Przejdź do głównej zawartości

Nawilżające mleczko do ciała

Witajcie, 
Dziś przedstawiam Wam nawilżające mleczko figowe do ciała marki Le Petit Marseiliais. Mleczko zawiera dodatkowo masło Shea, olejek z rumianku oraz mleczko figowe. Jak sprawdza się podczas codziennej pielęgnacji? Przekonacie się w trakcie dalszego czytania...
Od producenta:
Mleczko nawilżające o kremowej konsystencji jest przeznaczone dla skóry bardzo suchej. Szybko się wchłania dając natychmiastowe wrażenie komfortu i odprężenia. Skóra staje się miękka, nawilżona i pachnąca.
Składniki:

Moja opinia:
Na pierwszy rzut oka opakowanie, w którym zostało umieszczone mleczko zostało bardzo ładnie i estetycznie zaprojektowane. Mleczko umieszczone jest w plastikowym opakowaniu. Dozowanie tutaj ułatwia nam pompka. Działa ona zawsze bez zarzutów. Przejdę teraz do zapachu i konsystencji, gdyż oprócz działania to jest jeszcze dla nas ważne. Mleczko ma cudowny zapach. Mogłabym go wąchać non stop. Jest on dość mocny, który w miarę długo utrzymuje się na skórze. Nie przypomina on zapachu figi, ale ważne, że jest to zapach przyjemny dla nosa. Konsystencję ma kremową i odrobinę płynną, która gładko sunie po skórze. Dużym tutaj plusem dla niego jest, że w miarę szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego uczucia. Uwielbiam produkty do pielęgnacji ciała, która szybko się wchłaniają. 
Mleczko oprócz tego, że ślicznie pachnie i niesamowicie szybko się wchłania to również delikatnie nawilża i odżywia. Skóra jest miękka i gładka w dotyku. Minusem mleczka, dla niektórych może być zawarta w składzie parafina, ale mi to aż tak nie przeszkadza. Zdecydowanie odmiennie wygląda kwestia pielęgnacji twarzy, gdzie produktów z parafiną unikam jak ognia. 
Podsumowując stwierdzam, że warto wypróbować na własnej skórze to cudownie pachnące mleczko. Jeśli jesteście posiadaczkami bardzo suchej skóry, to może mleczko nie zapewnić Wam odpowiedniego nawilżenia.  Nawilżenie to nie jest tak dobre jak potrzebuje tego bardzo sucha skóra. Stosując mleczko nie zauważyłam żadnych przykrych niespodzianek. 

Mleczko kosztuje do 20 zł / 250 ml. 
Kochani stosowałyście już mleczka tej marki ? 

Komentarze

  1. Może kiedyś wypróbuję, ale dobrze że tak się u Ciebie sprawdziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Być może skusiłabym się na mleczko w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat na tę wersję mam największą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszystko, co pięknie pachnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jeszcze od nich nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  6. ja miałam żel pod prysznic, i w przeciwieństwie do tego mleczka, zapach był słaby i krótko utrzymywał się na skórze (oraz w łazience)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku marki Le Petit Marseiliais :) bardzo ciekawe to mleczko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda,że nawilżenie jest mało odczuwalne,jednak ciekawy produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja lubie balsamy z pompką a mam skórę mało wymagającą jesli chodzi o nawilżenie więc moze być ok dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam balsamy z pompką, przynajmniej nie otłuszcza się całego opakowania podczas stosowania. Intensywny zapach i szybkie wchłanianie? Jak dla mnie ideał :D Z przyjemnością obserwuję Twój blog.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja (niestety) mam bardzo suchą skórę, ale mimo to chyba się skuszę :) Już od jakiegoś czasu mam ochotę na kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mleczek tej marki jeszcze nie stosowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. moja skóa na szczęście nie jest aż tak wymagająca więęęęc jestem ciekawa tego zapachu < 33

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam awersję do tej firmy, w ogólne nie mam ochoty po nią sięgać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam, że ta marka ma bardzo ładne zapachy produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie trochę za mała pojemność, 400 ml to mus, a i tak szybko zużywam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. czytałam na innych blogach o tym mleczku i w sumie chyba u każdego się sprawdzilo;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  18. Blog bardzo ciekawy ;)
    W wolnej chwili zapraszam do siebie ;) na " kawkę Blogową " :D

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. "Minusem mleczka, dla niektórych może być zawarta w składzie parafina, ale mi to aż tak nie przeszkadza w przypadku kremów do twarzy. Zdecydowanie odmiennie wygląda kwestia pielęgnacji twarzy, gdzie produktów z parafiną unikam jak ognia" - coś Ci się nakręciło w tych dwóch zdaniach :)
    A samo mleczko ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie 250 ml to zdecydowanie za mało, wykorzystałabym w tydzień :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba kiedyś się skuszę za ten zapach, a parafina mi nie straszna..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.

Popularne posty z tego bloga

Krem pod oczy Biotherm

Witajcie,
Od jakiegoś czasu używam kremu pod oczy marki Biotherm SKIN BEST. Jak się sprawdza u mnie ? Zapraszam do dalszego czytania..

CLINIQUE ALMOST POWDER MAKEUP

Witajcie,  Poznajcie bliżej wielofunkcyjny puder w kompakcie Almost Powder od CLINIQUE nr 02 Natural Fair

Botoks w kremie

Witajcie, Botoks w kremie ? Czy to możliwe ? A jednak ! Przedstawiam innowacyjny produktDermoFuture Intensywny Wypełniacz Zmarszczek.