poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Himalajska sól do kąpieli

Witam Was Kochani, 
Przedstawiam Wam Himalajską sól do kąpieli IMBIR & KARDAMON.  Produkt również należy do mich ostatnich zakupów ale zapomniałam Wam się pochwalić. Zakupiłam go pod wpływem jakiegoś impulsu i ciężkiego tygodnia, gdyż potrzebowałam czegoś co mnie zrelaksuje i odpręży. Czy tak było ? Zapraszam do dalszego czytania. 


Od producenta:
Himalajska sól do kąpieli wykorzystuje niezwykłe właściwości roślin rytualnych Azji – zapewnia wyjątkową kąpiel, która poprawi wygląd i kondycję skóry, odpręży, zlikwiduje stres i napięcie całego dnia.Zawiera BIO OLEJEK MAKADAMIA – NATURALNE ŹRÓDŁO JĘDRNEJ SKÓRY.
Działanie
O piękno Twojej skóry zadbają IMBIR i KARDAMON – znane z właściwości delikatnie rozgrzewających, przyspieszających przemianę materii, wspomagających spalanie tkanki tłuszczowej, oczyszczającej z toksyn.
Efekt
Ciało odzyska niezwykłą gładkość i jędrność. Intensywny i egzotyczny aromat soli wspomaga siły witalne, dodaje energii, poprawia samopoczucie. 
Stosowanie: Garść soli wsypać pod strumień wody. Temperatura kąpieli nie powinna przekraczać 40 st. C
Składniki:

Moja opinia: 
Sól zamknięta została w przezroczystej, plastikowej butelce zakręcanej na zakrętkę o pojemności 480 g. Opakowanie praktyczne i wygodne w użyciu. Zapach zdecydowanie przypomina połączenie imbiru z kardamonem. Średnio lubię takie zapachy ale po rozpuszczeniu w wodzie jest taki zły. Konsystencja to raczej takie drobne kryształki w kolorze żółtym. Pomimo, że nie lubię sobie żałować podczas kąpieli, to stwierdzam, że sól jest wydajna. Sypie i sypie a soli praktycznie nie ubywa co mnie miło zaskoczyło. 


Sól wsypywałam pod strumień wody i w miarę szybko się rozpuszczają zamieniając wodę w lekko żółtawy kolor. Zapach imbiru i kardamonu unosi się w powietrzu wypełniając przy tym całą łazienkę. Może zapach nie jest przyjemny ale daje uczucie, że czułam się odprężona i zrelaksowana a całe zmęczenie znika. Producent napisał, że pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej oraz w oczyszczaniu z toksyn , czy faktycznie tak jest ? Nie wiem, trudno mi się na ten temat wypowiedzieć bo ciężko to zauważyć. Moja skóra po kąpieli miła w dotyku a co do jędrności to nie zauważyłam takiego efektu. Takie produkty do kąpieli to fajna rzecz i umili czas podczas kąpieli. Myślę, że skuszę jeszcze na taki produkt ale o innym zapachu. 

Sól obecnie kosztuje około 14 zł. Ja kupiłam w Drogerii Natura ale myślę, że można ją kupić w Hebe i innych. 

Jestem ciekawa jakich wy umilaczy używacie do kąpieli? 

15 komentarzy:

  1. Skomentowałaś u mnie wpis o herbatce z Tea Club, jeśli chodzi o owocowe to proszę bardzo: http://teaclub.com.pl/herbata/mieszanki-owocowe :)
    A jako umilacz używam truskawkowego pudru otrzymanego kiedyś w prezencie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te sole Bielendy ;) a najbardziej zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za solami nie przepadam. Ale zapach musi być piękny. Uwielbiam imbirowe nuty zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja lubię sole z biedronki, tanie i przyjemnie pachnące. :) a ta całkiem ciekawa również :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja rzadko biore kapiel ,w domu mam prysznic :D :D
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/04/arcobaleno.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo bardzo bardzo lubię bielendę <3

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że mam jedynie prysznic ;((
    P.S. jak super tu teraz u Ciebie ;)) tak przejrzyście się zrobiło <3

    OdpowiedzUsuń
  8. ja niestety tylko prysznic :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze Bielendy nie testowałam ale widzę że warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie bielende ale za imbirem nie przepadam więc odpada ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiem czy spodobałby mi się zapach :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Sól <3 Choć wolę mango, wiśnie.. takie słodkie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. zapach chyba nie dla mnie, z resztą sama sól również, wolę prysznic :P

    OdpowiedzUsuń
  14. rzadko używam takich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.