poniedziałek, 20 lutego 2017

Progresywne Serum Rewitalizujące Yonelle

Witajcie, 
Zapewne większość z Was zmaga się z podskórnymi grudkami, nierównościami skóry. Ja również należę to tego grona. U mnie problem pojawia się sporadycznie na brodzie. Podskórne gródki i nierówności doprowadzają mnie do białej gorączki. Jak już się coś pojawia sięgam po Progresywne Serum Rewitalizujące marki Yonelle. Czy serum sprawi, że znikną ? Zapraszam do dalszego czytania. 


Od producenta:



Moja opinia:
Opakowanie: elegancki szklany flakonik z pipetą
Zapach: bezzapachowy 
Konsystencja: żelowa, bezbarwna,


Działanie: Wygodne opakowanie zawierające pipetę, zdecydowanie ułatwią higieniczną aplikację. Łatwa do rozprowadzenia żelowa konsystencja szybko się wchłania. Po wchłonięciu nie ma lepkiego uczucia na skórze. Nie nakładamy serum, jeśli mamy uszkodzony naskórek, ze względu na silne działanie kwasów. Serum zaczyna działać nocą, kiedy idziemy spać. Rano budzę się zawsze z piękną i gładką skórą. Drobne grudki i wszelkie nierówności skóry zostały wygładzone. Nie czuć ich pod opuszkami palców. Według producenta można serum nakładać codziennie rano pod krem. Ja jednak pozostałam na tym, aby tylko nakładać serum wieczorem. Nie mam takiej potrzeby. U mnie problem pojawia się tylko na brodzie w dodatku sporadycznie. Zawsze serum nakładamy po wcześniejszym dokładnym oczyszczeniu skóry maksymalnie 2 razy w tygodniu. Kosmetyk w żaden sposób mnie nie uczulił ani też podrażnił

Podsumowanie: Moją największą zmora jest broda. To właśnie tam pojawiają się przykre niespodzianki. Kiedy już się coś pojawi, mam ochotę to zdrapać, ale po co kiedy odkryłam serum Yonelle mogę znów cieszyć się gładką skórą w miejscach tam gdzie potrzebuje. Nie mówię tutaj o niespodziankach już z ropą w środku, tylko o czerwonych drobnych krosteczkach czy inne podobne nierówności skóry. Efekty widoczne są już po pierwszej nocy. Serum sprawdzi idealnie, jeśli planujecie wielkie wyjście. Warto mieć taki produkt w domu, bo nigdy nie wiadomo, kiedy coś wyskoczy nam na buzi.
Serum Yonelle kosztuje około 200 zł / 30 ml. Kupić 


Kochani, czy znacie kosmetyki YONELLE?

6 komentarzy:

  1. lubię wersję nawilżającą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam tych kosmetyków, tego serum też nie miałam
    dobrze, że nie uczula :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam ...mam jedno serum ale użyłam w połowie i leży ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. O, marka Yonelle to moje małe marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe jak u mnie spisał by się ten kosmetyk ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam okazji testować produktów tej firmy. Wszystko przede mną :) Póki co skupiłam się na serum marki Liqpharm, która bardzo przypadła mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.