niedziela, 31 maja 2015

Krem pod oczy na pierwsze zmarszczki

Witajcie,
Zapraszam na kolejny wpis o kremie pod oczy od marki TOŁPA. Krem przeznaczony jest na pierwsze zmarszczki czyli dla osób od 30 roku życia. Z racji, że ja jeszcze nie mam 30 lat, to i tak postanowiłam go wypróbować z myślą o tym, aby zapobiec ich powstawaniu. Jak sprawdza się na co dzień ? 
Od producenta:
koryguje pierwsze zmarszczki, nawilża i uelastycznia skórę wokół oczu. Chroni przed przedwczesnym starzeniem. Rozjaśnia cienie pod oczami i wygładza zmarszczki mimiczne. Eliminuje oznaki zmęczenia i przywraca blask.
Sposób użycia: nanieś krem wokół oczu i na powieki. Delikatnie wklep opuszkami palców. Stosuj rano i wieczorem.
Składniki: Niestety opakowanie wyrzuciłam na którym znajdował się skład kremu. 

Moja opinia:
Krem zamknięty jest w małej aluminiowej tubce z malutki dzióbkiem dozującym. Przez ten dzióbek wychodzi nie wiele kremu, ale jest to odpowiednia ilość aby pokryć okolice oczu. Krem praktycznie w ogóle nie pachnie, a konsystencję ma doskonałą, tj. lekką i kremową, która szybko się wchłania nie pozostawiając przy tym lepkiego uczucia. Tubka jest bardzo malutka, bo zaledwie 10 ml, ale krem jest bardzo wydajny. Taka tubka spokojnie starczy nam na 2 miesiące regularnego stosowania rano i wieczorem.
Krem jakoś mnie nie zauroczył swoim działaniem. Nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego nawilżenia. Nawilżenie to jest niewielkie, a skóra lekko wygładzona. Stosuję go ponad miesiąc i nie zauważyłam, aby moje drobne zmarszczki uległy zmianie. Nie posiadam cieni pod oczami, także u mnie nie miał co rozświetlać. Krem ma za zadanie wyeliminować oznaki zmęczenia i przywrócić blask, jednak ja tego nie zauważyłam.
Podsumowanie: Uważam, że skoro krem nie zapewnił mi odpowiedniego nawilżenia, to zapewne nie pojawi się ponownie na mojej półce.  Niestety muszę wytrwać do końca tubki, gdyż szkoda mi go wyrzucać.

Krem pod oczy kosztuje do 35 zł /10 ml.
Kochani , znacie go ? 
Też macie podobne zdanie o nim ? 

12 komentarzy:

  1. Nie znam go, moim ulubiony jest kremik z bławatka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj myśle że to coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam wypróbować ten krem, ale szkoda, że kiepsko nawilża... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze nie używam takich kosmetyków ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, akurat szukam jakiegoś fajnego kremu pod oczy. Szkoda, że ten się nie do końca sprawdził z nawilżeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tołpę lubię, nawet bardzo jak pewnie wiesz ;) tego kremu z tej serii nie miałam, ale wszystkie pod oczy sobie chwalę i żaden mnie nie zawiódł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pielęgnacji z Tołpy jeszcze nie miałam okazji poznać (no dobra, żele z BeBeauty używałam), dlatego pomimo Twojej negatywnej opinii skłonna byłabym po niego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Tołpę, ale szkoda, że akurat ten produkt się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  9. A już myślałam, że to jakieś cudo ;) Niestety, ale łatwiej jest zapobiegać, niż niwelować zmarszczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze żadnego kremu z Tołpy, pod oczy używam kremy z Yves Rocher. U mnie zdają egzamin.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam, że lepiej wypadnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.