Przejdź do głównej zawartości

Tani i dobry krem do depilacji.

Witajcie, Ostatnio w Rossmannie odkryłam tani i dobry produkt do depilacji niechcianego owłosienia. Poznajcie bliżej produkt marki Bielenda do depilacji z dodatkiem aloesu. 


Od producenta: Aksamitny i delikatny krem przeznaczony do ekspresowej depilacji. Wyjątkowo łagodnie i bardzo dokładnie usuwa nawet najkrótsze włoski, czyni depilację wyjątkowo szybką, skuteczną i bezbolesną. Zawiera bogaty w składniki mineralne ekstrakt z aloesu, który koi i łagodzi podrażnienia, intensywnie nawilża i regeneruje skórę, zapobiega jej przesuszeniu. Depilowane miejsca na długo pozostają gładkie i optymalnie wypielęgnowane. Efekt: jedwabiście gładka i miękka skóra, ukojony i nawilżony naskórek. Testowany dermatologicznie. 
Skład:Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Thioglycolic Acid, Calcium Hydroxide, Ceteareth-20, Potassium Hydroxide, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glyceryl Stearate SE, Propylene Glycol, Boswellia Serrata Gum, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Dipropylene Glycol, Parfum (Fragrance), Li…

Krem regenerujący ze śluzem ślimaka

Witajcie, 
Ostatnio zauważyłam, że coraz więcej pojawia się  kosmetyków ze śluzem ślimaka. W moje łapki też taki produkt wpadł. Przedstawiam Wam krem ze śluzem ślimaka marki CLARENA.
Od producenta:
Krem o działaniu regenerującym i przyspieszającym gojenie, polecany szczególnie do pielęgnacji skór podrażnionych i problematycznych. Dzięki zawartości Poly Helixan PF - ekstraktu ze śluzu ślimaka intensywnie regeneruje, ułatwia odnowę uszkodzonego naskórka, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. Poprzez stymulację syntezy kolagenu i elastyny wyraźnie wygładza i odmładza skórę. Ułatwia gojenie się skóry i zmniejsza widoczność blizn. Ekstrakt z arniki pomaga w likwidacji obrzęków oraz krwiaków i zasinień. Działa przeciwzapalnie, ułatwia gojenie się skóry. Zmniejsza widoczność naczyń włosowatych. Alantoina, D-pantenol i sok z aloesu działają regenerująco i łagodząco. Witamina E i skwalan chronią i zmiękczają skórę. Krem polecany po intensywnych zabiegach kosmetycznych, takich jak mezoterapia igłowa.
Opis działania
Śluz ze ślimaka – bogaty w cenne substancje takie jak naturalna alantoina, proteiny, witaminy, mukopolisacharydy, kolagen i elastyna. Odżywia skórę, przyspiesza jej regenerację, wygładza, redukuje blizny, łagodzi podrażnienia i stany zapalne.
Ekstrakt z arniki – działa przeciwzapalnie, ułatwia gojenie się ran, likwiduje obrzęki, krwiaki i zasinienia.
Pantenol – Skutecznie nawilża skórę, nadając jej miękkość i elastyczność. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne, przyspiesza regenerację i odbudowę naskórka. Poprawia funkcję bariery lipidowej, zwiększając odporność skóry na działanie czynników zewnętrznych.
Sok aloesowy – Nawilża, zapobiega łuszczeniu i wygładza skórę. Wzmacnia mechanizmy obronne, łagodzi podrażnienia i zaczerwienia skóry. Przyspiesza regenerację i odbudowę naskórka.
Składniki: 

Moja opinia:
Opakowanie: szklany słoiczek zakręcany na zakrętkę 
Zapach: delikatny przyjemny 
Konsystencja: żelowo-kremowa 
Działanie: Aby zobaczyć efekt działania kremu, koniecznie musimy stosować go regularnie przez dłuższy czas. Jeśli, chodzi o regularne stosowanie, to ja  w tej kwestii się jestem pamiętliwa.
Producent nic nie wspomina, kiedy stosować krem, a jedynie nałożyć cienką warstwę na twarz, szyje oraz dekolt, następnie delikatnie wklepać i pozostawić do całkowitego wchłonięcia. Krem spokojnie można nakładać zarówno na noc, jak na dzień, gdyż nie zawiera ochronnych filtrów. Kosmetyk bez problemowo się rozprowadza po skórze jak i szybko się wchłania, pozostawiając skórę gładką w dotyku. Nie zauważyła, aby krem zatkał mi pory, czy też spowodował powstanie nowych zaskórników. Za to dostrzegłam, że krem świetnie regeneruje skórę po zabiegach. Jakiś czas temu byłam u kosmetyczki na zbiegu przy użyciu kwasów. Używając tego kremu, moje skóra szybko odzyskała siłę. Po za tym krem również dobrze nawilża, wygładza, odżywia oraz łagodzi podrażniania. Krem może jedynie tylko słabo łagodzi stany zapalny, ale myślę to go nie dyskwalifikuje. Od tego mamy inne mocniejsze preparaty.

Podsumowanie: Wiem, że ostatnio dużo pojawiło się na rynku kosmetyków ze śluzem ślimaka.  Ja osobiście nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z takimi produktami. Jedynie dużo o nich czytałam w internecie. Jestem pod wrażeniem działania tego kremu. Sprawdził się praktycznie w każdym calu. Moje cera wygląda na bardziej zdrowszą. Jestem na tak. Jeśli planujecie zabiegi u kosmetyczki, warto mieć na uwadze ten krem. Nie zawiedziecie się. Kosmetyczka zaleciła mi, aby dopiero po kilku dniach od zabiegu kwasami zaczęła go stosować. Nie dopytywałam się dlaczego. Po prostu dostosowałam się do jej zaleceń.  
Krem regeneracyjny kosztuje 89 zł /50 ml. Kupić go można przede wszystkim w sklepie internetowym CLARENA
Kochani, miałyście kiedyś do czynienia z takim kremem ?

Komentarze

  1. I didn't know about this brand, but you post is really informative!
    This product seems to be amazing :D

    NEW WOMAN TREND POST | Off The Shoulders.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie zabiegi kosmetyczne z ta marką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się, a jak się sprawdza to już całkowicie dobry duet :) Ja używam teraz BB ze śluzem i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. mam serię z skin79 ze śluzem ślimaka ;) używam do codziennej pielęgnacji ;)

    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  5. Śluz ślimaka bardzo popularny się stał :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.

Popularne posty z tego bloga

CLINIQUE ALMOST POWDER MAKEUP

Witajcie,  Poznajcie bliżej wielofunkcyjny puder w kompakcie Almost Powder od CLINIQUE nr 02 Natural Fair

Botoks w kremie

Witajcie, Botoks w kremie ? Czy to możliwe ? A jednak ! Przedstawiam innowacyjny produktDermoFuture Intensywny Wypełniacz Zmarszczek. 

Samoopalacz w sprayu

Witajcie, Ostatnio ciągle piszę o samoopalaczach. Były w postaci kremu jak i balsamu. Dziś przyszła kolej na samoopalacz w sprayu do twarzy i ciała również od KOLASTYNY. Jak się w takiej postaci sprawdza ?