Przejdź do głównej zawartości

Peeling enzymatyczny od firmy Lirene

Witajcie,
Dziś chce Wam przedstawić peeling złuszczający od firmy Lirene. W aptece nie było produktu, którego ja chciałam kupić, więc kupiłam zamiennik z innej firmy. Jak sprawdził się zamiennik ? Niestety nie tym razem, a dlaczego ? Zapraszam do dalszego czytania. 
Od producenta:
Moja opinia: 
Peeling znajduje się w miękkiej, plastikowej tubce w różowym kolorze.  Tubka zamykana jest na zakrętkę. Całe opakowanie ładnie się prezentuje na pierwszy rzut oka. Jest wygodne w użytkowaniu. Aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Jego zapach jest delikatny i przyjemny dla nosa. Konsystencja jest bardzo delikatna i kremowa, nie drażniąca dla nosa. Ma bladoróżowy odcień. Bez problemowo rozprowadza się ją na twarzy. Również zmywa się ją bezproblemowo. Produkt zaliczam do wydajnych, zwłaszcza że nie kosztuje wiele. 
W praktyce peeling nie robi praktycznie NIC. Nie zauważyłam żadnych zmian na twarzy po jego zmyciu. Twarz pozostała bez zmian, może dlatego, że jest to formuła bardzo delikatnego złuszczania, ale chyba za delikatna. Produkt w żaden sposób mnie nie uczulił, ani też nie wywołał podrażnień. 

Peeling kosztuje w granicach 17 zł / 75 ml. Kupić można praktycznie w każdej drogerii. 

Miałyście kiedyś ten produkt ? Co o nim sądzicie ? 

Komentarze

  1. Ja osobiście wolę zwykłe zdzieraki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. sądzę, że na delikatnej skórze sprawdziłby sie duzo lepiej :) ja osobiście rowniez wolę jak peeling bardziej zdziera i mam to uczucie oczyszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro nie robi nic to jakos mnie nie kusi..

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam go kupić. Dobrze, że tego nie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie miałam i jakoś mnie nie kusi. Nie przepadam za produktami Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie szukam dobrego peelingu - teraz już wiem, że tego z Lirene powinnam unikać ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam go, szkoda że u Ciebie się nie sprawdził. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jednak wolę mechaniczne zdzieraki niż enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie stosowałam, ale szkoda że nie zdziałał w ogóle:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kocham korund i chyba na dobre zapomniałam o innych peelingach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wolę jak peeling trochę zdziera i oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda, że nie zrobił nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. szału nie robi, a swoje też kosztuję

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że się nie sprawdził tzn. dla mnie jak peeling nic nie robi, to się nie sprawdził :D
    Zapraszam do mnie http://wenus-lifestyle.pl/2014/06/jak-prawidlowo-myc-owoce-i-warzywa/

    OdpowiedzUsuń
  16. ja za peelingami enzymatycznymi nie przepadam, wole mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zdecydowanie wolę peelingi enzymatyczne w proszku

    OdpowiedzUsuń
  18. no to lipton :( szkoda, że nic nie działa

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie oczyszczał twarz ale gładziutka była przez bardzo krótki okres

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do grona obserwatorów. Daj znać w komentarzu, a na pewno Cię odwiedzę i zaobserwuję.

Popularne posty z tego bloga

Krem pod oczy Biotherm

Witajcie,
Od jakiegoś czasu używam kremu pod oczy marki Biotherm SKIN BEST. Jak się sprawdza u mnie ? Zapraszam do dalszego czytania..

CLINIQUE ALMOST POWDER MAKEUP

Witajcie,  Poznajcie bliżej wielofunkcyjny puder w kompakcie Almost Powder od CLINIQUE nr 02 Natural Fair

Botoks w kremie

Witajcie, Botoks w kremie ? Czy to możliwe ? A jednak ! Przedstawiam innowacyjny produktDermoFuture Intensywny Wypełniacz Zmarszczek.