piątek, 25 września 2015

Zabieg wygładzający zmarszczki

Witajcie,
Dziś opowiem co nico o produkcie marki LUXURY PARIS. Tym produktem jest Mezo-Kolagenowy zabieg wygładzający zmarszczki. Produkt różni się od inny saszetkowych maseczek. Zwykle pierwszym krokiem w takich zabiegach jest  peeling, a tu jest maseczka antystresowa. Drugim krokiem również maseczka. Brzmi ciekawie ? Zapraszam do dalszego czytania...
Od producenta:
Krok 1
Krok 2
Moja opinia:
Maseczki zamknięte zastały w ładnie zaprojektowanej saszetce. Jeśli chodzi wygodę ich użytkowania, to tylko kwestia gustu. Ja lubię w saszetkach maseczki, czy peelingi. Mi nie sprawiają problemu w aplikacji. Kto co lubi.
Pierwszym krokiem zabiegu jest maseczka antystresowa. Zapach tej maseczki jest delikatny i subtelny dla nosa. Konsystencja  ma formę kremu do twarzy, Dosyć gęsta, biała i kremowa.
Łatwo się rozprowadza. Maseczka się świetnie wchłania zwłaszcza w przesuszone moje policzki. Po 10 minutach zmywamy wodą. Skóra po zmyciu resztek jest niesamowicie gładka w dotyku. Poczułam się taka jakby nowo narodzono i wypoczęta.

Drugim krokiem jest nałożenie maseczki kolagenowej. Posiada również przyjemny i delikatny zapach.  Konsystencja tęz podobna do pierwszej maseczki. Biała i kremową, ale bardziej gęściejsza.
Też bezproblemowo się rozprowadza. Druga maseczka już wolniej się wchłaniała. Po upływie 15 minutach maseczka według producenta usuwamy chusteczką kosmetyczną. Ja ściągnęłam płatkiem kosmetycznym nasiąknięty odrobiną płynu micelarnego. Gdyż trochę ciężko było ją ściągać.
Podsumowując: Efekt końcowy jest niesamowity już po pierwszym takim zabiegu. Nawilżenie na wysokim poziomie. Skóra jest dogłębnie nawilżona, gładka i odmłodzona. O zmarszczkach ciężko mi powiedzieć, gdyż trzeba byłoby regularnie robić ten zabieg, aby efekt był widoczny. Taka jedna saszetka starczy spokojnie na dwa zabiegi. Produkt mnie nie uczulił, ani też podrażnił. Jeśli lubicie saszetkowe produkty, to polecam. Zdecydowanie lepiej sprawdzi się u posiadaczek cery suchej.
Ceny zabiegu nie znam,ale pewnie nie będzie kosztować zbyt wiele.
Fakt, iż produkt otrzymałam bezpłatnie, nie miał wpływu na moją ocenę.  

Kochani, jaką ostatnio maseczkę stosowałyście ? 

14 komentarzy:

  1. Lubię maseczki w saszetkach. Ostatnio na topie mam marki Skin79. Rewelacja. Polecam różaną !

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię maseczki w saszetkach. Ostatnio na topie mam marki Skin79. Rewelacja. Polecam różaną !

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam cerę mieszaną, ciekawe czy by mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię takich maseczek, ale spodobała mi sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tych maseczkach że są dobre !

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem posiadaczką cery suchej więc u mnie się nie sprawdzi;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mojej skórze przydałoby się takie głębokie nawilżenie, ogólnie jestem fanem wszelkiego typu maseczek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dla mnie, nie mam suchej cery, ale produkt ogólnie ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maseczka ma bardzo zachęcającą szatę graficzną , także jako typowa sroka pewnie zwróciłabym na nią uwagę. Ja ostatnio używam maski z Avon z ekstraktem z czarnego kawioru

    OdpowiedzUsuń
  10. nie stosowałam maseczki. Szczerze, jakoś wogole nie przepadam za używaniem ich :)

    Buziaczki! Zapraszam do mnie na dłużej :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Great blog!
    Would you like to support each other by following each other´s blog? ^_^

    Et Omnia Vanitas

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.