sobota, 2 sierpnia 2014

Czy krem matujący spełnił obietnice producenta ?

Witajcie, 
Jako posiadaczka cery mieszanej, potrzebuję kremów matujących, zwłaszcza w tak upalne dni jak teraz. Dziś zaprezentuję Wam krem matujący na dzień i na noc Dekoder Genów marki Perfecta. Krem ten jest przeznaczony dla osób w wieku od 25 do 34 lat i działa on również przeciwzmarszczkowo. 
Od producenta:
Moc przeciwzmarszczkowa 2*
Reaktywacja 14 genów młodości w 14 dni!
DEKODER GENÓW MŁODOŚCI -  opracowany przez naukowcówbiokoncentrat, który reaktywuje w skórze 14 genów młodości w 14 dni. Geny młodości odbudowują podłoże skóry właściwej  – sieć kolagenuelastyny i proteoglikanów. Zmarszczki są wyraźnie wypełnione, a skóra idealnie gładka i napięta.

Hialuron MAT – nawilża, zmniejsza pory i matuje.
Oxylina C+E – chroni komórki przed wolnymi rodnikami. 

Jak stosować: Codziennie rano i wieczorem delikatnie wklepać krem w oczyszczoną skórę twarzy i szyji. 
Składniki:
Moja opinia:
Opakowanie, w którym znajdował się krem był odpowiednio zabezpieczony przezroczystą folią, aby mieć pewność, że nikt wcześniej go nie otwierał. Krem został umieszczony w ślicznym, niebieskim szklanym słoiczku zakręcanym na zakrętkę. Słoiczek ten jest dość ciężki, dlatego trzeba nie niego uważać. Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu codziennym. Po odkręceniu ulatnia się przyjemny dla nosa zapach, jednak ciężko jest mi go do czegoś porównać. Zapach ten nadal jest wyczuwalny  po nałożeniu.  Nie jest on drażniący dla nosa, a wręcz przeciwnie wydaje się być całkiem przyjemnym. Jego konsystencja jest lekka, przyjemna i kremowa, która bezproblemowa się rozprowadza oraz szybko się wchłania.  Kolor oczywiście bielutki. 
Czy krem faktycznie matuje jak obiecuje producent ? Niestety, nie do końca. Krem matuje, ale tylko na chwilę, zwłaszcza teraz kiedy termometr wskazuje blisko 30 stopni. Za to niewątpliwą zaletą kremu jest fakt, że świetnie nawilża oraz delikatnie wygładza. Skóra jest przyjemna w dotyku. Dużym również plusem w tym kremie jest to, że nie zapycha. Ja zdecydowanie preferuje kremy, które są osobne na dzień i na noc, gdyż krem na dzień ma inne działanie (np. funkcja filtru ochronnego) niż krem na noc. W tym przypadku krem nie zawiera filtrów ochronnych, a szkoda. No, ale jest to krem i na dzień i na noc wiec pewnie dlatego nie zawiera. Czy wygładza pierwsze oznaki starzenia ? Po 2 tygodniach jest to raczej nie możliwe do stwierdzania, może przy dłuższym stosowaniu. Nie zauważyłam również, aby przedłużał trwałość makijażu. Krem w żaden sposób mnie nie uczulił, ani też nie wywołał podrażnień.
Krem kosztuje do 30 zł / 50 ml. 
Jeszcze na koniec przypomnę Wam o moim rozdaniu
KLIK 
                                         
  Pozdrawiam 
Gosia
                             

21 komentarzy:

  1. Szkoda, że matuje na krótko. Wizja dobrego nawilżenia i wygładzenia mnie kusi, więc chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety w upalne dni się nie spisuje

      Usuń
  2. Nie mieszczę się w tym przedziale wiekowym, więc ten krem nie jest raczej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm,dla mnie to taki średniak.Polecam Ci fluid do cery tłustej i mieszanej marki Mythos.Nawilżą i matuje na cały dzień

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy na mojej wrazliwej cerze sprawdziłby sie w taką pogodę, gdzie u nas ponad 30 stopni

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja siostra ma na niego ochotę, podeślę jej Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm, mam ten krem, ale jeszcze nie zdążyłam przetestować :) mam cerę tłustą, więc u mnie pewnie będzie się nadawał tylko na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Średniak. A szkoda bo podoba mi się... opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mój przedział wiekowy, ale też nie mam problemów z błyszczeniem skóry.
    zapraszam na mojego nowego bloga: http://mojkacikwsieci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez potrzebuje mocniejszego matowienia i szkoda ze nie ma filtrów

    OdpowiedzUsuń
  10. produkt jeszcze nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie ma piękne, takie hmm wieczorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wielka szkoda, że efekt matowienia jest krótkotrwały... u mnie to sprawa pierwszorzędna..

    OdpowiedzUsuń
  13. To nie dla mnie krem :)
    Pozdrawiam cieplutko ♥
    Chciałabym też prosić Cię o pomoc, jeżeli możesz to zajrzyj do mojej 1 notki, z góry dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. W takim razie krem nie dla mnie. Dobry krem matujący to cud...

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny, szkoda tylko, że nie matuje :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tym matowieniem to ciężka sprawa, jeszcze nie spotkałam się by któryś krem z taką obietnicą naprawdę na długo matowił, czasem skóra świeci się po takim matującym kremie jeszcze bardziej.
    Ja z tej firmy miałam z serii do cery mieszanej krem na noc, genialnie podleczył moją cerę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz go widzę. Ale zbytnio mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam mieszaną i jak jest gorąco to czasami kremu nie używam w dzień

    OdpowiedzUsuń
  19. mnie Perfecta też nie przekonuje co do matowienia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.