czwartek, 17 lipca 2014

Czy moja skóra zmieni się w tajną broń dzięki temu balsamowi ?

Witajcie,
Przedstawiam Wam balsam do ciała 24 godzinne nawilżenie Precious Orchid Pcent od Playboy. Producent obiecuję 24 godzinne nawilżenie, a czy na pewno? Czy moja skóra zmieni się w tajną broń, dzięki temu balsamowi ? Oj TAK
Od producenta:
Spraw, by twoja skóra zmieniła się w zmysłową tajną broń dzięki balsamowi do ciała Playboy VIP. Dostarczając dodatkowe 70% natychmiastowego nawilżania VIP rozświetli twoją skórę luksusowym połyskiem i otoczy ją kuszącym zapachem orchidei. Dbaj o siebie w spektakularny sposób. 24 godzinne nawilżanie, szybko się wchłaniająca formuła testowana dermatologiczne. Odpowiednia dla skóry normalnej i suchej. 

Moja opinia:
Balsam znajduje się w miękkiej, białej plastikowej butelce zamykanej na zatrzask. Butelka jak to butelka z wyglądu wygląda tradycyjnie. Na opakowaniu znajduję w po obu stronach wcięcia, dzięki temu butelka pewnie leży w dłoni. Otwór dozujący ma odpowiednią wielkość. Aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Balsam bardzo ładnie i przyjemnie pachnie, raczej nie przypomina on zapach orchidei, ale jest śliczny. Zapach ten unosi się w powietrzu i na długo pozostaje na skórze. Jego konsystencja jest odpowiednio płynna, lekka, która dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania, przy czym nie zostawiając tłustego filmu. Kolor jak widać na poniższym zdjęciu. 
Produkt ten dobrze spisuje się w praktyce. Dobrze nawilża, ale na pewno jest nie jest to nawilżenie 24 godzinne. Skóra zamienia się w tajną broń. Jest miękka, gładka i przyjemnie pachnąca. Jeśli chodzi o rozświetlenie skóry, to tego niestety nie zauważyłam. Produkt w żaden sposób mnie nie uczulił, ani też nie wywołał podrażnień. 
Balsam kosztuje do 18 zł / 250 ml
Używałyście kiedyś tych balsamów ? Co o nich sądzicie. 

24 komentarze:

  1. Nie używałam jeszcze żadnego balsamu z tej firmy, ale ostatnio mnie kusił jeden :) Chyba wypróbuję jak tylko zużyję balsamowe zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat tego właśnie używam <33 tez jestem bardzo zadowolona ale rzeczywiście przesadzaja z tym 24 godzinnym nawilżeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Balsamu nigdy nie miałam ale bardzo lubię zapach w czarnych odcieniach ;p
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tych balsamów nie używałam, ale mgiełki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go jeszcze, a powiedz mi czy ty masz bloga kulinarnego?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze niec nie testowałam z Playboy'a :) Ale zaciekawił mnie ten balsamik.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze tego balsamu, ale mgiełki lubię :) Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pytam bo mam w obserwowanych bloga gdzie też prowadzi go Małgorzata K :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie jest ok, podoba mi się subtelny zapach, który zostawia na skórze!

    W wolnej chwili zapraszam na ostatni post:
    http://alanja.blogspot.com/2014/07/soneczniki.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Balsamu Playboy jeszcze nie miałam, ale żele pod prysznic są fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam z Playboy`a tylko żele pod prysznic i tak sobie się sprawdzały. ; D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam akurat Play It Sexy. Jest całkiem spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że składu nie podałaś, ale zobaczę w internecie, czy spełnia moje wymagania ;)
    Ciebie też było bardzo miło poznać! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam Play It Sexy i jest fajny tylko trochę za ciężki na lato więc musi poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chciałabym je wypróbować, ale za każdym razem jak niucham to mi te zapachy nie podchodzą :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam i mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ahh te opisy producentów... ;)
    Nie miałam jeszcze tego balsamu, ale na razie mam zapas produktów do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam i wg mnie te delikatne drobinki ładnie rozświetlają ciało

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam nigdy kosmetyków Playboya, ale zapach orchidei brzmi przekonująco.

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze nie używałam kosmetyków Playboya i chyba jedynie ich zapach by mnie przyciągał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie używałam i szybko nie kupię, jakoś nie przepadam za produktami Playboy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety jeszcze nie miałam z nimi styczności...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.