Przejdź do głównej zawartości

Samoopalacz w kremie do twarzy i ciała

Witajcie, ? 
Wśród moich nowości kosmetycznych pojawił się samoopalacz w kremie do twarzy i ciała do jasnej karnacji od KOLASTYNY.  Jego poprzednik w formie balsamu nie do końca się sprawdził. Czy ten okaże się znacznie lepszy ? Zapraszam do dalszego czytania. 



Od producenta: 


Moja opinia:
Opakowanie: wygodna miękka plastikowa tubka zamykana na zatrzask
Zapach: intensywny zapach kakaowy, przyjemny  
Konsystencja: odpowiednia, kremowa, łatwa do rozprowadzenia
Cena: między 10-14 zł / 75 ml. Kupić można drogeriach stacjonarnych jak Hebe, Natura, Super-pharm.

Działanie: Łatwo do rozprowadzenia konsystencja szybko się wchłania. Po wchłonięciu, nie ma uczucia lepkości. Skóra jest natychmiast gładka w dotyku oraz odpowiednio nawilżona. Samoopalacz zaczyna działać dopiero po kilku godzinach ( ok 5 godzin ). Krem delikatnie przyciemnia twarz, nie pozostawiając przy tym żadnych smug ani przebarwień. Ładna, a zarazem naturalna opalenizna bez wychodzenia z domu. Aby uzyskać ładną opaleniznę musimy chociaż 2 razy dziennie nakładać krem. Kosmetyk przeznaczony jest zarówno do ciała jak i do twarzy. Opakowanie kremu nie jest zbyt duże, a smarując całe ciało i twarzy nie starczyłaby nam na długo taka tubka.

Podsumowanie: W końcu mogę cieszyć się ładną opalenizną. Ja o bardzo jasnej karnacji nie mogę się opalać. Zostają mi jedynie samoopalacze by mieć choć trochę ciemniejszą karnację. Moja buzia dobrze zaakceptowała krem. W końcu mogę cieszyć się delikatną opalenizną bez smug. Nie ma efektu maski. Krem nie zapychał mojej buzi, a bywa ona problematyczna i kłopotliwa ostatnio. Nie spowodował żadnego wysyp niespodzianek. Żadne uczulenie również się nie pojawiło. Polecam wszystkim posiadaczką jasnej karnacji. Dla dziewczyną o nieco ciemniejszej karnacji też znajdzie się taki krem. Trzeba patrzeć na opis na tubce, gdyż tubki są identyczne.


Kochani, czy używacie jakiekolwiek samoopalaczy ?

Komentarze

  1. Ja na szczególne okazje np wesela często sięgam po samoopalacze bądź rajstopy w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wlasnie nakładam od kilku dni balsamy brązującego z Lirene pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię samoopalacze i produkty brązujące, ale nigdy nie nakładam ich na twarz. Boję się! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne opakowanie, ale samoopalacze to jednak nie produkt dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja samoopalaczy używam do ciała. Do twarzy nigdy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciężko znaleźć dobry samoopalacz. Ja najczęściej korzystam ze słońca ;) bo nie lubię zapachu jaki pozostawiają po sobie samoopalacze.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. mam kilka produktów tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opis brzmi zachęcająco. Ja raz w życiu testowałam samoopalacz (a dokładniej "krem delikatnie brązujący") i przypominałam zebrę. Brr, nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.

Popularne posty z tego bloga

Krem pod oczy Biotherm

Witajcie,
Od jakiegoś czasu używam kremu pod oczy marki Biotherm SKIN BEST. Jak się sprawdza u mnie ? Zapraszam do dalszego czytania..

CLINIQUE ALMOST POWDER MAKEUP

Witajcie,  Poznajcie bliżej wielofunkcyjny puder w kompakcie Almost Powder od CLINIQUE nr 02 Natural Fair

Botoks w kremie

Witajcie, Botoks w kremie ? Czy to możliwe ? A jednak ! Przedstawiam innowacyjny produktDermoFuture Intensywny Wypełniacz Zmarszczek.