Przejdź do głównej zawartości

Baza pod pomadkę Golden Rose

Witajcie,  Z mojej szuflady zapasów kosmetycznych wygrzebałam taką o to bazę pod pomadkę od Golden Rose. Moja pierwsza myśl, czy to się sprawdzi pod szminkę? Czy jest konieczny taki produkt? Po co rozmyślać, lepiej sprawdzić. Moje opinia? Od producenta: Jest to bezbarwna, niewyczuwalna baza, która nawilża i wygładza usta. Uwydatnia ich kolor i sprawia, że makijaż utrzymuje się dłużej. Wzbogacona w unikalny składnik Maxi-Lip wspiera syntezę kolagenu i zwiększa objętość ust. Zawiera związki nawilżające i witaminę E.
Moja opinia:
Baza pod szminkę na pierwszy rzut oka wygląda jak tradycyjna pomadka ochronna do ust, jednak posiadam ona dodatkowe zalety. Na początek, baza ma dobrze zbitą a zarazem śliską konsystencję,  dzięki temu gładko sunnie po ustach. Sztyft nie rozpada się podczas aplikacji. Zapach? Praktycznie  niewyczuwalny. Baza pozostawia cienką bezbarwną warstwę na ustach. Usta są gładkie i nawilżone.   Dodatkowe baza została wzbogacona o witaminę E. Zaraz po nałożeniu bazy, można śmia…

Cudowne masełko do ciała o słodkim zapachu

Witajcie, 
Kilka dni temu otrzymałam miłą wiadomość od The Body Shop, że zostałam testerką najnowszego masełka do ciała z nowej serii Wild Argan Oil.  Była to bardzo miła wiadomość, gdyż kosmetyki The Body Shop bardzo lubię i zawsze byłam z nich bardzo zadowolona. Jak było tym razem? Zapraszam w takim razie do dalszego czytania. 
Kilka słów od producenta:
Na opakowaniu nie widnieje opis produktu, wiec nie do końca wiem jakiego działania mam się spodziewać.
Znalazłam tylko skład:


Moja opinia:
Masełko umieszczone jest w małym plastikowym pudełeczku zakręcanym na zakrętkę. Po odkręceniu zakrętki ulatnia się słodki zapach. Moim zdaniem zapach ten raczej nie przypomina orzechów arganowych, a słodkich migdałów oraz masła kakaowego. Uwielbiam jego zapach, mogłabym go wąchać non stop. Konsystencję ma bardzo gęstą i zbitą, która pod wpływem ciepła ciała zmienia się w aksamitną i pięknie po niej sunie. Rozsmarowuje ją się bezproblemowo oraz w miarę szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego i lepkiego uczucia. Ja bym powiedziała, że jest to taka delikatną warstewkę dobroczynnych składników aktywnych. Kolor jak widać na poniższym zdjęciu. 

Zwykle masełka pozostawiają u mnie tłuste i lepkie uczucie na skórze, dlatego zraziłam się do nich, a tu taka niespodzianka. Szkoda tylko, że do testów dostaliśmy tak małe opakowanie (50ml), gdyż świetnie się spisuje. Niemniej jak tylko się skończy, zamierzam zakupić zdecydowanie większe opakowanie. Skóra po nim jest aksamitnie gładka, miękka, odżywiona, dobrze nawilżona i i przyjemnie pachnąca. Zapach utrzymuję się dość długo na skórze. Świetnie również sobie radzi z suchą skórą na łokciach i kolanach. 
Z linii Wild Argan oil znajdziemy także: scrub, żel pod prysznic, płyn do kąpieli, rozświetlający olej do ciała, mydło do masażu, skoncentrowany olej na suche miejsca, balsam do ciała oraz skoncentrowany balsam do ust.
Na chwile obecną nie znam ceny, gdyż jak wspominałam na wstępie jest to nowość, ale jedno jest pewno, że pojawi się już 8 sierpnia w sklepach The Body Shop. 

Co sądzicie o produktach The Body Shop ? 

Komentarze

  1. uwielbiam masełka, a tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam w tej chwili masła o zapachu Papaja.... jest cudowne... nie mogłabym sobie wymarzyć lepszego zapachu na upalne lato :) A skóra po nim... mmm....

    OdpowiedzUsuń
  3. Za dużo już dla mnie tych recenzji mydełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś zdecydowanie dla mnie:-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię wszelkiego rodzaju mazidła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam nic z TBS, ale jestem bardzo ciekawa zapachu tego masełka

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie jakoś nie pasuje skład tego masełka do ceny:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne jest :) Też je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny zapach :)
    Zapraszam również do mnie: http://testacja.blogspot.com
    PS> oczywiście obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest wspaniałe. Bardzo przypadło mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam styczności z produktami TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem Ci Gosiaku, że dla mnie ten produkt to jakaś masakra. W dodatku, obecnie testuję Craft'N'Beauty i TBS nie ma szans. BUZIOL :D

    OdpowiedzUsuń
  13. masełka bardzo lubię, ale z TBS nie miałam okazji używać, a widzę że warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się jego konsystencja;)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo polubiłam się z tym masełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. widziałam na jakimś blogu, że cena to ok. 20 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam, że to masełko jest bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używam takich produktów ale dobrze ze u ciebie sprawdził się ten produkt w praktyce

    OdpowiedzUsuń
  19. też lubię produkty tej firmy, choć są drogie - z drugiej strony są całkiem dobre... bądź tu mądry :D

    OdpowiedzUsuń
  20. faktycznie zapach jest inny niż mogłoby się spodziewać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładne zdjęcia ;)
    Również testowałam to masełko, zapach przenosi mnie w rytualny zabieg w SPA, a działanie znowu mnie zaskakuje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mam okazji by go wypróbować :).

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam jeszcze ,a o firmie czytam czasami ,fajnie ,że się sprawdziło

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.

Popularne posty z tego bloga

CLINIQUE ALMOST POWDER MAKEUP

Witajcie,  Poznajcie bliżej wielofunkcyjny puder w kompakcie Almost Powder od CLINIQUE nr 02 Natural Fair

Botoks w kremie

Witajcie, Botoks w kremie ? Czy to możliwe ? A jednak ! Przedstawiam innowacyjny produktDermoFuture Intensywny Wypełniacz Zmarszczek. 

Krem pod oczy Biotherm

Witajcie,
Od jakiegoś czasu używam kremu pod oczy marki Biotherm SKIN BEST. Jak się sprawdza u mnie ? Zapraszam do dalszego czytania..