Przejdź do głównej zawartości

Duet od Dermeny, odżywka i tusz do rzęs czyli dwa buble

Witajcie, 
Dziś chce Wam przedstawić recenzje o dwóch bublach od Dermeny, które otrzymała do testów od Streetcom. Zobaczcie jak wyglądały moje rzęsy, dzięki tuszowi od Dermeny i sami oceńcie.. Odżywka jak odżywka ciężko zobaczy efektów gołym okiem. Tak prezentuje się duet:


Pierwszą zrecenzuje odżywkę


Od producenta:
Składniki:

Moja opinia. 
Odżywka zamknięta jest w typowym opakowaniu dla tuszu zapakowana w papierowym prostokątnym pudełeczku o pojemności 10 ml. Kolorek jest bezbarwny. 



Aplikacja jest bardzo prosta, gdyż nakładamy ją pędzelkiem.



Zapach mało wyczuwalny. Konsystencja płynna przy tym skleja rzęsy ale to nie przeszkadza zbytnio, gdyż odżywkę stosujemy praktycznie na noc według ulotki dołączonej do serum .
Nie znam konkretnej ceny tej odżywki. Nie zważyłam żadnych efektów po użyciu tej odżywki.  

***

Teraz kolej na tusz do rzęs od Dermeny. 


Od producenta:

Składniki:

Moja opinia: 
Tusz znajduje się zwykłym plastikowym opakowaniu dla tuszy o pojemności. Produkt znajdował si ę w papierowym prostokątnym pudełeczku. Szczoteczka silikonowa miękka i wygina się. Zdecydowanie nie dla mnie. Wolę bardziej stabilne a konkretnie tradycyjne szczoteczki. Uważam że szczoteczka nie jest odpowiednia. Czerń nie jest zbytnio intensywna.



Zapach typowy dla tuszu. Konsystencja może być, choć sprawił mi dużo problemu z jej aplikacją. Pół godziny machałam aby nałożyć ten tusz równomiernie.  Czy wydłużą? Śmiech na sali, sami zobaczcie na poniższym zdjęciu. 

Moja oko przed pomalowaniem:
 I po pomalowaniu ale bez użyciu odżywki
Z użyciem odżywki:
wybaczcie za jakość niektórych zdjęć, coś mi chyba aparat szwankuje

Próbują wydłużyć, co raz więcej musiałam nałożyć, a co za tym idzie bardziej sklejało mi rzęsy a i tak nie uzyskałam efektu żadnego. Ten tusz to jakiś koszmar. Najgorszy jaki kiedykolwiek miałam. Nie minie kilka godzin, a tusz zaczyna się skruszyć. Z dnia na dzień co coraz więcej znajdowało się tuszu, czyli nie będzie on wydajny. Nie lubię jak na szczoteczce jest mnóstwo tuszu.  Zdecydowanie, nie polecam go nikomu. 

Tusz kosztuje 29 zł w Hebe, choć teraz jest promocja na niego i kosztuje 19,00 zł. 

Czy ktoś z Was miał może ten tusz ? Proszę podziel się swoimi spostrzeżeniami.



Komentarze

  1. ja bardzo lubie silikonowe szczoteczki w tuszach:) sa wygodne dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie maluje ;) ;) pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja znowu uwielbiam takie szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć raz cieszę sie że nie załapałam się do testów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przeczytałaś moje wypociny :) Co do testowania to nie ma co żałować

      Usuń
    2. w takim razie ja też się cieszę :D

      Usuń
  5. Też nie żałuję, że się nie załapałam do tych testów :)) I będę ten produkt omijała wieeeelkim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a już myślałam, że coś fajnego :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nigdy tego tuszu:) szkoda, że nie przypadł ci do gustu, ale efekt faktycznie nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć, na facebooku w grupie dla blogerów wkleiłaś swój link na bloga, masz może ochotę na wspólną obserwację?

    Daj znać ;) pozdrawiam ;* www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. to faktycznie bubel dobrze że nie testowałam tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. odżywkę trzeba stosować z 2-3 miesiące ,żeby ocenić efekty;)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. śmiesznie oko wygląda, takie pozujące :D co do tuszu, to akurat Twoje rzęsy wyglądają na ładnie wymalowane, ale efekt jest zdecydowanie naturalny, ja wolę teatralny, więc rozumiem rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam się naprawdę na machać aby uzyskać takie efekt. Na zdjęciu może to lepiej wygląda bo na żywo jest tragicznie muszę sobie pomagać inna szczoteczką :/

      Usuń
  12. jednak dobrze, że się nie załapałam do tej kampanii ;) koleżanki by mnie zjadły, jakbym dała im taki tusz

    OdpowiedzUsuń
  13. dobra odżywka do rzęs to mój must have:) ja póki co stosuję new vita lash i naprawdę widać efekty..:) pozdrawiam !!!:*)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo mnie dla mnie, u mnie tusze muszą się dobrze sprawować, szybko i ładnie malować i podkreślać rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go , nawet o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda że się nie sprawdził ten duet.

    OdpowiedzUsuń
  17. Serum wciąż używam choć już drugi raz zapomniałam nałożyć na noc.. nie widzę póki co efektów..
    A co do tuszu to dawałam jego recenzję i faktycznie to najgorszy tusz jaki miałam, to nakładanie i coraz większe sklejanie jest masakryczne..i tak wydaje mi się, że u Ciebie mniej skleja niż u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. osobiście wole wcierać w rzęsy witaminę a+e i olej rycynowy. po prostu jestem zwolennikiem naturalnej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.

Popularne posty z tego bloga

Krem pod oczy Biotherm

Witajcie,
Od jakiegoś czasu używam kremu pod oczy marki Biotherm SKIN BEST. Jak się sprawdza u mnie ? Zapraszam do dalszego czytania..

CLINIQUE ALMOST POWDER MAKEUP

Witajcie,  Poznajcie bliżej wielofunkcyjny puder w kompakcie Almost Powder od CLINIQUE nr 02 Natural Fair

Botoks w kremie

Witajcie, Botoks w kremie ? Czy to możliwe ? A jednak ! Przedstawiam innowacyjny produktDermoFuture Intensywny Wypełniacz Zmarszczek.