niedziela, 26 lipca 2015

Woda termalna dla ochłody

Witajcie,
Dziś mam dla Was recenzję wody termalnej marki Avene. Zapewne wszystkim jest ona znana, ale może niektórzy zapomnieli. Zapraszam do dalszego czytania...
Od producenta:
To podstawa pielęgnacji skóry wrażliwej oraz skóry skłonnej do uczuleń i podrażnień. 
Działania łagodzące:
  • oparzenia słoneczne
  • po leczeniu przeciwtrądzikowym
  • pokrzywka 
  • podrażnienia 
  • zaczerwienia po goleniu
  • depilacja 
Działania relaksująco i odświeżające: 
  • oparzenia słoneczne
  • utrwalenia wodoodpornego makijażu 
  • latem
  • podczas podróży 
Właściwości: Woda termalna Avene ze źródła Avene-les-Bains we Francji. Stosowana od 1874 r. w leczeniu chorób skóry, dowiodła swoich właściwości kojących i łagodzących podrażnieni. Unikalny i stały skład wody termalnej Avene sprawia, że koi skórę i łagodzi podrażniania, co potwierdzono w licznych badaniach Dermatologicznych Avene w leczeniu chorób skóry. Doceniania przez dermatologów, polecana szczególnie do podstawowej pielęgnacji skóry wrażliwej i nadwrażliwej. 
Produkt posiada pozytywną opinie IMiD nr ZF-K-97/09 i może być stosowany u niemowląt  i dzieci bez ograniczeń wieku. 

Składniki: Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Nitrogen.

Moja opinia :
Woda termalna umieszczona jest w aluminiowej białej butelce z dozownikiem w formie sprayu. Spray zawsze działa bez zarzutów. Produkt nie posiada zapachu. Konsystencję ma w formie delikatnej mgiełki wodnej. 
Niektórym może wydawać się on produktem zbędnym, jednak po użyciu z pewnością zmienią zdanie, tak jak miało to miejsce w moim przypadku. Na początku myślałam, że po co mi taki produkt, skoro mamy wodę w kranie. Kiedy po raz pierwszy wypróbowałam wodę zmieniłam o niej zdanie. Taki produkt przydaje się zdecydowanie. Najczęściej używamy jej podczas podróży, czy np. w pracy lub po prostu w domowym zaciszu. W domu używam jej często do maseczek z glinki, aby zapobiec jej wyschnięciu lub np. jako tonik do przecierania twarzy, oraz po depilacji dla złagodzenia. Sposobów zastosowania jest naprawdę wiele.

Zastosowanie zastosowaniem, ale jak się sprawdza? Ja jestem z niej zadowolona, pomimo mojego negatywnego podejścia do niej na początku. Doskonale odświeża moją buzię. Także koi i łagodzi podrażnienia np. po goleniu nóg. Uspokaja naczynka oraz wypryski. Nie nawilża jak krem, ale normalizuje pH skóry. Daje uczucie chłodu i komfortu podczas upalnych dni.
Aplikacja wody jest bardzo łatwa. Wystarczy w odpowiedniej odległości (od twarzy 10-15 cm) spryskać twarz. Następnie  po chwili  delikatnie osuszyć. Trzeba pamiętać, aby nie wstrząsać butelką.
Podsumowując: Nie sądziłam, że taka woda zamknięta w butelce może zdziałać cuda. Warto zaopatrzyć się w taką wodę zwłaszcza latem. U mnie na pewno pojawi się ponownie.
Woda termalna dostępna jest w 3 rozmiarach : 50 ml, 150 ml i 300 ml. Ceny są dość wysokie, ale może uda Wam się ją upolować na promocji.
Kochani, używacie takich produktów?

17 komentarzy:

  1. Woda termalna to must have na okres letni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam, ale nie kupię ponownie. Może Uriage.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tą wodę :) kiedyś stosowałam tylko Vichy ale jak spróbowałam Avene to oczywiście poszła w odstawkę :) Genialna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wodę termalną mam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona to oczywiście Uriage :) Avene mam małą buteleczkę i niedługo biorę się za testowanie

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze w okresie letnim używam wody termalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam jej małe opakowanie :) Bardzo ją lubiłam, obecnie mam Uriage.

    OdpowiedzUsuń
  8. o czasu do czasu i ja kupuję taka wodę termalną. LAtem świetnie sprawdza się

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na razie nie używam wód termalnych, ale wydaje mi się, że to super produkt właśnie na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś wodę termalną z innej firmy ale jej nie testowałam tylko wrzuciłam do puli rozdania, muszę jednak sama ją przetestować :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwilbiiam wody termalne, ta tez bardzo lubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. musi być fajna ;) może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam wody termalnej,muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wody termalne od dawna za mną chodza, może na następny letni sezon w końcu się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.