wtorek, 9 września 2014

Balsam do włosów z masłem z owoców mango

Witajcie,
Czy możliwe jest aby produkt do włosów zawierał aż 12 % organicznego masła z owoców mango? Tak, to możliwe. Zapraszam do zapoznania się z recenzją balsamu do włosów normalnych z organicznym masłem mango.  
Od producenta:
Balsam stworzony na bazie naturalnych składników, którego podstawę tworzy organiczne masło mango wzbogaca włosy o cenne witaminy, które regenerują strukturę od wewnątrz, odżywia i koi skórę głowy. Włosy stają się błyszczące, mocne i zdrowe. Balsam dzięki zawartości 12% organicznego masła z owoców mango odżywia i wzmacnia włosy, tworzy harmonijną kombinację witamin, minerałów i kwasów tłuszczowych która pozwala chronić, regenerować zniszczoną strukturę włosów oraz zapobiegać powstawaniu nowych uszkodzeń. Tamaryndowiec wchodzący w skład balsamu ma właściwości przeciwzapalne, zapobiega pojawieniu się łupieżu oraz kruchości włosów. 
Balsam chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, wygładza łuski i ułatwia rozczesywanie włosów. Po kilku aplikacjach włosy odzyskają blask, zdrowy wygląd i jedwabistość. 
Produkt nie zawiera: sztucznych barwników, bez SLS, nie zawiera parabenów, nie testowany na zwierzętach. 
Zalety produktu: idealny do pielęgnacji włosów normalnych, zawiera 12 % organicznego masła z owoców mango z bezpośrednich dostaw z Nigerii, regeneruje włosy, odżywia, uspakajają skórę głowy, chroni przed uszkodzeniami włosów, posiada właściwości przeciwzapalne, chroni szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. 
Sposób użycia: Balsam nanieść równomiernie na wilgotne włosy, po 1-2 minutach spłukać dokładnie wodą. 

Składniki: Aqua with infusion of Mangifera Indica (Mango) Seed Butter (organiczne masło mango), Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy), Tamarindus Idica Leaf Extract (ekstrakt tamaryndowca), Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Tocopheryl Acetate, Parfum, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid.

Moja opinia:
Balsam umieszczony jest w twardej plastikowej butelce zamykanej na zatrzask. Opakowanie jak na pierwszy rzut oka całkiem ładnie wygląda, ale nie jest wygodne w użytkowaniu. Ciężko było mi wydobyć balsam, gdyż opakowanie jest twarde. Ciężko było mi je nacisnąć, zwłaszcza że jego konsystencja nie jest zbyt płynna co dodatkowo utrudnia. Uważam, że konsystencja jest idealna, gdyż jest to balsam, a nie odżywka, dlatego tutaj świetnie by się sprawdziła pompka dozująca lub inny kształt opakowania. Ja pomagałam sobie w ten sposób, że strzepywałam opakowanie otworem w dół i to zdecydowanie ułatwiło wydobycie balsamu. Balsam posiada śliczny zapach mango. Jest on odrobinę słodki i jak najbardziej naturalny, gdyż jak wspomniałam na początku balsam zawiera aż 12 % masła z owoców mango. Kolor tradycyjny, czyli biały. Jego wydajność zależy tylko od grubości włosów. Dla mnie jako posiadaczki gęstych i grubych pewnie nie starczy na długo, ale warto go wypróbować i przekonać się do jego działania na własnych włosach. 
Jak sprawdza się w praktyce ? Jak dla mnie praktycznie idealnie. Po nałożeniu na włosy nie spływa. Według producenta trzeba odczekać 1-2 minut i spłukać wodą, ale ja trzymam 5 min, aby uzyskać lepszy efekt. Po spłukaniu nie miałam problemów z rozczesaniem, zwłaszcza przy moich gęstych i grubych włosach. Jaki efekt uzyskałam po całkowitym wysuszeniu ich ? Moje włosy były niesamowicie miękkie, gładkie i nawilżone. Wyglądają na dużo zdrowsze, mocniejsze i lśniące. Trudno mi powiedzieć czy zapobiega pojawieniu się łupieżu, gdyż nie mam ostatnio z tym problemu, ale jedno jest pewne, że nie spowodował u mnie wysypu. 
Podsumowując: Produkt ujął moje serce swoim działanie pomimo niewygodnego dozowania. Zazwyczaj stosowałam odżywki lub maski, dlatego bardzo ciekawiło mnie jak spisze się balsam i tu taka miła niespodzianka. Jeśli będę planować zakupy w sklepie SKARBY SYBERII, a myślę, że na pewno, to zdecydowanie zakupie ten produkt.  

Balsam obecnie kosztuje 13,90 zł / 250 ml, ale jest to cena chwilowa. Kupisz go TU

Zapraszam Wszystkich zainteresowanych do ich sklepu internetowego oraz na fanpage'a gdzie są czasami organizowane konkursy, w których do zdobycia są bony. 
Skarby Syberii

Kochani, a Wy jakie produkty stosujecie po umyciu włosów szamponem ? 

23 komentarze:

  1. To mango brzmi bardzo zachęcająco :) nie mam problemów z włosami ale może kiedyś sobie go sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie musi pachnieć. Mam masełko do ust też brzoskwiniowe i bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wiem co muszę zamówić następnym razem w Skarbach Syberii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. sama bym wypróbowała;)
    _________________
    a u mnie?
    jedna z pięciu pięknych sukienek do rozdania

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro tak fajnie się spisał ten balsam to ja chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O proszę coś chyba dla mnie. Fajna ta buteleczka taka kanciata. Podoba mi się.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  7. wydaje sie fajny ;D i rzuca sie w oczy przez to opakowanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ma bardzo śmieszne opakowanie :) super wygląda

    OdpowiedzUsuń
  9. o kurcze, potrzebuję teraz czegoś bez parabenów i silikonów, co uratuje moje włosy - może to jest właśnie lekarstwo? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tego jeszcze nie miałam i chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  11. Aktualnie używam balsamu myjacego i nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Narobiłaś mi chętki na ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny ten balsam, chętnie wypróbuję z samego względu na to mango! A skoro dobrze działa, to koniecznie musi do mnie trafić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. John Frieda cala seria;)
    Ale uwielbiam mango,zapach musi byc obledny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam ,ale myślę, że mógłby się u mnie sprawdzić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wąchałaby, wąchała :D Może się skuszę jak znudzą mi się Pilomaxy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o tak, skuszę się na niego na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mnie zainteresował ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze wiedzieć o takim szamponie :)
    Co powiesz na wspólną obserwację? Zaobserwuj pierwsza, a ja na pewno się odwdzięczę ;)
    Pozdrawiam angelika-shows-her-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze, mam jeszcze takie zapasy, a Ty mnie tutaj tak kusisz...

    OdpowiedzUsuń
  21. od razu własnie zwróciłam uwagę na to że musi się go trudno dozować. Dziwna butelka ! choć ładnie wygląda...

    Zapach brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.