Przejdź do głównej zawartości

Przyśpieszacz opalenizny

Witajcie, 
Dziś natomiast kilka słów o produkcie, który ma za zadanie przyspieszyć opaleniznę. Tym produktem jest balsam utrwalający Express Bronze 3 w 1 marki Soraya. Dodatkowo zawiera ekstrakt z orzecha włoskiego oraz kompleks nawilżający. Produkt polecany jest na plażę i do solarium. 
Od producenta:
Przyspieszacz opalania polecany jest do stosowania na plaży oraz w solarium, w celu skrócenia czasu potrzebnego na uzyskanie pięknej opalenizny. Zawarte w nim składniki aktywują procesy powstawania naturalnego pigmentu w skórze oraz zapewniają działanie nawilżające, łagodzące i regenerujące. Skóra staje się gładka i przyjemna w dotyku, co dodatkowo podkreśla efekt opalenizny.
Doskonała pielęgnacja i piękna opalenizna
Ekstrakt z orzecha włoskiego – przyciemnia koloryt skór, nadając jej piękny, złocisto odcień. 
Express bronze – skraca czas potrzebny na uzyskanie pięknej opalenizny. Stymuluje proces powstawania naturalnego pigmentu naskórka (melaniny), który ma bezpośredni wpływ na koloryt skóry. 
SOSkin complex – doskonale nawilża i łagodzi podrażnienia.


Składniki:

Moja opinia:  
Jako posiadaczka bardzo jasnej karnacji nie mogę się opalać, ani też chodzić na solarium, także produkt oddałam koleżance. Recenzję tę przygotowałem na podstawie jej słów.
Balsam zamknięty jest w miękkiej, brązowej tubce zamykanej na zatrzask. Opakowanie jest praktyczne i wygodne w użytkowaniu. Zapach balsamu należy do przyjemnych. Jest delikatny dla nosa. Konsystencja jest kremowa i odpowiednio płynna, która z łatwością się rozprowadza i szybko wchłania bez uczucia lepkości.
Jak sprawdza się w praktyce? Koleżanka sobie chwali, choć bez efektu "wow". Żeby uzyskać jakikolwiek efekt, trzeba regularnie przez 2 tygodnie smarować całe ciało 2 razy dziennie. Przy regularnym stosowaniu uzyskamy bardzo delikatne przyciemnienie koloru skóry. Efekt jest mało widoczny, ale zawsze coś. Czy skraca czas opalania do uzyskanie ładnej i naturalnej opalenizny? Może w lekkim stopnia tak. Nie zauważone zostało również przedłużanie trwałości opalenizny. Jedno jest pewne, balsam doskonale nawilża i dobrze odżywia skórę. Skóra po nim jest natychmiast gładziusieńka w dotyku. Balsam można też nakładać przed pójściem na solarium, ale przez moją koleżankę, ten sposób nie został przetestowany. Dlatego też w tej kwestii się nie wypowiem. Według opisu producenta takie użycie jest dopuszczalne.
Proszę pamiętać, że preparat nie zawiera ochronnych filtrów i nie chroni skóry przed poparzeniami i szkodliwym działaniem słońca!! Przed wyjściem na słońce, po nałożeniu przyśpieszacza, należy zastosować balsam do opalania z filtrem UV. 
Produkt  nie uczulił, ani też nie wywołał podrażnień.

Balsam można nabyć za kwotę do 20 zł / 150 ml. 
Kochani, stosujecie jakieś przyśpieszacze do opalania?

Komentarze

  1. bardzo lubiłam ten przyspieszacz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie używam takich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam tego typu przyspieszaczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam przyspieszaczy bo moje nogi nigdy nie chcą się opalić

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś przyspieszacz opalenizny z Sorayi (nawet w podobnym opakowaniu) i byłam z niego zadowolona. Opalałam się zdecydowanie szybciej niż bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja po raz kolejny w tym roku się zraziłam do takich cudów i już nigdy wicje nic nie wypróbuje. Wolę być blada

    OdpowiedzUsuń
  7. Też używam przyśpieszaczy ale tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat się nie opalam, więc mi nie potrzebne takie specyfiki :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w tym roku w ogóle przyśpieszaczy nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam coś takiego w formie sprayu z Ziaji, ale jako że się już nie opalam, nie przyda mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam samoopalacz z AVON, ale zdecydowanie wolę przyspieszacz z beta-karotenem, który super pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ciemną karnację wiec nie musze kupowac tego typu kosmetyków chociaz na tym moge oszczedzic:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie lubie takich produktów, już wole samoopalacz :D

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam kiedyś coś podobnego, ale bałam się że dostanę od niego plam;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie używam takich kosmetyków :)
    Ale mogę powiedzieć że post jest pomocny i przydatny :*
    Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki i baner z LUCLUC?
    Obserwujemy? Jeśli tak to zacznij i napisz u mnie :*
    http://infinityyoung01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Staram się unikać opalania, więc raczej nie korzystam z takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie używam takich produktów, wolę coś o konsystencji olejku, najlepiej w sprayu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam go ,nie używam takich produktów w sumie, ale ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.

Popularne posty z tego bloga

Krem pod oczy Biotherm

Witajcie,
Od jakiegoś czasu używam kremu pod oczy marki Biotherm SKIN BEST. Jak się sprawdza u mnie ? Zapraszam do dalszego czytania..

CLINIQUE ALMOST POWDER MAKEUP

Witajcie,  Poznajcie bliżej wielofunkcyjny puder w kompakcie Almost Powder od CLINIQUE nr 02 Natural Fair

Botoks w kremie

Witajcie, Botoks w kremie ? Czy to możliwe ? A jednak ! Przedstawiam innowacyjny produktDermoFuture Intensywny Wypełniacz Zmarszczek.