Przejdź do głównej zawartości

Podkład matująco-witalizujący AA Vegan

Witajcie,
Dzięki akcji testuję z Twoim Źródłem Urody tym razem kilka o słów o podkładzie matująco -witalizującym od AA z linii AA Vegan. Mój odcień to 103 Light beige. W asortymencie podkładów AA Vegan na obecną chwilę mamy podkłady matujący oraz kryjący w 4 odcieniach. Nie jest zbyt wiele odcieni, ale być może się to zmieni w najbliższej przyszłości. 
Od producenta:
Podkład matująco witalizujący zapewnia matowe wykończenie makijażu oraz doskonałą trwałość i krycie. Dzięki starannie wyselekcjonowanym składnikom roślinnym (matcha, bambus, owies), przywraca skórze witalność i jednolity, naturalny wygląd.

Moja opinia: Opakowanie: tubka  Zapach: lekki, przyjemny Konsystencja: odpowiednio płynna, lekka, nie tłusta 

Działanie: Podkład umieszczony jest w tradycyjnej tubce zakręcanej na zakrętkę. Opakowanie wydaje się być wygodne, lecz kiedy opakowanie postawimy w pionie, to w momencie odkręcania, mam pełno podkładu w zakrętce i na otworze. Myślę, że większość podkładów w takim opakowaniu ma taki p…

Samoopalacz w sprayu

Witajcie,
Ostatnio ciągle piszę o samoopalaczach. Były w postaci kremu jak i balsamu. Dziś przyszła kolej na samoopalacz w sprayu do twarzy i ciała również od KOLASTYNY. Jak się w takiej postaci sprawdza ?


Od producenta:
Wykorzystaj moc formuły samoopalacza do twarzy i ciała i podkreśl swoje piękno naturalnym złocisto- brązowym kolorytem. Dzięki łatwo wchłaniającej się formule, która zawiera szybko działający kompleks brązujący skórę, w krótkim czasie osiągniesz efekt równomiernej i długotrwałej opalenizny pozbawionej przebarwień i smug, której tonacja pogłębia się po 5 godzinach. Twoja skóra zyskuje wakacyjny odcień bez konieczności eksponowania ciała na słońce oraz perfekcyjną pielęgnację:
• Masło kakaowe o silnych właściwościach nawilżających odżywia i wygładza skórę, chroniąc ją przed nadmiernym wysuszenie
• Kompleks witaminowy bogaty w antyoksydanty, wspomaga przywrócenie skórze równowagi oraz opóźnienie powstawania zmarszczek.
Jak stosować: Samoopalacz rozprowadzić równomiernie na oczyszczonej skórze, po użyciu starannie umyć ręce. Aby uzyskać intensywniejszy odcień- czynność należy powtórzyć. Dla zapewnienia efektu równomiernej opalenizny, przed aplikacją samoopalacza wykonać peeling.

Składniki: Aqua, Dihydroxyacetone, Paraffinum Liquidum, Caprylic/ Capric Triglyceride, Glycerin, Phenoxyethanol, Hydroxyethyl Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Panthenol, Parfum, Theobroma  Cacao Seed Butter, Polysorbate 60, Ethylhexylglycerin, Allantoin, Disodium EDTA, Polysorbate 20, Sorbitan Isostearate, Lactic Acid, PEG 20 Glyceryl Laurate, Hexyl Cinnamal, Tocopherol, Linoleic Acid, Citronellol, Retinyl Palmitate, Diethylhexyl Syringylidenemalonate.



Moja opinia:
Opakowanie: plastikowa butelka z atomizerem 
Zapach: intensywny kakaowy 
Konsystencja:  po rozpylaniu dosyć płynna bezbarwna konsystencja ,



Działanie: Samoopalacz posiada intensywny zapach kakaowy, który jeszcze po rozsmarowaniu wyczuwalny jest przez jakiś czas na skórze. Spray daje uczucie natychmiastowej gładkości skóry. Po za tym kosmetyk dobrze również nawilża i odżywia. Kiedy spray się wchłonie nie ma nieprzyjemnego uczucia lepkości. Lekkie przyciemnienie skóry  można dopiero zobaczyć po upływie około 5 godzin. Aby uzyskać ciemniejszy  kolor, ciało i twarz smarujemy 2 razy dziennie. Znacznie lepsze są efekty, kiedy wykonamy peeling przed nałożeniem samoopalacza, wtedy spray szybciej chwyta i nie ma plam czy przebarwień. 

Podsumowanie: Jeśli pragniecie ładnej i równomiernej opalenizny bez smug i przebarwień oraz wychodzenia z domu, to polecam sięgnąć po ten produkt. Oprócz tego fajnie nawilża, wygładza oraz odżywia skórę. Na efekt nie musimy czekać zbyt długo. Ze wszystkich 3 samoopalacz KOLASTYNA wybieram wybrałabym spray oraz w postaci kremu. W postaci balsamu powodował u mnie plamy i przebarwienia. Z dostępnością ich nie ma problemu, gdyż znajdziemy je praktycznie w każdym Rossmannie. 
Samoopalacz w sprayu kosztuje 17 zł / 150 ml. Kupić go można między innymi w Rossmannie.




Kochani, czy mieliście może któryś z 3 samoopalaczy Kolastyny ?  
Jak się u Was sprawdziły ? 

Komentarze

  1. Miałam go kiedyś i bardzo lubiłam. Fajnie się rozprowadzał i o plamy było ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. On u mnie wypadł bardzo dobrze, jest moim wakacyjnym ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jednak trzymam się z daleka od samoopalaczy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.

Popularne posty z tego bloga

Botoks w kremie

Witajcie, Botoks w kremie ? Czy to możliwe ? A jednak ! Przedstawiam innowacyjny produktDermoFuture Intensywny Wypełniacz Zmarszczek. 

Odżywcze serum ze śluzem ślimaka

Witajcie,
Ostatnio pisałam jak się sprawdzał krem pod oczy od BIOTANIQE. Dziś natomiast kilka słów o odżywczym serum wygładzającym pierwsze zmarszczki również od BIOTANIQE.


Od producenta:
Biotaniqe Terapia Śluzem Ślimaka to innowacyjna linia, w której potężną moc regeneracyjną osiągnięto dzięki skoncentrowanej esencji Filtrowanego Śluzu ŚlimakaOdżywcze Serum Wygładzające to skoncentrowany eliksir do zadań specjalnych o lekkiej nietłustej konsystencji, hamujący pojawianie się oznak starzenia skóry: przesuszenia, szorstkości, utraty jędrności oraz zmarszczek. Koenzym Q10 dodaje skórze energii, niweluje oznaki zmęczenia. Poprawia fakturę skóry, która odzyskuje gładkość, miękkość oraz promienny blask.Olej z Dzikiej Różysilnie regeneruje i nawilża skórę.


Moja opinia:
Opakowanie: ciemna szklana buteleczka z pipetą
Zapach: przyjemny, 
Konsystencja: płynna, nietłusta, lekka


Działanie: Ciemna szklana buteleczka z pipetą. Dzięki tej higienicznej pipecie szybko i sprawnie nabierzemy serum. Wystarczy t…