kosmetyczne skutecznie wpływające na włosy: wygładza ich włókna.
Sposób użycia:
Nakładać na zwilżone włosy. Masować delikatnie przez 2 minuty. Obficie spłukać wodą i unikać kontaktu z oczami.

Moja opinia:
Szampon umieszczony jest w miękkiej plastikowej butelce zamykanej na zatrzask. Opakowanie na pierwszy rzut oka całkiem ładnie wygląda. Otwór dozujący ma odpowiednią wielkość, także aplikacja szamponu przebiega szybko i sprawnie. Mam pewność, że nie wyleci mi za dużo. Szampon ma śliczny zapach, przynajmniej mi się podoba. Jest on nietypowy i różni się od innych. Konsystencję ma kremową i odpowiednio płynną. Nie przecieka przez palce. W miarę dobrze się pieni co świadczy o jego wydajności. Plusem jest również duża pojemność butelki (300 ml). Kolor jak na poniższym zdjęciu.
Jakiś czas temu miałam odżywkę z tej serii, tak mi się spodobała, że postanowiłam kupić też i szampon. To był dobry pomysł, gdyż szampon również sprawdza się idealnie w praktyce. Świetnie myje włosy, przy czym ich nie plącze. Już podczas mycia wyczuwam, że moje włosy stają się przyjemne w dotyku. Oczywiście zawsze po umyciu szamponem nakładam maskę czy odżywkę. Obecnie używam balsamu z masłem z owoców mango, który ostatnio recenzowałam (KLIK). Takie połączenie sprawia, że moje włosy są niesamowicie miękkie, nawilżone i gładkie, aż miło dotknąć. Zdecydowanie lepiej się układają. Po umyciu nie wystąpiły u mnie żadne uczulenie czy podrażnienie.
Podsumowując: Mogę śmiało powiedzieć, że idealnie poradził sobie z moimi grubymi, gęstymi i ciężkimi do ułożenia włosami zwłaszcza, że są one naprawdę wymagające, a nie każde produkty radzą sobie z nimi.

Szampon kosztuje 12,90 / 300 ml. Kupić go można w sklepie stacjonarny oraz internetowym. 
Co sądzicie o szamponach z tej serii ? 



wtorek, 9 września 2014

Balsam do włosów z masłem z owoców mango

Witajcie,
Czy możliwe jest aby produkt do włosów zawierał aż 12 % organicznego masła z owoców mango? Tak, to możliwe. Zapraszam do zapoznania się z recenzją balsamu do włosów normalnych z organicznym masłem mango.  
Od producenta:
Balsam stworzony na bazie naturalnych składników, którego podstawę tworzy organiczne masło mango wzbogaca włosy o cenne witaminy, które regenerują strukturę od wewnątrz, odżywia i koi skórę głowy. Włosy stają się błyszczące, mocne i zdrowe. Balsam dzięki zawartości 12% organicznego masła z owoców mango odżywia i wzmacnia włosy, tworzy harmonijną kombinację witamin, minerałów i kwasów tłuszczowych która pozwala chronić, regenerować zniszczoną strukturę włosów oraz zapobiegać powstawaniu nowych uszkodzeń. Tamaryndowiec wchodzący w skład balsamu ma właściwości przeciwzapalne, zapobiega pojawieniu się łupieżu oraz kruchości włosów. 
Balsam chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, wygładza łuski i ułatwia rozczesywanie włosów. Po kilku aplikacjach włosy odzyskają blask, zdrowy wygląd i jedwabistość. 
Produkt nie zawiera: sztucznych barwników, bez SLS, nie zawiera parabenów, nie testowany na zwierzętach. 
Zalety produktu: idealny do pielęgnacji włosów normalnych, zawiera 12 % organicznego masła z owoców mango z bezpośrednich dostaw z Nigerii, regeneruje włosy, odżywia, uspakajają skórę głowy, chroni przed uszkodzeniami włosów, posiada właściwości przeciwzapalne, chroni szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. 
Sposób użycia: Balsam nanieść równomiernie na wilgotne włosy, po 1-2 minutach spłukać dokładnie wodą. 

Składniki: Aqua with infusion of Mangifera Indica (Mango) Seed Butter (organiczne masło mango), Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy), Tamarindus Idica Leaf Extract (ekstrakt tamaryndowca), Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Tocopheryl Acetate, Parfum, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid.

Moja opinia:
Balsam umieszczony jest w twardej plastikowej butelce zamykanej na zatrzask. Opakowanie jak na pierwszy rzut oka całkiem ładnie wygląda, ale nie jest wygodne w użytkowaniu. Ciężko było mi wydobyć balsam, gdyż opakowanie jest twarde. Ciężko było mi je nacisnąć, zwłaszcza że jego konsystencja nie jest zbyt płynna co dodatkowo utrudnia. Uważam, że konsystencja jest idealna, gdyż jest to balsam, a nie odżywka, dlatego tutaj świetnie by się sprawdziła pompka dozująca lub inny kształt opakowania. Ja pomagałam sobie w ten sposób, że strzepywałam opakowanie otworem w dół i to zdecydowanie ułatwiło wydobycie balsamu. Balsam posiada śliczny zapach mango. Jest on odrobinę słodki i jak najbardziej naturalny, gdyż jak wspomniałam na początku balsam zawiera aż 12 % masła z owoców mango. Kolor tradycyjny, czyli biały. Jego wydajność zależy tylko od grubości włosów. Dla mnie jako posiadaczki gęstych i grubych pewnie nie starczy na długo, ale warto go wypróbować i przekonać się do jego działania na własnych włosach. 
Jak sprawdza się w praktyce ? Jak dla mnie praktycznie idealnie. Po nałożeniu na włosy nie spływa. Według producenta trzeba odczekać 1-2 minut i spłukać wodą, ale ja trzymam 5 min, aby uzyskać lepszy efekt. Po spłukaniu nie miałam problemów z rozczesaniem, zwłaszcza przy moich gęstych i grubych włosach. Jaki efekt uzyskałam po całkowitym wysuszeniu ich ? Moje włosy były niesamowicie miękkie, gładkie i nawilżone. Wyglądają na dużo zdrowsze, mocniejsze i lśniące. Trudno mi powiedzieć czy zapobiega pojawieniu się łupieżu, gdyż nie mam ostatnio z tym problemu, ale jedno jest pewne, że nie spowodował u mnie wysypu. 
Podsumowując: Produkt ujął moje serce swoim działanie pomimo niewygodnego dozowania. Zazwyczaj stosowałam odżywki lub maski, dlatego bardzo ciekawiło mnie jak spisze się balsam i tu taka miła niespodzianka. Jeśli będę planować zakupy w sklepie SKARBY SYBERII, a myślę, że na pewno, to zdecydowanie zakupie ten produkt.  

Balsam obecnie kosztuje 13,90 zł / 250 ml, ale jest to cena chwilowa. Kupisz go TU

Zapraszam Wszystkich zainteresowanych do ich sklepu internetowego oraz na fanpage'a gdzie są czasami organizowane konkursy, w których do zdobycia są bony. 
Skarby Syberii

Kochani, a Wy jakie produkty stosujecie po umyciu włosów szamponem ? 

poniedziałek, 8 września 2014

Żel do higieny intymnej

Witajcie,
Chcę Wam zaprezentować mój już ostatni produkt marki Eveline, który otrzymałam w ramach testowania, a jest nim Żel do higieny intymnej  3 w 1. Marka Eveline miło mnie zaskoczyła swoim produktem, gdyż znałam jedynie produkty do pielęgnacji skóry oraz kolorówkę. Przez lata byłam wierna tylko jednej marce, gdyż nigdy mnie nie zawiodła, a czy ten również spełnił moje oczekiwania? Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do dalszego czytania... 
Od producenta:
Żel do higieny intymnej LactaMED™ zapewnia delikatną pielęgnację miejsc wymagających specjalnej ochrony.
Dzięki innowacyjnym składnikom aktywnym łagodzi podrażnienia, przywraca naturalna równowagę pH oraz odbudowuje optymalna mikroflorę. Żel LactaMED™ polecany jest do codziennej pielęgnacji okolic intymnych. Efektywnie koi i łagodzi podrażnienia, skutecznie neutralizuje nieprzyjemny zapach, dzięki czemu doskonale sprawdza się nawet u osób intensywnie uprawiających sport. Żel wyjątkowo delikatnie myje miejsca intymne, nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka i pozostawiając na długo uczucie świeżości i komfortu
Głównym składnikiem serii do higieny intymnej jest kwas mlekowy Działa antybakteryjnie i odpowiada za utrzymanie prawidłowego pH, dzięki czemu chroni przed infekcjami. Jest naturalnym składnikiem stref intymnych kobiety.
Innowacyjna technologia Pro Intima Care™ zawiera łagodne substancje myjące pochodzenia naturalnego oraz składniki aktywne, które dbają o prawidłowa równowagę mikroflory miejsc intymnych. Jego skuteczność została potwierdzona licznymi badaniami.
Do codziennego stosowania dla kobiet w każdym wieku
Efekt 3w1 :
• nawilża i odświeża
• przywraca naturalną równowagę pH
• koi i łagodzi podrażnienia
Składniki aktywne:
Ecodermine™-zabezpiecza i odbudowuje selektywnie naturalny ekosystem naskórka i błony śluzowej okolic intymnych. Sprzyja wzrostowi fizjologicznej, korzystnej flory bakteryjnej, zwalczając uczucie suchości, pieczenia i świądu. Niszczy oraz zapobiega rozwojowi chorobotwórczych bakterii patogennych, zmniejszając ryzyko wystąpienia infekcji, stanów zapalnych i podrażnień.
Pałeczki kwasu mlekowego- naturalny składnik stref intymnych kobiety, utrzymuje kwasowość okolic intymnych na odpowiednim poziomie oraz wspomaga naturalne mechanizmy obronne ciała przed podrażnieniami, infekcjami bakteryjnymi i grzybiczymi. Łagodzi stany zapalne i uszkodzenia naskórka. Neutralizuje nieprzyjemny zapach, niwelując uczucie dyskomfortu.
wyciąg z aloesu- intensywnie nawilża naskórek i śluzówkę okolic intymnych, niwelując uczucie suchości i świądu. Przyspiesza regenerację tkanek. Doskonale odświeża i przywraca komfort.
Alantoina D-panthenol- intensywnie nawilżają i zapobiegają przesuszeniu naskórka oraz błony śluzowej. Doskonale koją i łagodzą wszelkie podrażnienia, również wywołane drażniącym i wysuszającym wpływem tradycyjnych mydeł.
Składniki: 
Moja opinia:
Żel zamknięty jest w białej plastikowej butelce z pompką dozującą. Butelka na pierwszy rzut oka wygląda bardzo estetycznie. Opakowanie zawiera pompkę dozującą, która zawsze działa bez zarzutów, dzięki czemu aplikacja trwa szybko i bezproblemowo. Pompa dozująca wydobywa odpowiednią ilość na jednorazowe umycie. Żel ma odrobinę intensywny zapach, ale jest on przyjemny. Konsystencje jest żelowa. Jest ona odpowiednio płynna, ale nie przecieka przez palce. Żel także delikatnie pieni się. Moim zdaniem powinien wystarczyć na długo. Kolor jak na poniższym zdjęciu - bezbarwny.
Stosując żel od 3 tygodni nie doznałam żadnych skutków ubocznych. Żel pod wpływem wody delikatnie pieni się. Łatwo się go zmywa, pozostawiając uczucie świeżości i komfortu. Świetnie odświeża i nawilża. Nie umiem powiedzieć czy koi i łagodzi podrażnienia, gdyż ostatnio nie zmagam się z tym problemem. Skutecznie znaturalizował przykry zapach po większym wysiłku fizycznym.
Podsumowując: Jestem zadowolona z jego działania. Mogę śmiało go polecieć, gdyż sama go na pewno kupie nie raz, ale pod warunkiem, że będzie na jakiejś fajnej promocji. Obecnie kupuję inną markę i mam za tą samą cenę opakowanie dużo większe bo aż 400 ml, czyli naprawdę duże, a takie opakowanie starcza mi na ponad pół roku.
Żel kosztuje w graniach 15 zł / 250 ml

Dziękuję marce Eveline za możliwość przetestowania.

czwartek, 4 września 2014

Kryjąca pomadka do ust marki Eveline

Witajcie,
Przedstawiam Wam kryjącą szminkę Aqua Platinum marki Eveline nr 462. 
Od producenta:
Kryjąca pomadka do ust.Głębia koloru, moc nawilżenia.Nadaje piękny i głęboki kolor.Witaminy C i E odżywiają i regenerują usta.Zawiera filtry UV.
Innowacyjna receptura pomadki Platinum pozwala uzyskać głębie koloru już po pierwszej aplikacji. Kremowa konsystencja podkreśla kształt ust pozostawiając je nawilżone przez wiele godzin. Lekka i ultra delikatna formuła pielęgnuje usta, wygładza je i sprawia, że stają się rozkosznie ponętne. Piękny, soczysty kolor wykończony delikatnym połyskiem utrzymuje się około 6 godzin

Moja opinia:
Zaznaczam, że zdjęcia nie są mojego autorstwa, gdyż dostałam nie moje odcienie i oddałam je sąsiadce. Wiem, że są słabej jakości i za to Was bardzo przepraszam. Mam nadzieje, że mi to wybaczycie. Recenzję napisałam według relacji mojej sąsiadki.

Pomadka zamknięta jest w tradycyjnym opakowaniu dla szminek. Aplikacja nią przechodzi szybko i sprawnie. Posiada przyjemny zapach. Kremowa konsystencja sprawia, że usta są nawilżone i przyjemne w dotyku. Szminka jest odpowiednio miękka, stabilna, która gładko sunie po ustach. Kolor jak na poniższym zdjęciu - ciemna czerwień lekko wchodząca w brąz. 
Jeśli chodzi o jej trwałość to niestety nie należy do najlepszych. Utrzymuje się do 3 godzin bez podjadania czy picia. Pomadka delikatnie podkreśla usta, ale niestety podkreśla także suche skórki. Lekka i ultra delikatna formuła pielęgnuje usta i wygładza. Ja często zmagam się z problem suchych skórek, także pewnie jej nie kupię. Pomadka kosztuje do 16 zł. Kupić ją można w każdej drogerii z kosmetykami firmy Eveline.             

Miałyście może pomadkę z tej serii?

środa, 3 września 2014

Luksusowa szminka marki Eveline, a czy faktycznie taka luksusowa ?

Witajcie, 
Przedstawiam Wam Luksusową szminkę 3 w 1 marki Eveline nr 607, a czy faktycznie jest taka luksusowa jak obiecuje producent ?
Od producenta: 
COLOUR CELEBRITIES Luksusowa szminka 3-w-1
Zastosowanie nowoczesnych technologii pozwoliło stworzyć w laboratorium Eveline Cosmetics nowatorską, niezwykle trwałą, a przy tym lekką w noszeniu i nakładaniu pomadkę do ust, która łączy właściwości szminki, błyszczyka i serum nawilżająco -wygładzającego. Zawarty w kosmetyku kompleks Ever Shine TM nadaje ustom wibrujący blask, natomiast naturalne pigmenty mineralne wzmacniają wyrazistość i trwałość koloru. Lekka, żelowa konsystencja pozostawia na ustach uczucie świeżości, komfortu i głębokiego nawilżenia.
Szminkę dodatkowo wzbogacono serum pielęgnacyjnym, bogatym w składniki o właściwościach nawilżająco - wygładzających:

- kwas hialuronowy – intensywnie nawilża skórę ust. Przyczynia się do zachowania maksymalnej jędrności i elastyczności. Wypełnia zmarszczki, sprawiając, że skóra staje się idealnie wygładzona.
- masło shea – stanowi bogate źródło substancji tłuszczowych, witaminy E i F, dzięki którym skóra szybciej się regeneruje.
- filtry ochronne UVA/UVB – chronią delikatne usta przed szkodliwych działaniem promieni słonecznych i negatywnym wpływem środowiska.

Efekty:
  • Długotrwały, głęboki kolor
  • Bardzo dobrze nawilżona, miękka i delikatna skóra ust
  • Bardziej lśniące, kusząco pełne, jędrne i gładkie usta
  • Delikatna tekstura gwarantuje komfort aplikacji

Moja opinia:
Zaznaczam, że zdjęcia nie są mojego autorstwa, gdyż dostałam nie moje odcienie i oddałam je sąsiadce. Wiem, że są słabej jakości i za to Was bardzo przepraszam. Mam nadzieje, że mi to wybaczycie. Recenzję napisałam według relacji mojej sąsiadki.

Przejdę teraz konkretów, czyli jak szminka spisywała się w praktyce? 
Szminka zamknięta jest w eleganckim opakowaniu. umieszczona jest w tradycyjnym sztyfcie. Aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Produkt w miarę przyjemnie pachnie. Posiada kremowo-żelową konsystencję. Jest odpowiednio miękka i gładko sunie po ustach.  Nie łamie się i nie topi. Kolor jak na poniższym zdjęciu, czyli jaskrawy róż.
Szminką może z wyglądu wydaje się być luksusową, jednak jest to tylko opakowanie. Jeśli chodzi o jej działanie to niestety nie należy ona do trwałych. Utrzymuje się do 2-3 godzin bez picia i podjadania, bo wtedy schodzi całkowicie z ust. Minusem kolejnym jest, że pozostawia ślad na zębach, co nie wygląda zbyt ciekawie zwłaszcza jeśli jesteśmy w gościach. Jedynie lekko nawilża i wygładza usta, ale podkreśla skórki, co nie jest do zaakceptowania. Co do koloru na ustach to pozostawia delikatne jednolite satynowe wykończenie. Z tego co wiem z relacji sąsiadki, to kolor jest bardzo słaby. 

 Szminka kosztuje do 15 zł. Dostępna praktycznie w każdej drogerii, gdzie są sprzedawane są kosmetyki Eveline. 

Znacie może tą serię szminek ? Co o nich myślicie ?

poniedziałek, 1 września 2014

Nowość od Avene - czy okażę się hitem ?

Witajcie,
W czerwcu miałam możliwość uczestniczyć na konferencji prasowej Avene, gdzie była zaprezentowana nowość, która pojawi się 1 września w aptekach. Mamy już wrzesień, czyli czas na zaprezentowanie emulsji Cleanance EXPERT, która przeznaczona jest do leczenia umiarkowanego stadium trądzika oraz pomoc w zlikwidowaniu krostek i zaskórników. Emulsja zawiera innowacyjną substancję aktywną DIOLENYL. Czy okazała się pomocna w leczeniu krotek i zaskórników? 
Od producenta:
Innowacyjna emulsja zwalczająca wszystkie objawy trądziku: błyszczącą się skórę, zaskórniki i krosty, bez zakłócania równowagi zdrowych partii skóry
Korzyści:                                                                           
- Działanie antybakteryjne i przeciwzapalne:  DiolénylTM* - opatentowana innowacja  laboratoriów naukowych PIERRE FABRE ;  potrójne, ukierunkowane działanie, aby ograniczać ryzyko namnażania się bakterii P.acnes( klinicznie udowodnione działania in vitro); zmniejsza  zaczerwienienie skóry, eliminuje krosty;                                   
- Złuszczające:  X-PressinTM*- zmniejszać ilość zaskórników i wygładza powierzchnię skóry;                                 
- Matuje: Monolaurynian reguluje nadmierne wydzielanie sebum.                                                                                                                                                                                             
Cleanance EXPERT to lekka emulsja, łatwa w aplikacji. Szybko sie wchłania, pozostawia uczucie nawilżonej, matowej skóry. Idealna baza pod makijaż.
Czy jest dla mnie? 
Cleanance EXPERT jest przeznaczony do pielęgnacji skóry trądzikowej z występującymi zaskórnikami i krostami.
Jak stosować                                                                                                                              
Nakładać rano i/lub wieczorem na skórę twarzy, po zastosowaniu preparatu oczyszczającego z gamy Cleanance. Praparat Cleanance EXPERT może być stosowany sam lub w połączeniu z przeciwtrądzikowymi lekami miejscowymi.
Składniki:

Moja opinia:
Emulsja umieszczona jest w białej miękkiej i plastikowej tubce zakręcanej na zakrętkę. Po odkręceniu zakrętki ukazuje się malutki otwór w kształcie dzióbka, także dozowanie przebiega szybko i sprawnie. Emulsja ma delikatny i przyjemny zapach. Jego konsystencja wcale nie przypomina emulsji, a raczej krem do twarzy. Jest delikatna i kremowa. Kolor tradycyjny biały. Szybko i dokładnie się wchłania, pozostawiając skórę aksamitną i matową - bez tłustej ani lepkiej warstwy. Zapewnia uczucie komfortu i świeżości. Wystarczy odrobinę emulsji, aby pokryć całą buzię, co świadczy o nim że jest wydajny, pomimo małej pojemności tubki (40 ml). 
Produkt nie był stosowany regularnie, ze względu na to iż nie jestem posiadaczką trądziku, ale bywają dni, że czasem coś mi wyskoczy niespodziewanego. W takich dniach był stosowany codziennie rano i wieczorem przez kilka dni do całkowitego wyleczenia. Emulsja przeznaczona jest również do leczenia krostek oraz zaskórników. U mnie świetnie poradził sobie z drobnymi krosteczkami, a zaskórniki jak były tak pozostały. Jedynie nie powstały nowe. Szczerze? Liczyłam na to, że ich się pozbędę, gdyż posiadam kilka małych. Pomaga w gojeniu stanu ropnego. Z dnia na dzień są mniej widoczne. Koi i łagodzi podrażnienia. Zmniejsza zaczerwieniania skóry. Plusem emulsji jest działanie nawilżające i wygładzające, także nie ma już potrzeby nakładania kremu. Idealnie nadaje się pod makijaż, gdyż emulsja szybko się wchłania. Produkt w żaden sposób mnie nie uczulił ani też nie wywołał podrażnień. Podsumowując daje mu 8 /10.  Myślę, że warto go wypróbować zwłaszcza, że każdy jest inny.

Emulsję można już kupić w aptece, ale nie umiem powiedzieć ile dokładnie kosztuje, gdyż jest to nowość, ale pewno nie więcej niż 65 zł. 
Jeśli macie jakieś pytania odnośnie tego produkt, to śmiało pytajcie. 
Chętnie na nie odpowiem.