poniedziałek, 23 marca 2015

Relacja z konferencji prasowej Le Petit Marsellials

Witajcie, 

Dziś przychodzę do Was, aby zdać relację z konferencji prasowej francuskiej marki Le Petit Marseillais, która odbyła się 17 marca o godzinie 18 w Restauracji Belveder w Warszawie. Specjalnie dla nas Blogerów została sprowadzona słoneczna Prowansja.  Konferencja przybrała formę warsztatów, na której sami robiliśmy peeling do ciała z nutą cytryny i werbeny opartego o składniki nowego żelu pod prysznic. To właśnie dla tej nowości spotkaliśmy się w przepięknym miejscu jakim jest Restauracja Belveder, która mieści się w Łazienkach Królewskich. Żel został oparty na dwóch wyjątkowych orzeźwiających składnikach jakimi są werbena i cytryna. Już niedługo opowiem o nim trochę więcej, czyli jak się sprawdza w praktyce.
Warsztaty były prowadzone pod okiem senselierki Marty Siembam, która dokładnie wyjaśniała nam jak na dłużej zatrzymać prowansalski czar w słoiczku.
Na sam koniec mam dla Was przepis na cudowny i orzeźwiający peeling do ciała, który przygotowywaliśmy podczas konferencji La Petit Marsellials.
a o to efekt końcowy w moim wykonaniu
Peeling jest dość tłusty, ale za to świetnie wygładza i nawilża skórę. Jego zapach jest bardzo orzeźwiający i pobudzający. Produkt ten należy trzymać w lodówce maks 3 miesiące. 

Dziękuję Pani Joannie Waryszak, za możliwość uczestniczenia w warsztatach. 

15 komentarzy:

  1. Świetna sprawa takie warsztaty :) sama bym się z chęcią wybrała

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także pięknie dziękuję za obecność :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling musi być teraz doskonały :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że było bardzo ciekawie :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. spotkanie świetne z kosmetykó jeszcze nie znam

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeleng wygląda super ;) a też używam obecnie żelu z tej marki i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne spotkanie, ja jeszcze nic od nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Spotkanie świetna sprawa, dużo można się dowiedzieć, a i wspomnienia zostają.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, może się skuszę i umieszam - zapach bardzo mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy przepis na peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie zrobiłabym taki peeling

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię werbenę;) a tu pozytywnie w składzie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.