Witajcie, Kolejne a zarazem ostatnie już kosmetyki, które posiadam od ORIFLAME są to maseczki do twarzy z linii Love Nature w saszetkach. Pierwszą z nich jest maseczka oczyszczająca z łopianem z przeznaczeniem dla skóry tłustej, natomiast druga, to maseczka kojąca z owsem dla skóry suchej. Zapraszam do dalszego czytania aby poznać ich działanie bliżej. Od producenta: Maseczka oczyszczająca: Oczyszczająca, przywracająca równowagę maseczka z łopianem. Nawilżający ekstrakt z łopianu jest bogaty w garbniki, które doskonale oczyszczają skórę. Odpowiednia do cery tłustej. Testowana dermatologicznie. Nakładaj na oczyszczoną skórę twarzy, równomiernie rozprowadzając maseczkę, omijając okolice oczu i usta. Pozostaw na 10 minut. Spłucz letnią wodą. Osusz skórę miękkim ręcznikiem. Maseczka kojąca: K ojąca, odżywcza maseczka z naturalnym owsem. Ekstrakt z owsa jest bogaty w witaminy z grupy B, które sprawiają, że cera jest m...
Witajcie,
Już dawno nie pisałam nic o jakichkolwiek maseczkach do twarzy. Poznajcie działanie maseczki oczyszczająco-wygładzające od marki Eveline.
Od producenta:
Starannie opracowana formuła maseczki została wzbogacona o ZIELONĄ GLINKĘ – najsilniej działającą wśród wszystkich glinek. Jest to naturalny składnik bogaty w aż 20 odżywczych soli mineralnych. Znany jest ze swojego spektakularnego działania oczyszczającego i regulującego. Skutecznie zamyka rozszerzone pory, zapobiega tworzeniu się zaskórników, normalizuje cerę i wyraźnie poprawia jej teksturę. Bogaty w antyoksydanty ekstrakt z zielonej herbaty działa tonizująco i regenerująco oraz hamuje rozwój stanów zapalnych.
c
c
Moja opinia:
Opakowanie: słoiczek
Konsystencja: kremowa, kolor zielony
Zapach: przyjemny, świeży, orzeźwiająca
Działanie: Na wcześniej oczyszczoną twarzy nakładamy maseczkę pędzelkiem. Nałożoną maseczkę zostawiamy na 10-15 min. Maseczka w miarę szybko zasycha, chyba, że nałożymy grubszą warstwę. Kiedy stwierdzimy, że już czas na zmycie maseczki, to zmywamy. Maseczka w miarę dobrze się zmywa. Trzeba trochę się namęczyć, ale tak to już jest z tymi maseczkami z glinką. Kiedy już udam nam się zmyć maseczkę, skóra jest czysta i gładka w dotyku. Rozszerzone pory nieco mniej widoczne. Ekstrakt z zielonej herbaty w glince działa tutaj tonizująco i regenerująco oraz hamuje rozwój stanów zapalnych. Podczas testowania maseczki, moja skóra w żaden sposób nie została podrażniona.
Podsumowanie: Lubię maseczki z glinką, bo wiem, że zapewniają one efekt czystej i gładkiej skóry. Zanieczyszczenia znikają w oka mgnieniu. Tak też jest w przypadku tej maseczki. Dodam jeszcze, że maseczka jest bardzo wydajna, także może się znudzić po jakimś czasie. Maseczka kosztuje około 26 zł / 50 ml. Kupić ją można w sklepie internetowym Eveline ewentualnie w Rossmannie.
ko
Ja miałam czarną wersję tej maseczki i byłam w niej w miarę zadowolona :)
OdpowiedzUsuńWydaje się fajna, a glinki bardzo lubię, choć najczęściej mieszam sama :)
OdpowiedzUsuńMiałam i była ok :)
OdpowiedzUsuńBrzmi przyjemnie. Mogłabym ją przetestować ;)
OdpowiedzUsuńWole sama zrobic maseczke z glinka:)
OdpowiedzUsuńMiałam ją ale tak szału nie było - nie wrócę do niej :)
OdpowiedzUsuńFajna recenzja:)
OdpowiedzUsuńTak glinkę lubię :D
OdpowiedzUsuńLubię maseczki w słoiczkach, bo generują zdecydowanie mniej śmieci :) obserwuje
OdpowiedzUsuń