Witajcie, Kolejne a zarazem ostatnie już kosmetyki, które posiadam od ORIFLAME są to maseczki do twarzy z linii Love Nature w saszetkach. Pierwszą z nich jest maseczka oczyszczająca z łopianem z przeznaczeniem dla skóry tłustej, natomiast druga, to maseczka kojąca z owsem dla skóry suchej. Zapraszam do dalszego czytania aby poznać ich działanie bliżej. Od producenta: Maseczka oczyszczająca: Oczyszczająca, przywracająca równowagę maseczka z łopianem. Nawilżający ekstrakt z łopianu jest bogaty w garbniki, które doskonale oczyszczają skórę. Odpowiednia do cery tłustej. Testowana dermatologicznie. Nakładaj na oczyszczoną skórę twarzy, równomiernie rozprowadzając maseczkę, omijając okolice oczu i usta. Pozostaw na 10 minut. Spłucz letnią wodą. Osusz skórę miękkim ręcznikiem. Maseczka kojąca: K ojąca, odżywcza maseczka z naturalnym owsem. Ekstrakt z owsa jest bogaty w witaminy z grupy B, które sprawiają, że cera jest m...
Witajcie, ?
Wśród moich nowości kosmetycznych pojawił się samoopalacz w kremie do twarzy i ciała do jasnej karnacji od KOLASTYNY. Jego poprzednik w formie balsamu nie do końca się sprawdził. Czy ten okaże się znacznie lepszy ? Zapraszam do dalszego czytania.
Moja opinia:
Opakowanie: wygodna miękka plastikowa tubka zamykana na zatrzask
Zapach: intensywny zapach kakaowy, przyjemny
Konsystencja: odpowiednia, kremowa, łatwa do rozprowadzenia
Cena: między 10-14 zł / 75 ml. Kupić można drogeriach stacjonarnych jak Hebe, Natura, Super-pharm.
Cena: między 10-14 zł / 75 ml. Kupić można drogeriach stacjonarnych jak Hebe, Natura, Super-pharm.
Podsumowanie: W końcu mogę cieszyć się ładną opalenizną. Ja o bardzo jasnej karnacji nie mogę się opalać. Zostają mi jedynie samoopalacze by mieć choć trochę ciemniejszą karnację. Moja buzia dobrze zaakceptowała krem. W końcu mogę cieszyć się delikatną opalenizną bez smug. Nie ma efektu maski. Krem nie zapychał mojej buzi, a bywa ona problematyczna i kłopotliwa ostatnio. Nie spowodował żadnego wysyp niespodzianek. Żadne uczulenie również się nie pojawiło. Polecam wszystkim posiadaczką jasnej karnacji. Dla dziewczyną o nieco ciemniejszej karnacji też znajdzie się taki krem. Trzeba patrzeć na opis na tubce, gdyż tubki są identyczne.
Kochani, czy używacie jakiekolwiek samoopalaczy ?
Ja na szczególne okazje np wesela często sięgam po samoopalacze bądź rajstopy w sprayu :)
OdpowiedzUsuńSamoopalacze zdecydowanie nie są dla mnie :)
OdpowiedzUsuńNie używam samoopalaczy ;)
OdpowiedzUsuńJa wlasnie nakładam od kilku dni balsamy brązującego z Lirene pod prysznic :)
OdpowiedzUsuńLubię samoopalacze i produkty brązujące, ale nigdy nie nakładam ich na twarz. Boję się! :D
OdpowiedzUsuńFajne opakowanie, ale samoopalacze to jednak nie produkt dla mnie.
OdpowiedzUsuńw sumie na lato czemu nie:)
OdpowiedzUsuńJa samoopalaczy używam do ciała. Do twarzy nigdy nie używałam.
OdpowiedzUsuńCiężko znaleźć dobry samoopalacz. Ja najczęściej korzystam ze słońca ;) bo nie lubię zapachu jaki pozostawiają po sobie samoopalacze.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
mam kilka produktów tej marki ;)
OdpowiedzUsuńOpis brzmi zachęcająco. Ja raz w życiu testowałam samoopalacz (a dokładniej "krem delikatnie brązujący") i przypominałam zebrę. Brr, nigdy więcej!
OdpowiedzUsuń