środa, 31 grudnia 2014

Suche olejki od NUXE

Witajcie, 
Moja przygoda z olejkami NUXE zaczęła się od próbki, którą otrzymałam w aptece. Jego zapach sprawił, że się w nim zakochałam. Olejek dostępny jest w dwóch wersjach (z brokatem i bez). Zapraszam Was do zapoznania się z moją recenzją. 
Od producenta: 
Sucha oliwka (olej z ogórecznika i słodkich migdałów), bogata w witaminę E. Do stosowania na ciało, twarz albo włosy. Istnieje też wersja letnio/wieczorowa ze złotymi drobinkami (Huile Prodigieuse Or) oraz w opakowaniu z pompką oraz w pojemności 50 ml.
Składniki olejku z drobinkami:
Huiles de Bourrache 1%, Amandes Douces 5%, Millepertuis 7% et Camélia 2%, Vitamine E 1%, Cylomethicone, octyldodecanol, caprylic/capric triglyceride, isodecyl neopentanoate, isononyl isononanoate, hypericum perforatum (hypericum perforatum extract), prunus dulcis (sweet almond oil), ethylhexyl methoxycinnamate (octinoxate), camelia oleifera(camellia oleifera extract), borago officinalis (borage seed oil), butyl methoxydibenzoylmethane, parfum (fragrance), tocophenol.
Składniki olejku bez drobinek:  Isopropyl Isostearate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Coco-Caprylate/Caprate, Dicaprylyl Ether, Prunus Amygdalus Dulcus (sweet almond) Oil, Corylus Avellana (Hazel) Seed Oil, Camellia Oleifera Seed Oil, Parfum/Fragrance, Tocopherol, Borago Officinalis Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Hypericum Perforatum Flower/Leaf/Stem Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Benzyl Salicylate, Buthylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronella, Limonene, Linalool (N1005/E)

Moja opinia:
Olejki umieszczone są w przezroczystych szklanych flakonikach. Aplikacja jest prosta, dzięki atomizerowi. Atomizer zawsze za pierwszym razem się zacina, ale już za drugim razem działa bez zarzutów. Trzeba również uważać podczas aplikacji aby się nie pośliznąć. Olejki mają to do siebie, że zostawiają tłuste plamy na posadzce, które ciężko doczyścić.
Produkty mają śliczny zapach, choć wydaje mi się, że ładniejszy ma ten bez drobinek i to on mi skradł serce. Konsystencja jest w formie suchego olejku. Oba olejki mają odcień lekko żółtawy, gdzie jeden z nich dodatkowo zawiera mikrodrobinki złota.  Wersja z drobinkami złota polecana jest latem.
 Olejek z drobinkami złota sprawia, że skóra jest rozświetlona. 
Olejki mogą być stosowane zarówno na ciało, twarz jak i na włosy. Ja w większości stosowałam je na ciało, gdyż za bardzo przetłuszcza mi włosy. Nie wiem, może daje go za dużo. Trudno powiedzieć. Jestem posiadaczką cery mieszanej, dlatego takie produkty nie służą  mi dobrze. Jeśli posiadacie cerę suchą lub normalną można śmiało aplikować. 
Olejki w miarę szybko się wchłaniają, choć postawiają na skórze taką delikatną (przyjemną w dotyku) powłokę. Moja skórą po nim jest gładka i pachnąca. Zapach ten utrzymuję się dość długo.
Olejki kosztują do 100 zł / 100 ml.
   
Życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku 

niedziela, 28 grudnia 2014

Tonik o konsystencji żelu ?

Witajcie,
Święta, święta i po świętach, czyli czas wrócić do rzeczywistości i do pisania postów. Dziś Zapraszam Was na recenzję hibiskusowego toniku o żelowej konsystencji marki SYLVECO. 
Od producent: 
Hypoalergiczny, delikatny tonik do twarzy z ekstraktem hibiskusa i aloesu o działaniu ochronnym, rewitalizującym i wzmacniającym, przeznaczony do każdego rodzaju cery. Dzięki dużej zawartości składników nawilżających skutecznie zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci, zapewniając jej odpowiedni poziom nawodnienia. Tonik o lekkiej żelowej formule odświeża i zmiękcza, łagodzi podrażniania. Uzupełnia demakijaż, może być stosowany wielokrotnie w ciągu dnia na twarz, szyję i dekolt. Pozostawia skórę wyraźnie czystą i promienną, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie.
Składniki: woda, ekstrakt z hibiskusa, gliceryna, ksylitol, panthenol, ekstrakt z aloesu, glukozyd kokosowy, alkohol benzylowy, guma ksantanowa, kwas fitowy, kwas dehydrooctowy.
Moja opinia: 
Tonik umieszczony jest w ciemnej plastikowej butelce zamykanej na zatrzask. Opakowanie wygląda całkiem ładnie jak na pierwszy rzut oka. Małe i poręczne, idealne w podróży. Po otworzeniu wyczuwam dość dziwny zapach. Nie należy on do przyjemnych, ale jest do wytrzymania. Produkt ma konsystencję żelową, ale jest ona wciąż płynna, która z łatwością wypływa z butelki. Posiada on brązową barwę. 
Aplikacja jego jest bardzo prosta. Wystarczy nalać odrobiną na wacik, a następnie przetrzeć nim twarz. Przecieram również nim oczy z myślą o usunięciu makijażu. Niestety słabo radzi sobie z tuszem. Trzeba kilkakrotnie przetrzeć, aby choć odrobinę usunąć tusz. Wiem, że toniki służą do czegoś innego, ale skoro producent obiecuje uzupełnienie w demakijażu, to wypróbowałam go. Podczas zastosowania go do demakijażu nie odczułam żadnego pieczenia. Trzeba odczekać chwilkę, aby tonik całkowicie się wchłonął. Tonik dodatkowo delikatnie oczyszcza, nawilża i odświeża twarz. 
Podsumowując: Uważam tonik za dobry produkt. Dobrze spisuje się w praktyce. Spełnia wszystkie praktycznie przypisane mu zadania, lecz sama nie wiem czy bym go kupiła. Nie przepadam za ziołowymi zapachami. 
Tonik kosztuje w granicach 16 zł / 150 ml. Produkt można zakupić w drogeriach internetowych. Trudno mi powiedzieć czy można go kupić w stacjonarnych miejscach. Może w zielarskich punktach.  

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Powtórzenia losowania z rozdania świątecznego.

Witajcie,
Niestety przez 3 dni nie otrzymałam danych do wysyłki, a co za tym idzie wyłoniłam kolejną osobę. 
Losuję: 
czyli testolandia81 
Gratuluję

Czekam na dane do wysyłki 1 dzień. Mój e-mail: gkuca@poczta.onet.pl
Jeśli dostane jeszcze dziś adres, to jutro paczka zostanie wysłana.

Pozdrawiam
Małgorzata K. 

niedziela, 21 grudnia 2014

Przypomnienie o wyniku z rozdania świątecznego

Witajcie, 
Jak zapewne pamiętacie, jakiś czas temu organizowałam rozdanie, a 3 dni temu podawałam wyniki. Dziś upływa 3 dzień od wyników, a ja wciąż nie mam danych do wysyłki. Jeśli Ilona Cygan nie poda mi dziś do godziny 23:59 danych do wysyłki, to jutro wylosuję kolejną osobę. 

Pozdrawiam 
Małgorzata K. 

sobota, 20 grudnia 2014

Ekologiczny Szampon

Witajcie,
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję szamponu ekologicznego marki O'right, który według producenta powinien prostować włosy oraz zwiększać ich objętość. Czy faktycznie tak jest, przeczytajcie dalej?
Od producenta:
Szampon przeznaczony do pielęgnacji włosów cienkich i delikatnych.  Kompozycja organicznych środków myjących i bogatych w przeciwutleniacze  jagód goji  łagodne oczyszcza skórę głowy, reguluje wydzielanie sebum oraz wzmacnia cebulki i strukturę włosów, stanowiąc ich optymalną pielęgnacje. Niezwykły, elastyczny kompleks nadaje objętość włosom oraz powoduje, że „odbijają się” od skóry głowy.  Regularne stosowanie sprawia, że włosy stają się puszyste, mocne i nabierają zdrowego połysku, bez ryzyka ich nadmiernego obciążenia.  96 % Naturalnych składników.    
                         
Sposób użycia: Niewielką ilość szamponu nanieść na skórę głowy, chwilę masować, następnie spłukać.
Składniki:
Moja opinia:
Szampon zamknięty jest w zwykłej grubej białej plastikowej butelce, która zamykana jest na zakrętka. Zakrętka została wykonana z bambusa. Brzmi ciekawie, gdyż po raz pierwszy spotykam się z czymś takim.
Butelka na pierwszy rzut oka wygląda całkiem zwyczajnie, choć na dnie opakowania zostało ukryte nasionko akacji, które można później zasadzić. Oczywiście z butelką, gdyż tworzywo z którego zostało wykonane opakowanie zacznie się rozkładać i wyrośnie nam drzewko. Butelka jest dobrze zabezpieczona przed pierwszym użyciem, ale potem już nie nadaje się np. do zabrania jej w podróż, gdyż istnieje możliwość wylania.
Szampon ma przyjemny i delikatny zapach. Trudno jest mi go do czegoś porównać, ale nie jest to na pewno nic chemicznego. Na początku pomyślałam, że skoro ma taką rzadką konsystencję to pewnie będzie niewydajny i szybko się skończy, a tu niespodzianka.
Szamponu używają dwie osoby, z czego jedna osoba codziennie od 3 tygodni i daleko jeszcze mu do połowy. Plusem jego jest, że niesamowicie dobrze się pieni pomimo braku SLS-ów, co dodatkowo wpływa na jego wydajność. Kolejny plus to duża pojemność butelki (400 ml).
Już podczas mycia można odczuć, że nie plącze włosów. Bez problemu spłukuje się go. Dobrze oczyszcza włosy nawet z oleju, a jednocześnie jest delikatny dla skóry głowy. Po umyciu, włosy nie są sianowate, a miękkie i puszyste. Z łatwością się rozczesują. Włosy przez cały dzień będą wyglądały na świeże, a nawet dłużej. Oczywiście zapach nie jest wyczuwalny na włosach. Trudno mi się wypowiedzieć czy prostuje włosy, gdyż zawsze nakładam maskę lub odżywkę. Jedno jest pewne, że moje włosy nie są w jakiś dziwny sposób powyginane. Może w delikatny sposób je prostuje.
Produkt odstrasza jedynie ceną, bo za za butelką (400 ml) trzeba zapłacić 100 zł. Ale jest on bardzo wydajny i co najważniejsze 96 % składników jest naturalnego pochodzenia. Szampon można kupić jedynie w sklepie organicsbeauty.pl lub stacjonarnie w wybranych salonach fryzjerskich.

Szampon kosztuje 100,00 zł /400 ml. Kupić go możesz TUTAJ

Kochani, jakich obecnie używacie szamponów ? Macie swoje ulubione, czy może nadal jesteście w poszukiwaniu tego idealnego ? 

czwartek, 18 grudnia 2014

Wyniki świątecznego rozdania

Witajcie,
Nadszedł wreszcie ten moment, aby przeprowadzić losowanie i ogłosić wyniki świątecznego rozdania. Ze względu na fakt, że zgłosiło się więcej niż 20 osób, zgodnie z obietnicą dokładam produkt niespodziankę.
Jak zwykle do wylosowania osoby pomogła mi strona losowe.pl

Czyli rozdanie wygrywa :
Ilona Cygan

Gratuluję :) 

Dane kontaktowe proszę przesłać na adres gkuca@poczta.onet.pl
Jeśli osoba się nie zgłosi do 3 dni, wylosuję kolejną osobę.

Wszystkim dziękuję za udział w rozdaniu. 

środa, 17 grudnia 2014

Marzysz o gładkich dłoniach ? Wypróbuj ten produkt !

Witajcie, 
Zapraszam na kolejną recenzję o produkcie, który czyni cuda z naszymi dłońmi, a jest nim peeling do dłoni marki MANI SATION by BC.
Od producenta:
Odkryj młodsze dłonie dzięki zawartości kwasu glikolowego i cukru, które usuną suche i starzejące się komórki skóry. Aloes i olejek z grejpfruta nadadzą warstwę ochronną utrzymującą nawilżenie skóry przez cały dzień. 
Sposób użycia: Nanieś na dłonie i masuj okrężnymi ruchami, aby usunąć martwe komórki skóry. Opłucz i wysusz. Przejdź do kroku 3. BCL Msnicure Masque
Uwaga: W przypadku kontaktu z oczami przemyć dużą ilością wody; jeśli wystąpi podrażnienie skóry należy przerwać stosowanie, 
Składniki:
Moja opinia:
Peeling umieszczony został w miękkiej plastikowej tubce zamykanej na zatrzask. W tubce umieszczony jest mały otwór. Jest on zbyt mały, gdyż ciężko wydobywa się przez nią peeling. Peeling ma bardzo gęsta i zbitą konsystencję, co dodatkowo utrudnią wydobycie go. Trzeba się trochę namęczyć aby cokolwiek wycisnąć. W produkcie wyczuwam zapach aloesu oraz grapefruita. Zapach należy do przyjemnych.
Pomimo tej małej wady, peeling genialnie wygładza dłonie, pozostawiając je gładkie i nawilżone. Zwykle po takim zabiegu nakładam krem, a w tym przypadku nie było takiej potrzeby, gdyż moje dłonie było dobrze zabezpieczone warstwą ochronną, która utrzymuje nawilżenie przez cały dzień.

Peeling kosztuje koło 29 zł / 89 ml.  Do kupienia np TUTAJ, gdzie obecnie do kupienia w promocyjnej cenienia za 17 zł.
Kochani, czy używacie peeling do dłoni ? 

czwartek, 11 grudnia 2014

Soczysty błyszczyk z pigmentami rozświetlającymi

Witam,
Zapraszam na recenzję błyszczyka do ust Natural Lip Perfector (Eclat Minute) marki CLARINS. 
Od producenta:
Soczysty błyszczyk z pigmentami rozświetlającymi 3D daje efekt pełnych, gładkich ust. Odżywia, naprawia i chroni usta podczas stosowania. Twój uśmiech jest piękniejszy i bardziej pociągający.
Skład: 
Usta miękkie i nawilżone *: ekstrakty z masła shea, mango i dzikich roślin. Pochodne witaminy A i E wzmacniają działanie naprawcze i ochronią przed wolnymi rodnikami. * Nawilżenie górnych warstw naskórka.

Moja opinia:  
Błyszczyk zamknięty jest w mięciutkiej plastikowej tubce. Aplikacja przebiega szybko i sprawnie, dzięki ukośnej miękkiej gąbce. Błyszczyk powoli i z łatwością wychodzi z tubki. Produkt ma przyjemny naturalny zapach. Jeśli chodzi o konsystencję, to jest ona idealna. Kolor ma brzoskwiniowy z drobinkami nierozświetlającymi.
Błyszczyk ładnie wygładza i nawilża usta, przy czym ich nie sklejając. Oczywiście jakoś specjalnie nie regeneruje, czy odżywia ust, ale efekt jest do zaakceptowania. Błyszczyk na ustach utrzymuje się do 2 godzin. Usta przez ten czas są dobrze zabezpieczone przed złymi warunkami atmosferycznymi.

Na poniższym zdjęciu można zobaczyć jak błyszczyk prezentuje się na ustach.
Błyszczyk nadaje delikatny brzoskwiniowy kolor. Na zdjęciu może tego nie widać, gdyż ciężko mi było to uchwycić. Dodatkowo błyszczyk sprawia, że usta wyglądają na ponętne i pełniejsze.  
Jedynie do czego mogę się przyczepić, to do ceny, gdyż  kosztuje nie mało. 
Błyszczyk kosztuje 69 zł / 12 ml. Do kupienia np Douglas.

***
Na sam koniec przypomnę jeszcze Wam o moim mały świątecznym rozdaniu

niedziela, 7 grudnia 2014

Nawilżający duet do włosów

Witajcie,
Dziś przedstawiam Wam nawilżający duet do włosów, szampon i masę do włosów marki Chenice z serii KeraBond. 
Od producenta o szamponie:
Kerabond Hair&Body Bath - Szampon Doccia 250ml
Do włosów suchych, wysuszonych przez słońce, pozbawionych blasku i elastyczności po długim kontakcie ze słońcem, solą i piaskiem.

Jak używać: rozprowadź na wilgotne włosy, można przy tym czesać włosy, zostaw na 2-3 minuty, następnie spłucz ciepła woda. Można używać na całe ciało pod prysznicem.
Składniki:
Od producenta o masce:
Kerabond Hydrating Mask - Maska nawilżająca 200ml
Intensywnie nawilżająca maska specjalnie stworzona dla włosów zniszczonych i wysuszonych przez słońce i sól morską.
Jak używać: po użyciu szamponu nałóż na wilgotne włosy, pozostaw na 4-5 minut, a następnie spłucz cieplą woda.
Składniki:

Moja opinia:
Produkty zostały umieszczone w miękkich plastikowych opakowaniach zamykanych na zatrzask. Dozowanie szamponu jak i odżywki nie sprawia problemu, gdyż otwór ma odpowiednią wielkość. Oba produkty mają przyjemny i delikatny zapach. Oczywiście różnią się odrobinę od siebie. 

Szampon ma odpowiednio płynną konsystencję koloru pomarańczowego. Produkt jest wydajny, gdyż dobrze się pieni. Nie plącze włosów podczas mycia.
Włosy są dobrze umyte. Świetnych efektów przy użyciu samego szamponu nie ma co się spodziewać, dlatego zawsze nakładam maskę.

Maska ma dość płynną konsystencją. Wydaje mi się, że maski powinny być trochę gęściejsze. Jestem posiadaczką grubych i gęstych włosów, także maska nie będzie dla mnie zbyt wydajna, gdyż nie lubię sobie żałować. 
Podsumowując: Duet nawilżający marki Chenice świetnie się spisuje w praktyce,.Oba produkty miałam ze sobą podczas wakacji we Włoszech, gdzie słońce grzało bardzo mocno. Taki duet sprawił, że moje włosy były w świetnej kondycji. Były nawilżone, miękkie i gładkie w dotyku. Jedyny minus tych produktów, to cena. Niestety nie należą do tanich produktów. Kto ma chęć wypróbowaniach ich, to polecam, bo są warte wypróbowania. 

Szampon kosztuje nawet do 60 zł / 250 ml
Maska kosztuje nawet do 70 zł. 

Chenice Hair Care
Dziękuję marce CHENICE za możliwość przetestowania Państwa produktów.

Kochani, znacie może produkty marki CHENICE ?


***

Na koniec przypomne Wam jeszcze o moim rozdaniu KLIK

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Balsam o działaniu regeneracyjny

Witajcie, 
Przedstawiam Wam kolejny produkt marki Evree, a jest nim balsam regenerujący z tej samej serii, co krem regenerujący, który kilka dni temu recenzowałam. Jeśli jesteście ciekawi jak spisał się balsam z serii regeneracja, to zapraszam do dalszego czytania...
Od producenta:
Regenerujący balsam do ciała został stworzony dla bardzo wymagającej skóry, która ma tendencję do wysuszania, spierzchnięcia i ściągnięcia. Aktywne składniki naturalnego pochodzenia tworzą unikalną formułę, która przywraca skórze elastyczność i zdrowy wygląd. Emolienty i ceramidy doskonalę pielęgnują skórę i pozwalają zachować jej na dłużej odpowiedni poziom nawilżenia. Kompleks witamin A, E i F wzmacnia strukturę tkanki łącznej zapewniając regenerację. 
Składniki:
Moja opinia:
Balsam zamknięty jest w dość miękkiej plastikowej butelce zamykanej na zatrzask. Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu. Otwór ma odpowiednią wielkość, co pozwala nam na odpowiednie dozowanie. Zapach jego jest całkiem inny niż kremu do rąk. Jest on również przyjemny i delikatny dla nosa. Niestety trudno mi go do czegoś porównać. Konsystencję ma odpowiednio płynną i z łatwością się rozprowadza oraz dość szybko się wchłania pozostawiając przyjemne uczucie.
Efekty można zauważyć już po pierwszym użyciu. Skóra jest gładka i dobrze nawilżona. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam też, że skóra jest bardziej jędrna, odżywiona i zregenerowana. Zawdzięczamy to zawartym w składzie olejkowi arganowemu, ceramidom oraz kompleksowi witamin.  Produkt jest bardzo wydajny, dlatego trzeba uważać, żeby nie nałożyć go zbyt dużo. Balsam jest wolny od parabenów, barwników oraz olejów mineralnych.  
Myślę, że wrócę do niego za jakiś, gdyż lubię zmieniać produkty do pielęgnacji skóry, aby dany produkt mi się nie znudził.

Balsam kosztuje w granicach 20 zł / 400 ml. Do kupienia np. w Rossmannie, gdzie obecnie trwa promocja za 12,99 zł.

Kochani, znacie produkty marki evree ?