środa, 30 lipca 2014

Cudowne masełko do ciała o słodkim zapachu

Witajcie, 
Kilka dni temu otrzymałam miłą wiadomość od The Body Shop, że zostałam testerką najnowszego masełka do ciała z nowej serii Wild Argan Oil.  Była to bardzo miła wiadomość, gdyż kosmetyki The Body Shop bardzo lubię i zawsze byłam z nich bardzo zadowolona. Jak było tym razem? Zapraszam w takim razie do dalszego czytania. 
Kilka słów od producenta:
Na opakowaniu nie widnieje opis produktu, wiec nie do końca wiem jakiego działania mam się spodziewać.
Znalazłam tylko skład:


Moja opinia:
Masełko umieszczone jest w małym plastikowym pudełeczku zakręcanym na zakrętkę. Po odkręceniu zakrętki ulatnia się słodki zapach. Moim zdaniem zapach ten raczej nie przypomina orzechów arganowych, a słodkich migdałów oraz masła kakaowego. Uwielbiam jego zapach, mogłabym go wąchać non stop. Konsystencję ma bardzo gęstą i zbitą, która pod wpływem ciepła ciała zmienia się w aksamitną i pięknie po niej sunie. Rozsmarowuje ją się bezproblemowo oraz w miarę szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego i lepkiego uczucia. Ja bym powiedziała, że jest to taka delikatną warstewkę dobroczynnych składników aktywnych. Kolor jak widać na poniższym zdjęciu. 

Zwykle masełka pozostawiają u mnie tłuste i lepkie uczucie na skórze, dlatego zraziłam się do nich, a tu taka niespodzianka. Szkoda tylko, że do testów dostaliśmy tak małe opakowanie (50ml), gdyż świetnie się spisuje. Niemniej jak tylko się skończy, zamierzam zakupić zdecydowanie większe opakowanie. Skóra po nim jest aksamitnie gładka, miękka, odżywiona, dobrze nawilżona i i przyjemnie pachnąca. Zapach utrzymuję się dość długo na skórze. Świetnie również sobie radzi z suchą skórą na łokciach i kolanach. 
Z linii Wild Argan oil znajdziemy także: scrub, żel pod prysznic, płyn do kąpieli, rozświetlający olej do ciała, mydło do masażu, skoncentrowany olej na suche miejsca, balsam do ciała oraz skoncentrowany balsam do ust.
Na chwile obecną nie znam ceny, gdyż jak wspominałam na wstępie jest to nowość, ale jedno jest pewno, że pojawi się już 8 sierpnia w sklepach The Body Shop. 

Co sądzicie o produktach The Body Shop ? 

poniedziałek, 28 lipca 2014

Żel oczyszczający od Eucerin - czy sprawdził się w praktyce ?

Witajcie,
Jakiś czas temu zakupiłam żel oczyszczający marki Eucerin, który poleciła mi Pani sprzedająca w sklepie. Dodatkowo objęty był on promocją -50% ceny. Cena bardzo była kusząca. Pomyślałam sobie, że przetestuję go. Jeśli jesteście ciekawi jak sprawdził się w praktyce, to zapraszam do dalszego czytania. 
Od producenta:
Składniki:
AquaGlicerynaCoco-BetaineCoco GlucosideGlyceryl GlucosideAcrylates/C10-30 Alkyl Acrylate CrosspolymerSodium HyaluronateTrisodium EDTASodium ChlorideSodium Benzoate

Moja opinia:
Opakowanie żelu zaprojektowane jest bez żadnych udziwnień. Żel został umieszczony w miękkiej, białej plastikowej butelce zamykana na zakrętka. W zakrętce umieszczony jest dozownik, który po wciśnięciu z drugiej strony wyskakuje. Otwór dozujący ma odpowiednią wielkość, dzięki czemu nie wypłynie nam za dużo żelu. Żel ma bardzo delikatny i słabo wyczuwalny zapach. Konsystencję ma żelową i jest ona przezroczysta. Wystarczy praktycznie odrobina żelu, aby umyć całą twarz, także jest on bardzo wydajny. Plusem też jest duża pojemność butelki bo aż 200 ml. 
Żel ten najpierw rozcieram w dłoni, aby mieć pewność, że całą buzię (zwilżoną wcześniej wodą) pokryję żelem. Produkt bezproblemowo się rozprowadza na twarzy oraz łatwo się zmywa. Następnie osuszam ręcznikiem i przywracam skórze pH tonikiem. Niestety po przywróceniu skórze pH na płatku kosmetycznym zauważyłam bród, czyli tak jak by nie do końca żel ten oczyścił moją skórę. Może zmywa makijaż, ale zawsze musiałam poprawić płynem micelarnym. Jak już przywrócę skórze pH to skóra jest przyjemna w dotyku, nie wysuszona (dzięki zawartości w składzie kwasu hialuronowego) oraz nie ma uczucia ściągniętej skóry. Będzie on idealny dla skóry wrażliwej, gdyż jest on bardzo delikatny. 
Produkt ten w żaden sposób mnie nie uczulił, ani też nie wywołał podrażnień. Ja żel kupiłam w bardzo atrakcyjnej cenie bo jedynie 19 zł za 200 ml. Obecnie kosztuje w granicach 40 zł. Czy kupię ponownie? Tak, ale tylko na promocji. Jak nie znajdę go na promocji wrócę do poprzedniego od Farmona Dermacos. 

***
Na koniec chciała Wam przypomnieć o moim rozdaniu

Pozdrawiam 
Gosia

niedziela, 27 lipca 2014

Odświeżająca mgiełka do stóp - wprost idealna w upalne dni

Witajcie, 
Dziś chcę Wam zaprezentować ciekawy produkt, który przyniesie ulgę w upalne dni jak np dziś, kiedy temperatura sięga 30 stopni.  Produktem tym jest odświeżająca mgiełka do stóp od marki Yasumi. Produkt ten uratował mnie od krepującej sytuacji. 
Od producenta:
Odświeżająca mgiełka jest idealnym rozwiązaniem w przypadku uczucia ciężkich i zmęczonych nóg. Cryo- complex z zawartością mentolu wykazuje natychmiastowe działanie odświeżające oraz daje poczucie świeżości i lekkości nóg. Efekt chłodzący spotęgowany jest charakterystycznym, świeżym zapachem mentolu. Kamfora zawarta w preparacie stymuluje mikrokrążenie krwi, dzięki czemu zwiększa usuwanie toksyn i nadmiaru wody, ma działanie drenujące. Ekstrakt z Alg Laminaria rewitalizuje oraz stymuluje skórę dzięki zawartości mikroelementów oraz składników mineralnych. Regularne stosowanie YASUMI Emerald Cooling Mist likwiduje dyskomfort przemęczenia, dając uczucie lekkości i odświeżenia nóg.
Składniki: ALCOHOL DENAT., AQUA (WATER), CMPHOR, MENTHOL, PROPYLENE GLYCOL LAMINARIA DIGITATA EXTRACT, MENTHYL DIISOPROPYL PROPIONAMIDE, LACTIC ACID, CI 42090 (BLUE 1), CI (YELLOW 10).

Moja opinia:
Mgiełka została umieszczona w przezroczystej plastikowej butelce. Szata graficzna butelki jest przejrzysta i zrozumiała. Na przedniej stronie butelki widnieją anglojęzyczne napisy. Ich polskie odpowiedniki umieszczono z tyłu butelki. Atomizer, który ma ułatwić aplikacje, czasami się zacina. W mgiełce wyczuwam zapach mentolu. Nie jest on w żadnym wypadku uciążliwy czy nachalny. Konsystencję ma płynną o lekko zielonym zabarwieniu. Produkt ten jest bardzo wydajny. Dużym plusem też jest duża pojemność butelki, bo aż 200 ml.
Mgiełka ta uratowała mnie od krępującej sytuacji pewnego upalnego dnia, kiedy mieliśmy gości. Było naprawdę upalnie i nagle poczułam przykry zapach. Pomyślałam sobie, że nie będę myć stóp, kiedy mam gości. Poszłam szybko do łazienki psiknęłam 2 - 3 razy na stopę i przykry zapach zniknął. Czułam tylko jedynie mentol, który za chwile się ulotnił, ale przykry zapach nie wrócił. Ulżyło mi wtedy. Przez cały dzień nie wyczułam praktycznie nic. Tak mi się mgiełka spodobała, że zamierzam ją wziąć ze sobą na wakacje do Włoch. Ciekawe jak się sprawdzi tam? Na szczęście jadę w drugiej połowie września, więc nie powinno być aż tak upalnie. Produkt fajnie chłodzi stopki, ale jest to uczucie tylko chwilowe. Czy według producenta przynosi ulgę ciężkim i zmęczonych nóg ? Niestety nie zauważyłam takiego działania. 
Odświeżająca mgiełka kosztuje 39.99 zł / 200 ml. Kupisz ją TU
Zapraszam Wszystkich zainteresowanych do ich sklepu internetowego, może akurat 
                                                        znajdziecie coś dla siebie

 Co sądzicie o tym produkcie ? 

sobota, 26 lipca 2014

Lakier do paznokci o strukturze kruszonego lodu.

Witajcie, 
Dziś w ten słoneczny dzień przychodzę do Was z recenzją mojego ulubionego lakieru do paznokci marki Vipera nr 408 o piaskowej strukturze. Zakochałam się w nim od pierwszego pomalowania. Sami zobaczcie i oceńcie. 
Od producenta:
FLOE lakier do Paznokci. Orzeźwiająca kolekcja o strukturze kruszonego lodu
  • 10 dyskretnie migocących barw w ciekawym Lakierze strukturalnym o betonowej mocy przywierania do płytek paznokci
  • Rekomendujemy dwuwarstwowe nakładanie
  • Lakier FLOE gwarantuje nieskazitelny manicure przez wiele dni
  • Najmodniejszy efekt: wypukła struktura na płytce
  • Przy tonalnych przejściach kolorystycznych (efekt OMBRE), przenikają się w oryginalny sposób
  • Nawet osłabiona płytka paznokcia, pokryta 2 warstwami Lakieru FLOE, zyskuje większą odporność na uszkodzenia
  • Obecność skrzących się w Lakierze drobinek, przywodzi na myśl lodowcową taflę połyskującą w letnim słońcu na szczytach gór
  • Elastyczny pędzelek o panoramicznych cechach, dopasowujący się do kształtu płytki paznokcia zapewnia błyskawiczną aplikację
  • Formuła nie zawiera formaldehydu, ftalan dwubutylu czy toluenu.
Moja opinia: 
Lakier został umieszczony w tradycyjnym przezroczystym i szklanym flakoniku o pojemności 7 ml. Po wyciągnięciu aplikatora ukazuje lekko spłaszczony pędzelek, dzięki temu aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Zapach jest (jak to zwykle bywa w przypadku lakierów) mało przyjemny. Konsystencja jest odpowiednia, czyli nie jest zbyt gęsta, ani tez zbyt płynna. Na buteleczce widać kolor czerwony wraz z mini drobinkami złota, ale po nałożeniu tych drobinek złota praktycznie nie widać. Kolor ten na paznokciu jest bardzo głęboki, jednolity oraz intensywny. 
Jak już na samym początku wspomniałam jest to mój ulubiony lakier do paznokci. Przed każdym użyciem, koniecznie trzeba bardzo mocno wstrząsnąć lakierem. Wystarczy nałożyć dwie cienkie warstwy, aby pokryć dobrze płytkę paznokciową. Lakier w miarę szybko wysycha, nawet po nałożeniu 2 warstw. W przypadku tego lakieru można nałożyć jedną warstwę, ale dla lepszego efektu radzę nałożyć dwie cienkie, bo zdecydowanie lepiej to wygląda. Lakier ten utrzymuje się do 3 dni, może z minimalnymi przytarciami, które są mało widoczne, ale to też zależy co robicie w ciągu dnia. Jedynym minusem jego jest zmywanie, trzeba chwilkę przytrzymać wacik, ale tak to już jest z lakierami, które zawierają brokat. 
Lakier kosztuję 6,99 zł / 7 ml. Kupisz go TU

A tak prezentują się na moich paznokciach 2 warstwy lakieru.
Jak Wam się podoba ? Bo Ja mam ochotę na inne kolorki z tej serii. 

piątek, 25 lipca 2014

Coś do kąpieli, coś na usta, czyli ręcznie robione produkty

Witajcie, 
Jakiś czas temu na spotkaniu Blogerów Secrets of Beauty otrzymaliśmy od firmy Full Mellow ręcznie robione produkty. Kilka tygodni temu recenzowałam ich peeling do ciała, który okazał się moim ulubieńcem, a dziś Chcę się z Wami podzielić kolejną recenzją, ale tym razem o musującej bombie ,,Mesogeios Coast'' do wanny oraz peelingiem do ust sweet strawbery. Czy okazały się kolejnymi ulubieńcami ?  
Musująca Bomba
Od producenta: 
Relaksacyjna bomba do kapieli o bardzo delikatnym kolorze i wyrazistym zapachu. Pozwól, aby musująca bomba Mesogeios Cost przeniosła Ciebie wprost kąpieli nad brzeg Morza Śródziemnego. Twoje ciało stanie się delikatne i nawilżone, a Ty w pełni zrelaksowana. 
SkładSodium Bicarbonate, Citric Acid, Vitamine E, Olive Oil, Epsom Salt,  Fragrance Oil. 

Moja opinia: 
Kula musująca jest zabezpieczona przezroczystą folią. Po zdjęciu foli wyczuwam dość przyjemny, ale słabo wyczuwalny zapach. Zdecydowanie preferuję mocniejsze zapachy, abym mogła ten zapach poczuć podczas kąpieli po włożeniu do wody. Bomba mocno musuje unosząc się na wodzie. Skóra po takiej kąpieli jest odżywiona.  Uwielbiam takie dodatki do kąpieli, ale o zdecydowanie mocniejszym zapachu. 
Bomba kosztuje 15.75 zł / 170 g. Kupisz ją TU.

Peeling do ust Sweet Strawbery
Od producenta:
Sposób użycia: Niewielką ilość produktu wmasować w usta. Nadwyżkę produktu zlizać następnie nałożyć swój ulubiony balsam do ust.
Skład: Caster Sugar, Vitamine E, Jojoba Oil, Olive oil Vegetable Glycerin, Pink Mica, Strawberry Flavour Oil.

Moja opinia:
Peeling został umieszczony w przezroczystym szklanym słoiczku zakręcanym na zakrętkę. Słoiczek ładnie wygląda jak na pierwszy rzut oka. Po odkręceniu ulatnia się zapach, który nie do końca przypomina on truskawkę, ale za to wyczuwam inne zapachy takie jak oliwa z oliwek. Gdzieś ten zapach truskawki zanika w tle. Jeśli chodzi o grubość cukru oraz ilość olejków, to zostały one idealnie dobrane, dzięki czemu usta stają się bardziej odżywione i wygładzone. Zdecydowanie lepiej się prezentują. 

Peeling do ust kosztuje 25 zł / 30 g. Kupić ją można TU, choć na stronie jest tylko dostępna o smaku malinowym. Nie wiem czemu nie ma truskawki. 

Lubicie ręcznie robione kosmetyki ? 

czwartek, 24 lipca 2014

Zapraszam na rozdanie !!!

Witajcie, 
Wraz z marką BODHI chciałabym Was zaprosić na rozdanie, w którym do wygrania jest:

  1. naturalne mydełko o zapachu kokosa Bodhi 
  2. nawilżająca odżywka do paznokci z olejkiem z alg Laura Conti 12 ml
  3. maska do dłoni i stóp AR 2x 10 ml
  4. peeling drobnoziarnisty Perfecta 10 ml
  5. krem do rąk i paznokci Kamil 30 ml
  6. lakier do paznokci o piaskowej fakturze Lovely 8 ml
  7. Szampon do włosów volumizing  Phenome 50 ml
Wygrywa TYLKO jedna osoba. 

Aby wziąć udział w rozdaniu:
  1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga.
  2. Polubić Fanpage'a BODHI 
         
      3.   Dodać Banner ( nie jest to warunek konieczny, ale będzie mi bardzo miło ) 
Wzór zgłoszenia:
  1. Obserwuję jako:
  2. Lubię Fanpage BODHI jako:
  3. Baner: TAK/NIE link  (baner z odnośnikiem do mojego bloga  )
Jeśli znikniesz zaraz po rozdaniu trafisz na czarną listę. Nie wezmą udziału również osoby, które wcześniej odeszły.

Regulamin rozdania :
  1. Rozdanie trwa od 24.07.2014r. do 14.08.2014r. 
  2. Organizatorem rozdania jestem JA. Sponsorem naturalnego mydła o zapachu kokosa jest firma BODHI. Resztę sponsoruję JA. 
  3. Wyniki rozdania ogłoszę w przeciągu 7 dni. 
  4. Zwycięzca zobowiązany jest do skontaktowania się ze mną w celu podania adresu do wysyłki w terminie 3 dni roboczych od dnia ogłoszenia wyników rozdania na adres gkuca@poczta.onet.pl
  5. Jeśli zwycięzca nie skontaktuje się ze mną w wyznaczonym terminie traci prawo do nagrody, tym samym wyłaniam kolejnego zwycięzcę w ciągu 2 dni roboczych od dnia utraty nagrody przez pierwszego zwycięzcę.
  6. Kolejnego zwycięzcę obowiązuje termin wyznaczone w art. 4.
  7. Nagroda zostanie wysłana do zwycięzcy w ciągu 10 dni roboczych od podania przez niego adresu do wysyłki.
  8. Koszty związane z wysyłką nagród pokrywam JA i wysyłam wyłącznie na terytorium Polski
  9. Nagrody zostaną nadane przez Pocztę Polska w formie paczki pocztowej ekonomicznej
  10. Nie ponoszę odpowiedzialności za pogorszenie stanu rzeczy w trakcie transportu paczki przez przewoźnika.
  11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych ( Dz.U.z 2004 roku Nr 4, poz.27 z poźń. zm. )
  12. Autor komentarzy przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych ( Dz.U.Nr 133 pozycja 833 ).
  13. Zastrzegam sobie prawo do zmiany Regulaminu.
  14. Zmiana Regulaminu zostanie publicznie ogłoszona na blogu.
  15. Zastrzegam sobie prawo do nie wysłania nagród z przyczyn niezależnych ode mnie. 
  16. W rozdaniu nie mogą brać udziału osoby posiadające bloga jedynie w celach udziału w rozdaniach. 
Zapraszam do udziału i życzę powodzenia !!! 

środa, 23 lipca 2014

Zadbajmy o dłonie

Witajcie,
Dziś chcę Wam zaprezentować jeden z moich ulubionych kremów do rąk, a jest nim odmładzający krem do rąk i paznokci marki CLARINS. Niby mój ulubiony, ale ma i też swoje minusy, chyba jak każdy produkt. Ciekawi Was jakie to minusy? Zapraszam do dalszego czytania... 
Od producenta:
Nawilża i chroni skórę rąk przed pękaniem i podrażnieniami. Zapewnia dłoniom komfort i sprawia, że stają się jedwabiście gładkie, pielęgnuje paznokcie.
Jak stosować: Stosuj rano i kilkakrotnie podczas dnia, koncentrując się na grzbietach dłoni
Składniki: Wyciągi z oleju sezamowego: działanie nawilżające*, przeciwdziałanie wolnym rodnikom. Frakcje niezmydlalne pochodzące z masłowca: ochrona przed szkodliwymi czynnikami środowiskowymi, działanie ożywcze. *Nawilżenie w zewnętrznych partiach skóry

Moja opinia:
Krem został umieszczony w miękkiej, białej plastikowej tubce zakręcanej zakrętką. Opakowanie tradycyjnie w marce Clarins, czyli białe z czerwonymi napisami. Jeśli mam być szczera to mogli by coś zmienić bo wygląda mało zachęcająco. Tubka jest praktyczna i wygodna w użytkowaniu. Otwór dozujący ma odpowiednią wielkość, dzięki czemu mam pewność że nie wyleci za dużo kremu. Krem ma specyficzny zapach i nie każdemu może przypaść do gustu. Konsystencję ma delikatną, lekką i kremową, która łatwo się rozporowadza i natychmiastowo wchłania, nie pozostawiając przy tym tłustego filmu, za co właśnie najbardziej go lubię!!! Kolor jak na poniższym zdjęciu. 
Z kremem tym bardzo się polubiłam, pomimo jego dziwnego zapachu. To co w nim najbardziej lubię to, że natychmiast się wchłania, pozostawiając moje dłonie jedwabiście gładkie. Krem ten również dobrze i na długo nawilża oraz zmiękcza twarde skórki wokół paznokci. Chroni skórę rąk przed pękaniem i podrażnieniami. Czy odmładza skórę dłoni jak obiecuje producent? Przez pewien czas TAK, ale nie na długo. Czy pielęgnuje paznokcie? Gołym okiem jest to ciężko zobaczyć, ale myślę że w malutkim stopniu TAK.  Produkt mnie nie uczulił, ani też nie wywołał podrażnień. 
Krem kosztuje do 90 zł / 100 ml.

Znacie może kosmetyki Clarins ? Co sądźcie o tej marce ? 

wtorek, 22 lipca 2014

Poczuj orientalne SPA w swoim domu

Witajcie, 
Dzisiaj mam coś dla fanek naturalnych produktów, a konkretnie peeling solny do ciała marki BODHI na bazie naturalnych składników o zapachu różowego grejpfruta . Peeling ten jest w 100 % naturalny. Kosmetyki BODHI pochodzą z Tajlandii. Poczuj orientalne SPA w swoim domu, dzięki kosmetykom BODHI. 
Od producenta:
100% naturalny peeling oparty na soli himalajskiej, która przywraca naturalną równowagę kwasowo-zasadową skóry. Ekstrakt z grejpfruta znany jest ze swoich właściwości pobudzających mikrokrążenie i zmniejszających efekt "pomarańczowej skórki". Masło Shea bogate w witaminy A, E i F, pielęgnują skórę suchą, szorstką i popękaną. Olejek z otrąb ryżu, sezamu i słonecznika pozostawią skórę miękką i nawilżoną.
Sposób użycia: Aplikuj na suchą bądź mokrą skórę. Masuj ciało ruchami okrężnymi. Spłucz delikatnie ciepłą wodą.
Wskazówka: W celu wzmocnienia mikrokrążenia skóry, aplikuj peeling na suchą skórę. Zacznij aplikację produktu i masaż od stóp do ramion. W celu walki z cellulitem i poprawy jędrności skóry, wykonuj masaż bardziej intensywnie dodając ruchy ugniatania ciała.


Skład:Himalayan Salt, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Oryza sativa (Rice) Bran Oil, Helianthus annuus (Sunflower) Seed Oil, Carthamus tinctorius (Safflower) Seed Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Citrus paradisi (Grapefruit) Oil, Citral, Limonene, Vitamin E.

Moja opinia:
Peeling umieszczony został w przezroczystym, plastikowym słoiczku zakręcanym na zakrętkę. Opakowanie zostało zabezpieczone folią aluminiową, aby mieć pewność, ze nikt wcześniej jej nie otwierał. Słoiczek ten jest łatwy i wygodny w użytkowaniu. Po odkręceniu zakrętki ulatnia się naturalny zapach różowego grejpfruta. Zapach ten jest przyjemny, oczywiście jeśli lubisz grejpfruty. Konsystencję ma gęstą i oleistą, zawierającą dużą ilość himalajskiej soli. Jeśli chodzi o kolor, to sami zobaczcie na poniższych zdjęciach. 
Nigdy wcześniej nie używałam peelingów solnych i nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. I tu miłe zaskoczenie. Produkt spisał się jak należy. Peeling możemy stosować na dwa sposoby. Kładziony na suchą skórę uzyskamy świetny efekt wygładzenia. Stosowany na mokrą efekt ten jest delikatniejszy. Skóra po użyciu peelingu jest wygładzona, bardziej jędrna, dobrze nawilżona i oczywiście pachnąca. Po użyciu tego peelingu, nie jest konieczne użycie balsamu, ani żadnych innych środków nawilżających. Produkt mnie w żadne sposób mnie nie uczulił, ani tez nie wywołał podrażnień. 

Peeling kosztuje 99.99 zł / 250 ml. Kupisz go TU. Kosmetyki Bodhi możemy również kupić w sklepach stacjonarnych. TUTAJ sprawdzisz gdzie się znajdują. 

Zapraszam Wszystkich do ich sklepu oraz polubienie Fanpage'a
Bodhi SPA cosmetics


Lubicie naturalne peeling do ciała ? 

poniedziałek, 21 lipca 2014

Czy mydło w kostce może dać tyle przyjemności ?

Witajcie, 
Dziś chcę Wam przedstawić naturalne mydełko (zawiera 97 % naturalnych składników) marki BONDHI SPA COSMETICS o zapachu kokosa. W sumie to ja nie przepadam za mydłami w kostce, ze względu na moją suchą skórę, ale z tym mydełkiem jest inaczej, dlaczego? Zapraszam do dalszego czytania.
Od producenta:
Olej kokosowy przywraca skórze równowagę wodno-tłuszczową i podnosi jej poziom nawilżenia i sprężystość. Olej kokosowy doskonale sprawdza się przy skórach suchych i podrażnionych, nadając efekt jedwabistej gładkości.
Sposób użycia: Aplikuj mydło na zwilżone dłonie bądź całe ciało. Masuj skórę delikatnie. Spłucz dobrze ciepłą wodą.
Skład: Aqua, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Elaeis Guineenisis (Palm) Kornel Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Sodium Hydroxide, Fragrance, Cocos Nucifera (Coconut) powder, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Tocopheryl Acetate.
Moja opinia :
Mydełko umieszczone zostało w brązowym papierowym opakowaniu. Na pierwszy rzut oka bardzo ładnie się prezentuje. W opakowaniu znajdują się otwory, przez które wydobywa się bardzo intensywny zapach. Zapach ten jest nawet przyjemny i oczywiście naturalny. Pierwszy raz spotykam się z takim mydłem, które zawiera drobinki kokosa. Sami zobaczcie na poniższych zdjęciach. 
Nie przepadam za mydłami w kostce, ze względu na to że jestem posiadaczką suchej skóry. Zwykłe mydła powodowały u mnie wysuszenie skóry, a tu jest inaczej. Byłam miło zaskoczona. Mydło bardzo dobrze się pieni. Dobrze myje ciało, pozostawiając je czyste i lekko pachnące. Podczas kąpieli zapach kokosa wypełnia łazienkę. Ku mojemu zaskoczeniu po kąpieli nie musiałam nakładać balsamu. Moja skóra była nawilżona i przyjemna w dotyku !!! Dodatkowo mydełko zawiera drobinki kokosa, o czym już wcześniej wspomniałam. Drobinki te robią za delikatny peeling, przy czym delikatnie masują ciało. Produkt ten w żaden sposób mnie nie uczulił, ani tez nie wywołał podrażnień. 

Mydełko kosztuje 29.99 zł i kupisz je TU. Kosmetyki Bodhi możesz również kupić w stacjonarnych sklepach. Sprawdzić możesz TUTAJ dostępne sklepy stacjonarne, które posiadają w swoim asortymencie kosmetyki Bodhi.    

Zapraszam Was do odwiedzenia sklepu internetowego oraz polubienia Fanpage'a
Bodhi SPA cosmetics


Co sądzicie o tym mydełku ? Chcielibyście takie mieć swojej łazience ?

niedziela, 20 lipca 2014

Tusz do rzęs pogrubiająco-wydłużający-czy warto zwrócić na niego uwagę ?

Witajcie,
Dziś u mnie kolejna recenzja tuszu do rzęs wydłużająco-pogrubiającego, ale tym razem od Golden Rose. Jesteście ciekawi jak się spisał ?
Od producenta: 
Miracle Lash Mascara, dzięki nowej ulepszonej formule oraz elastycznej szczoteczce idealnie pokrywa rzęsy od nasady, aż po same końce, nie pozostawiając grudek. Tusz zapewnia pogrubienie i wydłużenie rzęs oraz kolor głębokiej czerni, która utrzyma się przez cały dzień. 

Moja opinia: 
Tusz umieszczony został w tradycyjnym opakowaniu dla tuszy. Po wyciągnięciu aplikatora ukazuje się silikonowa szczoteczka, dosyć giętka, ale wygodna w użytkowaniu. Szczoteczka nie nabiera za dużo tusz, co pozwala nałożyć kilka warstw. Konsystencja jest odpowiednia bez grudek. Nie zasycha zbyt szybko, dzięki czemu możemy położyć kolejną warstwę. Kolor ma intensywny i utrzymuje się przez cały dzień. 
Tusz jest godny polecenia. Lekko wydłuża i pogrubia rzęsy, przy czym ich aż tak bardzo nie skleja. Po nałożeniu tuszu, musiałam użyć szczoteczki aby je dobrze porozdzielać. Trwałość tego tuszu oceniam na celujący. Tusz utrzymuje się przez cały dzień bez żadnych poprawek. Nie podrażnia oczu. Jeśli chodzi o zmywalność, to nie ma większego problemu, schodzi dobrze. 
Mascara kosztuje 10.90 zł / 9.3 ml. Kupisz ją TU

A tak prezentuje się na moim oku

W rzeczywistości wygląda to dużo lepiej. Od razu zaznaczam, że moje rzęsy są grube i rosną jak chcą.  

Dziękuję firmie Golden Rose za możliwość przetestowania ich produktu
Golden Rose Polska
STRONA PRODUCENTA    FACEBOOK    SKLEP INTERNETOWY

Miałyście już może ten tusz ? Co o nim sądzicie ? Jeśli macie jakieś pytanie odnośnie tego tuszu, to chętnie na nie odpowiem. 

piątek, 18 lipca 2014

Relacja z konferencji prasowej NUXE

Witajcie,

Jakiś czas temu otrzymałam wiadomość na pocztę, a było to zaproszenie na konferencje prasową NUXE. Kiedy odebrałam tę wiadomość byłam bardzo podekscytowana.  Dni zaczęły mi się dłużyc, ale w końcu się doczekałam. W dniu 16 lipca o godzinie 14 rozpoczęła się konferencja prasowa NUXE w Warszawie. 
Pani Monika Samborska ambasadorka marki NUXE opowiedziała nam o nowej linii kosmetycznej, w której użyto nadzwyczajne właściwości regeneracyjne kwiatu LILIOWCA. Aktywny składnik OLEO z LILIOWCA pozyskiwany jest przy użyciu znakomitej metody wyodrębniającej 12 aktywnych cząsteczek roślinnych, został zastosowany w celu uzyskania niezwykle silnej formuły przeciwzmarszczkowej. Składnik ten został po raz pierwszy użyty w kosmetykach. 
A tak prezentuje się nowa linia przeciwzmarszczkowa  Merveillance expert. Seria ta zawiera: krem na widoczne zmarszczki, krem korygujący widoczne zmarszczki (wzbogacona formuła), regenerujący krem na noc redukujący widoczne zmarszczki, krem pod oczy liftingujący widoczne zmarszczki oraz skoncentrowane serum liftingujące widoczne zmarszczki. Produkty będą dostępne już na początku września 2014. 
Jesteście ciekawi ? bo ja TAK. Za jakiś czas zdam Wam relację z każdego poszczególnego produktu. 
Po całym wykładzie, nadszedł czas na przerwę, czyli  ploteczki i na małe co nieco :) 
Wyświetlam IMG_3337.JPG
To był naprawdę miło spędzony czas. Poznało się wielu fajnych ludzi. 
Dziękuję NUXE i Pani Marcie za możliwość uczestniczenia w tak ważnym wydarzeniu. 

Miłego wieczoru :) 

Przetestuj produkt do higieny intymnej

lactacyd testowanie produktow wygraj kosmetyki 287x300 Przetestuj produkty do higienny intymnej Lactacyd
Oczekuje intensywnego, długo trwałego odświeżenia ? Czy wyjątkowej delikatności ?

Zgłoś się do Klubu Recenzentki przetestuj wybrany produkt do higieny intymnej Lactacyd!

Zgłaszać się można do 30.07.2014 r. 

Więcej informacji TU

POWODZENIA !!!

czwartek, 17 lipca 2014

Czy moja skóra zmieni się w tajną broń dzięki temu balsamowi ?

Witajcie,
Przedstawiam Wam balsam do ciała 24 godzinne nawilżenie Precious Orchid Pcent od Playboy. Producent obiecuję 24 godzinne nawilżenie, a czy na pewno? Czy moja skóra zmieni się w tajną broń, dzięki temu balsamowi ? Oj TAK
Od producenta:
Spraw, by twoja skóra zmieniła się w zmysłową tajną broń dzięki balsamowi do ciała Playboy VIP. Dostarczając dodatkowe 70% natychmiastowego nawilżania VIP rozświetli twoją skórę luksusowym połyskiem i otoczy ją kuszącym zapachem orchidei. Dbaj o siebie w spektakularny sposób. 24 godzinne nawilżanie, szybko się wchłaniająca formuła testowana dermatologiczne. Odpowiednia dla skóry normalnej i suchej. 

Moja opinia:
Balsam znajduje się w miękkiej, białej plastikowej butelce zamykanej na zatrzask. Butelka jak to butelka z wyglądu wygląda tradycyjnie. Na opakowaniu znajduję w po obu stronach wcięcia, dzięki temu butelka pewnie leży w dłoni. Otwór dozujący ma odpowiednią wielkość. Aplikacja przechodzi szybko i sprawnie. Balsam bardzo ładnie i przyjemnie pachnie, raczej nie przypomina on zapach orchidei, ale jest śliczny. Zapach ten unosi się w powietrzu i na długo pozostaje na skórze. Jego konsystencja jest odpowiednio płynna, lekka, która dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania, przy czym nie zostawiając tłustego filmu. Kolor jak widać na poniższym zdjęciu. 
Produkt ten dobrze spisuje się w praktyce. Dobrze nawilża, ale na pewno jest nie jest to nawilżenie 24 godzinne. Skóra zamienia się w tajną broń. Jest miękka, gładka i przyjemnie pachnąca. Jeśli chodzi o rozświetlenie skóry, to tego niestety nie zauważyłam. Produkt w żaden sposób mnie nie uczulił, ani też nie wywołał podrażnień. 
Balsam kosztuje do 18 zł / 250 ml
Używałyście kiedyś tych balsamów ? Co o nich sądzicie. 

środa, 16 lipca 2014

Wygraj zestaw kosmetyków DOVE

dove testowanie 300x253 Konkurs Dove wymarzony efekt

Zdobądź 1 z 20 zestawów kosmetycznych DOVE. 
Wystarczy tylko odpowiedzieć na jedno pytanie, które brzmi tak: Opisz wymarzony efekt pielęgnacyjny, który chciałabyś osiągnąć na swoich włosach. Później wybierasz 5 kosmetyków DOVE, które pozwolą Ci uzyskać ten efekt. 

Po więcej informacji TU

Zgłoszenia przyjmowane są do 5 sierpnia 2014 r. 

Powodzenia !!!

wtorek, 15 lipca 2014

Taki sobie tusz do rzęs...

Witajcie,
Dziś przyszła kolej na tusz do rzęs Full Voloume& Shocking Black marki Eveline Cosmetics. Ostatnio zraziłam się do tuszy z tej firmy, a dlaczego ? Zapraszam do dalszego czytania. 
Od producenta:
Rewolucyjna maskara  MEGA MAX  FULL VOLUME & SHOCKING BLACK zapewnia natychmiastowy efekt mocno pogrubionych i gęstych rzęs. Innowacyjna formuła tuszu sprawia, że rzęsy stają się gęste, wyraziste i odpowiednio podkręcone. Wyprofilowana włosiana szczoteczka BIG MAXI BRUSHTM równomiernie rozprowadza tusz na rzęsach, nie pozostawiając grudek. Mikrowłoski dokładnie rozdzielają rzęsy, zapewniając im spektakularne pogrubienie, efekt ultra ciemnego koloru i zmysłowego podkreślenia oka!
Formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne zapobiega wypadaniu i łamaniu rzęs, pobudzając je do wzrostu. Tusz jest wyjątkowo delikatny dla oczu i nie powoduje podrażnień. Doskonale wzmacnia, odżywia i kondycjonuje rzęsy.

Moja opinia: 
Tusz znajduję się w tradycyjnym opakowaniu dla tuszy. Opakowanie może ładnie wygląda, ale wszystkie napisy bardzo szybko się ścierają (jak widać na zdjęciu). Po wyciągnięciu aplikatora ukazuję się bardzo duża tradycyjna szczoteczka. Na początku myślałam że sobie nie poradzę, ale doszłam do wprawy. Wiadomo trochę wypaprałam sobie oko, ale to normalne u mnie. Jeśli ktoś ma krótkie rzęsy, to może być problem, aby sobie nie szturchnąć w oku. Zapach tradycyjny mało przyjemny. Konsystencja ma odpowiednią. Kolor jest dość intensywny. 
A jak spisuje się na rzęsach ? Szczoteczka dobrze rozczesuję rzęsy, ale radze więcej niż dwie warstwy nie nakładać, gdyż zaczyna sklejać je. Pokrywa równomiernie. Rzęsy są lekko pogrubione i wydłużone i bez grudek. Nie ma efektu pandy. Nie rozmazuję się. Od razu uprzedzam, że efektu ,,wow' nie ma co się spodziewać, ale też nie wygląda to najgorzej. W tuszach cenie sobie trwałość, aby nie musiała poprawiać go w ciągu dnia i niestety nie podołał temu wyzwaniu, ale chyba większość tuszy tak mam z tej firmy. Miałam kilka tuszy z tej firmy i zawsze był ten sam problem. W tym przypadku było tak samo. Po kilku godzinach zaczyna się okropnie osypywać, gdzie dla mnie jest to nie dopuszczalne(tusz jest praktycznie nowy). Jeśli chodzi o jego zmywalność, to nie ma najmniejszego problemu. 
 Maskara kosztuje w graniach 18 zł / 9 ml. 

A tak prezentuje się na moich rzęsach 
Co sądzicie o tym efekcie ?