Witajcie, Kolejne a zarazem ostatnie już kosmetyki, które posiadam od ORIFLAME są to maseczki do twarzy z linii Love Nature w saszetkach. Pierwszą z nich jest maseczka oczyszczająca z łopianem z przeznaczeniem dla skóry tłustej, natomiast druga, to maseczka kojąca z owsem dla skóry suchej. Zapraszam do dalszego czytania aby poznać ich działanie bliżej. Od producenta: Maseczka oczyszczająca: Oczyszczająca, przywracająca równowagę maseczka z łopianem. Nawilżający ekstrakt z łopianu jest bogaty w garbniki, które doskonale oczyszczają skórę. Odpowiednia do cery tłustej. Testowana dermatologicznie. Nakładaj na oczyszczoną skórę twarzy, równomiernie rozprowadzając maseczkę, omijając okolice oczu i usta. Pozostaw na 10 minut. Spłucz letnią wodą. Osusz skórę miękkim ręcznikiem. Maseczka kojąca: K ojąca, odżywcza maseczka z naturalnym owsem. Ekstrakt z owsa jest bogaty w witaminy z grupy B, które sprawiają, że cera jest m...
Witajcie
Od producenta:
Składniki:
Moja opinia:
Dziś przyszła kolej na naturalne masło karite z bajkaliną do ust. Jest kolejnym produktem o którym pierwszy raz słyszę i dość nie typowy składem. Nigdy wcześniej nie wiedziałam co to jest bajkalina albo masło karite. Firma Laura Conti nas zaskakuje swoimi produktami.
Od producenta:
Składniki:
Moja opinia:
Masełko zostało umieszczone w wygodnym sztyfcie. Niestety nie znalazłam o jakiej pojemności jest sztyft. Zapach jest przyjemny ale słabo wyczuwalny. Konsystencja jest zbita i lekko twarda. Kolorek jak bym powiedziała niby biały niby, lekko żółty ciężko mi jest określić. Poniżej jest zdjęcie.
Masełko przynosi ulgę spierzchniętym usteczkom. Moja ust są miękkie, nawilżone i gładkie. Produkt utrzymuję się do 2- 3 godzin na ustach. Gdy wychodzę na zewnątrz zawsze zabieram go ze sobą. A bywa czasami porywisty wiatr, który osusza nasze usteczka, więc warto mieć takie masełko przy sobie. Co jeszcze podoba mi się w tym produkcie? To to, że nie podkreśla suchych skórek, usta nie są sklejone, lecz lekko natłuszczone.
Moje usteczka przed nałożeniem masełka
Moje usteczka po nałożeniu masełka
Fajny efekt daje w połączeniu z ich peelingiem cukrowym o którym pisałam wcześniej KLIK.
Moje usteczka przed nałożeniem masełka
Moje usteczka po nałożeniu masełka
Fajny efekt daje w połączeniu z ich peelingiem cukrowym o którym pisałam wcześniej KLIK.
Masełko kosztuje 6.98 zł. Możesz ją kupić tutaj KLIK
Dziękuje firmie Laura Conti za możliwość przetestowania.
fajnie jakby był gdzieś stacjonarnie dostępny chętnie bym zakupiła ;)
OdpowiedzUsuńMoże być dostępny w Rossmannie ale nie jestem do końca pewna bo coraz więcej widzę ich kosmetyków
Usuńpierwszy raz słyszę te nazwy:P
OdpowiedzUsuńCałkiem fajne :)
OdpowiedzUsuńfajnie fajnie ;) moze spróbuje ;]
OdpowiedzUsuńhttp://threeextremefamilia.blogspot.com
Bardzo lubię wszelkie produkty do ust :) Chętnie wypróbuję,moje usta są skłonne do przesuszeń :)
OdpowiedzUsuńBajkalina? Pierwsze słyszę:D zaciekawiło mnie te masełko:)
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze masełka, żadnego :/
OdpowiedzUsuńfajny produkt ,musze sprobowac<3
OdpowiedzUsuńhttp://zielonoma.blogspot.it/
Pierwsze słyszę - bajkalina...
OdpowiedzUsuńWidzę że też troche nabłyszcza :)
OdpowiedzUsuńhttp://mkujawska.blogspot.com/
Nie spotkałam się z ich kosmetykami nigdy wcześniej :)
OdpowiedzUsuńPrzydało by mi się teraz takie :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie widziałam tego masełka. Fajny produkt- koniecznie muszę się za nim porozglądać :)
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt. :)
OdpowiedzUsuńNigdy o nim nie słyszałam.
OdpowiedzUsuńWidziałam dzisiaj je w sklepie chyba dwa rodzaje, zaciekawiły mnie.
OdpowiedzUsuń